Niespełna tydzień po wizycie Trumpa w Chinach do Pekinu przyleciał Władimir Putin. Jak donoszą media, przywódcy obu państw mają rozmawiać m.in. o budowie gazociągu „Power od Siberia 2”, alternatywie dla transportu surowców drogą morską z Bliskiego Wschodu.

- Przywódca Rosji Władimir Putin przybył we wtorek do Pekinu na spotkanie z prezydentem Chin Xi Jinpingiem, rozpoczynając dwudniową wizytę w Państwie Środka.
- Jak poinformował Kreml, Putinowi, który udaje się do Chin po raz 25., towarzyszą wysokiej rangi urzędnicy oraz szefowie największych banków i firm, w tym Rosnieftu, Gazpromu i Nowateku.
- Zarówno Moskwa, jak i Pekin zapowiadały ten szczyt jako kolejny wyraz swego „wszechstronnego partnerstwa”.
Rozmowy Putin – Xi odbędą się zaledwie pięć dni po zakończeniu trzydniowej podróży prezydenta USA Donalda Trumpa do Chin. Pierwotnie była ona planowana w marcu. Media przewidują, że obie wizyty będą się od siebie znacznie różnić.
Spotkanie Putin-Xi ma dotyczyć głównie spraw geopolitycznych, podczas gdy rozmowy Trumpa z chińskim przywódcą były, według mediów, przede wszystkim dyplomatyczne, ceremonialne. Kreml poinformował w poniedziałek, że rosyjsko-chińskie negocjacje mają dotyczyć dostaw energii, w tym proponowanego gazociągu „Siła Syberii 2”.
To duży gazociąg z Rosji do Chin przez Mongolię, który ma stanowić lądową alternatywę dla ropy importowanej drogą morską z Bliskiego Wschodu. Moskwa bardzo chce rozpocząć transmisję surowców tymi trasami. Według oficjalnych zapowiedzi, delegacje rosyjsko-chińskie podpiszą ok. 40 dokumentów i umów, przede wszystkim o charakterze gospodarczym.
Rosja szuka dobrych relacji z Chinami
Relacje między Rosją i Chinami zacieśniły się po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Putin co roku odwiedza Pekin, bo jego kraj został odcięty od dyplomacji na arenie międzynarodowej. Jednak, jak podkreślają media, relacje tych krajów są jednak dalekie od równorzędnych, ponieważ Moskwa jest w dużym stopniu zależna gospodarczo od Pekinu, głównego nabywcy objętej sankcjami rosyjskiej ropy.
Pomimo tych różnic, obie strony starały się nadać wizycie ciepły ton: Xi i Putin wymienili w niedzielę „listy gratulacyjne” z okazji 30-lecia strategicznego partnerstwa między ich krajami. Do tego, we wtorek rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Guo Jiakun pochwalił „trwałą przyjaźń między Chinami a Rosją”.
Putin nagrał też specjalne wideo skierowane do mieszkańców Państwa Środka, w którym stwierdził, że stosunki osiągnęły „naprawdę bezprecedensowy poziom” oraz że „handel między Rosją a Chinami nadal rośnie”.
Walka o zbyt na ropę. Rosja i USA walczą o Chiny
Putin prawdopodobnie będzie chciał zacieśnić relacje z Chinami, po tym jak Trump powiedział stacji Fox News podczas swojej wizyty, że Pekin zgodził się kupować amerykańską ropę, by zaspokoić swój „nienasycony” apetyt na energię. Ponieważ Rosja jest uzależniona od sprzedaży do Chin, aby utrzymać swoje wojsko, rosyjski dyktator nie chce stracić tego wsparcia na rzecz USA.
Jak podają media, jeśli jednak chodzi o wojnę USA i Izraela z Iranem, Chiny i Rosja mogą mieć różne priorytety.
– Chiny polegają na swobodnym dostępie do głównych światowych szlaków wodnych, aby utrzymać swoją działalność gospodarczą, i wolałyby, aby impas w Cieśninie Ormuz zakończył się raczej wcześniej niż później – powiedział agencji AFP James Char z singapurskiego Uniwersytetu Technologicznego Nanyang. Jak dodał ekspert, z drugiej strony Moskwa „czerpie korzyści gospodarcze z walk w Iranie dzięki złagodzeniu sankcji wobec rosyjskich dostaw energii, więc może mieć inne zdanie”.
Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiedział po spotkaniu z Xi w kwietniu, że Rosja mogłaby „zrekompensować” niedobory energii w Chinach, ponieważ wojna na Bliskim Wschodzie wpływa na zakłócenia globalnych dostaw tego surowca.