Ukraina rozpoczęła szeroko zakrojoną operację blokowania nieautoryzowanych terminali Starlink używanych przez rosyjskie wojsko. Działania podjęto po doniesieniach, że rosyjskie drony operujące nad ukraińskimi miastami korzystały z łączności satelitarnej, by precyzyjnie atakować cele.

-
Cyberaktywiści z 256 Cyber Assault Division przejęli dane ponad 2,4 tys. rosyjskich terminali Starlink wraz z ich geolokalizacją i przekazali je ukraińskim służbom.
-
Ukraina we współpracy z SpaceX rozpoczęła blokowanie nieautoryzowanych urządzeń używanych przez rosyjskie wojsko, wprowadzając system "białej listy".
-
Po zapowiedzi działań przez Elona Muska rosyjscy korespondenci wojenni informują o przerwach w działaniu terminali na froncie.
Ukraińska grupa 256 Cyber Assault Division poinformowała w serwisie X o przeprowadzeniu operacji dywersyjnej wymierzonej w rosyjskie oddziały korzystające z Starlink. Aktywiści, we współpracy z kolektywami InformNapalm i MILITANT, stworzyli sieć kanałów i botów podszywających się pod serwisy oferujące „reaktywację” terminali za opłatą.
https://twitter.com/256CyberAssault/status/2021900627916267946
Efekt? W ciągu tygodnia uzyskano ponad 2,4 tys. zgłoszeń zawierających dane rosyjskich terminali wraz z ich dokładną geolokalizacją. Dodatkowo 31 osób miało zgłosić gotowość do rejestrowania urządzeń na swoje nazwisko, co mogłoby umożliwić ich dalsze używanie.
Według ukraińskich cyberaktywistów zebrane informacje zostały przekazane odpowiednim służbom, a dane o potencjalnych kolaborantach są analizowane przez organy ścigania.
To jednak tylko część szerszej operacji.
Ukraina blokuje rosyjskie terminale Starlink
Równolegle Kijów rozpoczął zakrojoną na szeroką skalę akcję blokowania nieautoryzowanych terminali używanych przez rosyjskie wojsko. Decyzja zapadła po doniesieniach, że rosyjskie drony operujące nad ukraińskimi miastami wykorzystywały łączność satelitarną do precyzyjnych ataków.
Według strony ukraińskiej bezzałogowce wyposażone w nielegalnie pozyskane terminale mogły działać w czasie rzeczywistym i były odporne na zakłócenia elektroniczne, co stanowiło poważne zagrożenie dla ludności cywilnej oraz infrastruktury krytycznej.
SpaceX reaguje. Elon Musk zapowiada "środki zaradcze"
Na problem zwracali uwagę także korespondenci wojenni. Po zapowiedzi wprowadzenia "środków zaradczych" przez właściciela SpaceX Elona Muska, kilku obserwatorów informowało o przerwach w działaniu terminali na froncie.
Wysokowydajna łączność internetowa jest piętą achillesową rosyjskich wojsk. Moskwa nie dysponuje własnym odpowiednikiem technologii Muska. Według rosyjskich komentatorów jedyną alternatywą może być rozciąganie światłowodów w warunkach frontowych. Niemniej takie rozwiązanie jest znacznie bardziej kosztowne i skomplikowane logistycznie.
System "białej listy" i codzienna weryfikacja urządzeń
Kluczowym elementem ukraińskiej strategii jest wprowadzenie tzw. białej listy. Oznacza to, że na terytorium Ukrainy działać mogą wyłącznie zweryfikowane i autoryzowane terminale.
Pierwsza grupa urządzeń została już wpisana na listę i funkcjonuje bez zakłóceń. Terminale niezweryfikowane, w tym używane przez rosyjskie jednostki, są blokowane. Aktualizacje listy odbywają się obecnie raz dziennie, a w kolejnej fazie system ma działać niemal w czasie rzeczywistym.
Wojskowe jednostki ukraińskie mają zgłaszać numery identyfikacyjne terminali przez system DELTA, aby zachować ciągłość łączności. Użytkownicy cywilni będą mogli dokonać weryfikacji w centrach administracyjnych, a firmy – za pośrednictwem portalu Diia.
Na początku pełnoskalowej inwazji w 2022 r. na Ukrainę szybka decyzja o uruchomieniu Starlinków dla Ukrainy była jednym z kluczowych elementów utrzymania łączności cywilnej i wojskowej. Dziś ta sama technologia stała się kluczowa zarówno na froncie, jak i w obronie cywili.