W wyniku nocnego zmasowanego rosyjskiego ostrzału na Ukrainę zginęło łącznie 13 osób, a blisko 100 zostało rannych. Najcięższe skutki ataków odnotowano w Kijowie i Dnieprze, gdzie doszło do rozległych zniszczeń infrastruktury mieszkalnej i cywilnej. Część mieszkańców została pozbawiona prądu, a akcje ratunkowe wciąż trwają.

- Nocny ostrzał na Ukrainie kosztował życie 13 osób, a blisko 100 zostało rannych.
- W Kijowie doszło do licznych pożarów i zniszczeń, a wśród rannych są dzieci.
- W Dnieprze zginęło 9 osób, w tym dziecko i ratownik.
Mer stolicy Witalij Kliczko poinformował, że w Kijowie zginęły cztery osoby, a łącznie około 58–60 zostało rannych, w tym dzieci. W mieście doszło do licznych pożarów i zniszczeń w kilku dzielnicach.
Służby ratunkowe działały niemal w całym mieście. Według informacji przekazanych przez ukraińskie władze interweniowano w 29 lokalizacjach. W części miejsc wciąż prowadzone są działania porządkowe i gaśnicze.
Wśród odnotowanych zdarzeń znalazły się m.in.:
- pożar stacji benzynowej w dzielnicy darnyckiej po upadku fragmentów drona;
- upadki szczątków bezzałogowców w pobliżu przedszkoli;
- pożary budynków mieszkalnych po uderzeniach i odłamkach;
- częściowe zawalenie konstrukcji dziewięciopiętrowego bloku w wyniku trafienia;
- zniszczenia w przychodni medycznej w dzielnicy hołosijiwskiej.
Zmasowany atak Rosji na Kijów. Polska poderwała lotnictwo wojskowe
Dniepr: ofiary także wśród ratowników
W Dnieprze sytuacja była równie dramatyczna. Ukraiński szef resortu spraw wewnętrznych Ihor Kłymenko przekazał, że zginęło tam dziewięć osób, w tym dziecko.
Według ukraińskiej Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) wśród ofiar znalazł się także ratownik, który zginął podczas kolejnej fali ostrzału w trakcie akcji ratunkowej. Liczba rannych sięgnęła ponad 30 osób.
Uszkodzone zostały budynki mieszkalne, zakład przemysłowy, garaże oraz infrastruktura ratownicza. W jednym z obiektów zawalonych przez eksplozję pod gruzami mogą wciąż znajdować się ludzie.
Piekło liberałów. „Jesteśmy wściekli, bo lud nas nie słucha”
Atak na infrastrukturę energetyczną Kijowa
W wyniku ostrzału ucierpiała również infrastruktura energetyczna. Prywatna ukraińska firma DTEK poinformowała, że w Kijowie czasowo bez prądu pozostawało około 140 tys. mieszkańców.
Dostawy energii udało się już częściowo przywrócić. Prąd odzyskało około 110 tys. odbiorców, a kolejne dziesiątki tysięcy wciąż czekają na pełną naprawę sieci.
Według ukraińskich Sił Powietrznych w nocy Rosja wykorzystała setki dronów i dziesiątki rakiet, z których większość została zestrzelona przez obronę przeciwlotniczą.
Prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzegał wcześniej przed możliwością kolejnych zmasowanych uderzeń, podkreślając, że rosyjskie siły przygotowują ataki na dużą skalę.
Władze Ukrainy podkreślają, że bilans ofiar może jeszcze wzrosnąć, ponieważ w kilku miejscach trwa przeszukiwanie gruzów i akcje ratunkowe.