Czworo sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm w marcu skierowało skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Twierdzą, że mimo wyboru nie zostali dopuszczeni do wykonywania obowiązków. Sprawa może stać się kolejnym elementem sporu o funkcjonowanie TK.

- Czworo sędziów wybranych do Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm złożyło skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, twierdząc, że bezprawnie uniemożliwiono im objęcie obowiązków.
- Rząd w stanowisku dla ETPCz uznał skarżących za sędziów TK.
- W tle sprawy pozostaje nierozstrzygnięty spór o ważność ślubowania złożonego przez sędziów w Sejmie.
Europejski Trybunał Praw Człowieka wyznaczył termin do 2 czerwca na złożenie formalnej skargi przez Annę Korwin-Piotrowską, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego i Marcina Dziurdę.
– Złożyliśmy skargę, której odpis najpierw musi zostać zakomunikowany rządowi – przekazała PAP sędzia Korwin-Piotrowska.
Przedmiotem postępowania jest sytuacja czworga sędziów wybranych przez Sejm, którzy, w przeciwieństwie do dwóch pozostałych osób wyłonionych w tym samym głosowaniu, nie zostali dopuszczeni do wykonywania obowiązków w Trybunale Konstytucyjnym.
Zmasowany rosyjski atak na Ukrainę. Rośnie bilans ofiar i rannych
Kontrowersje wokół ślubowania
13 marca Sejm wybrał sześciu nowych sędziów TK. Dwoje z nich – Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek – złożyło ślubowanie przed prezydentem Karolem Nawrockim 1 kwietnia i niemal od razu objęło swoje stanowiska.
W przypadku pozostałej czwórki sytuacja okazała się bardziej skomplikowana. Kancelaria Prezydenta wskazywała, że analizuje prawidłowość procedury ich wyboru, podnosząc możliwość wystąpienia błędów podczas sejmowego procesu nominacyjnego.
9 kwietnia Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski i Marcin Dziurda złożyli ślubowanie podczas uroczystości w Sali Kolumnowej Sejmu, deklarując, że czynią to „wobec prezydenta”. Pisemne roty ślubowania przekazali następnie do Kancelarii Prezydenta.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski uznał jednak, że wydarzenie w Sejmie nie może zostać potraktowane jako skuteczne złożenie ślubowania przed głową państwa. W konsekwencji czterech sędziów nie zostało dopuszczonych do orzekania.
Dzień po uroczystości Krystian Markiewicz poinformował, że wraz z pozostałymi sędziami skierował do prezesa TK wniosek o umożliwienie wykonywania obowiązków służbowych.
Jaki straci immunitet? „Absolutnie dęta sprawa”
ETPCz zażądał wyjaśnień od polskiego rządu
W odpowiedzi na skargę Europejski Trybunał Praw Człowieka 5 maja zastosował środek zabezpieczający i zwrócił się do polskiego rządu o przedstawienie stanowiska w sprawie. Termin na przekazanie informacji upłynął 20 maja.
Jak wynika z informacji przekazanych przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, rząd uznaje czworo skarżących za sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Odmienne stanowisko przedstawił natomiast prezes TK. W piśmie skierowanym do Strasburga Bogdan Święczkowski wskazał, że nie utrudnia wykonywania obowiązków przez skarżących, ponieważ, w jego ocenie, nie nabyli oni statusu sędziów Trybunału.
Według prezesa TK brak możliwości podjęcia przez nich pracy wynika z faktu, że nie doszło do skutecznego nawiązania stosunku służbowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Równolegle w Trybunale Konstytucyjnym oczekuje na rozpoznanie wniosek prezydenta dotyczący sporu kompetencyjnego wokół procedury składania ślubowania przez sędziów TK w Sejmie 9 kwietnia.
Rozstrzygnięcie tej kwestii może mieć kluczowe znaczenie dla oceny statusu czworga wybranych przez Sejm sędziów oraz dalszego przebiegu postępowania przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.