Reklama
Reklama
Reklama

Kotula „idzie po wszystko” po wecie prezydenta. Sawicki: pycha kroczy przed upadkiem

TYLKO NA

Weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy o statusie osoby najbliższej wywołało ostrą reakcję Lewicy. Minister ds. równości Katarzyna Kotula zapowiedziała, że ugrupowanie rezygnuje z zabiegania o kompromisowe rozwiązania i będzie dążyć do wprowadzenia równości małżeńskiej. – Proszę przekazać pani minister, że pycha kroczy przed upadkiem – mówi Zero.pl poseł Marek Sawicki z PSL.

sejm-skl
Spór po wecie prezydenta do związków partnerskich. Kotula i Sawicki komentują w rozmowie z Zero.pl. (fot. Albert Zawada/Marcin Gadomski/Kancelaria Sejmu / PAP/X)
  • Karol Nawrocki zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej, uznając ją za próbę wprowadzenia związków partnerskich „tylnymi drzwiami”.
  • Katarzyna Kotula ogłosiła, że Lewica będzie teraz zabiegać o pełną równość małżeńską. – TSUE czekało na nasze decyzje, i teraz TSUE mówi, że wszystkie związki zwarte za granicą muszą być uznane – mówi Zero.pl minister ds. równości. 
  • – Niech ta pani nie myśli, że w Polsce wraca komunizm(...) Żaden wyrok TSUE nie ustanawia przepisów prawa w Polsce, nie zmienia konstytucji, nie zmienia ustaw  – odpowiada Katarzynie Kotuli poseł Marek Sawicki w rozmowie z naszym portalem.

Zawetowany przez prezydenta projekt przewidywał możliwość zawarcia umowy o wspólnym pożyciu także przez pary jednopłciowe oraz przyznawał szereg uprawnień, m.in. w zakresie informacji medycznej i alimentów.

Minister ds. równości Katarzyna Kotula zapowiedziała zmianę strategii Lewicy po decyzji głowy państwa. Zdaniem polityk, dalsze rozmowy o związkach partnerskich straciły sens, dlatego ugrupowanie chce skoncentrować się na walce o pełną równość małżeńską.

Małżeństwa jednopłciowe. Trzaskowski wydał polecenie

Reklama
Reklama

„TSUE czekało na nasze decyzje”

– To była ustawa daleka od moich marzeń, ale przyszłam z nią do prezydenta, był to minimalistyczny projekt bez grama ideologii, to była ustawa o statusie osoby cywilnej, chodziło o zabezpieczenie rodzin, które żyją w takich związkach – mówi Zero.pl Katarzyna Kotula.

– Jeżeli pan prezydent nie miał swoich konkretnych propozycji, nie był gotowy na dialog, to nie ma sensu rozmawiać dalej o związkach partnerskich. TSUE czekało na nasze decyzje, i teraz TSUE mówi, że wszystkie związki zwarte za granicą muszą zostać uznane. Pojawi nam się turystyka małżeńska, bo wiele par czekało na decyzje prezydenta – dodaje minister Kotula.

Zdaniem minister ds. równości, aby w Polsce uznać ważność związków jednopłciowych, nie trzeba zmieniać prawa, nie trzeba nawet nowych rozporządzeń.

Reklama
Reklama

– 23 sierpnia pary będą otrzymywały stosowne dokumenty, to już się dzieje – mówi Katarzyna Kotula.

– Ja będę robić wszystko by minister finansów Andrzej Domański wydał odpowiednie interpretacje i do tego nie trzeba ustawy. Została nam walka o jak najszersze wykonanie TSUE, by na mocy interpretacji ogólnej wykonać wyroki TSUE – dodaje wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy.

„Mają dwie, trzy żony”

Pytamy minister ds. równości o to, czy nie obawia się, że na przeszkodzie w realizacji tych celów stanie PSL.

Czy PSL był w stanie zablokować to, co zrobiliśmy z ZUS i NFZ? Trudno blokować coś, co nie wymaga rozporządzenia. Będę walczyć o możliwość wspólnego rozliczenia przy transkrypcji, według mnie to wymaga tylko interpretacji ministra finansów i będę go do tego przekonywać. Będziemy dążyć, by pary, które wyjeżdżają za granicę i wracają ze ślubem mogły mieć równość małżeńską – stwierdza.

Reklama
Reklama

Katarzyna Kotula o wecie prezydenta Nawrockiego (fot. FB/Katarzyna Kotula)

– Prędzej, czy później to przyjdzie. Ja rozumiem, że PSL ma konserwatywne poglądy, ja też mam poglądy, znam ludzi na prawicy – mówią, że mają konserwatywne poglądy, a mają dwie, czy trzy żony. Trzeba iść po wszystko i o to walczyć – kończy minister ds. równości. 

„Proszę przekazać pani minister...”

O komentarz poprosiliśmy posła Marka Sawickiego. Polityk zaznacza w rozmowie z Zero.pl, że w sprawie Katarzyny Kotuli wypowiada się w swoim, nie partii imieniu. – Proszę przekazać pani minister, że pycha kroczy przed upadkiem. Mieliśmy już za sobą 40 lat rządów komunistów, chwatit (ros. wystarczy) – mówi przedstawiciel PSL. 

„Musimy przestrzegać unijnego prawa”. Poseł KO jednoznacznie o transkrypcji aktu małżeństwa

Reklama
Reklama

– Jeśli ta pani myśli, że swoje poglądy i racje narzuci ministrowi Domańskiemu i bez zmiany ustaw wprowadzi rozwiązania, której jej się podobają, i którym oręduje w zakresie bezkarnego, bezgranicznego rozdawnictwa, to może lepiej niech skoncentruje się na sensownej pracy – dodaje marszałek senior.

Poseł PSL w dalszej rozmowie z Zero.pl wskazuje, że nie istnieje szansa, aby w Polsce, w zakresie związków jednopłciowych, obejść prawo.

– Nie będzie takich rozwiązań w rządzie bo nie ma warunków do uchwalenia ustawy i niech pani Kotula nie podgrzewa atmosfery, nie buduje punktów politycznych na tym temacie – mówi Marek Sawicki.

Reklama
Reklama

– Żaden wyrok TSUE nie ustanawia przepisów prawa w Polsce, nie zmienia konstytucji, nie zmienia ustaw. Pani minister jak chce, musi zmienić konstytucję. Niech próbuje. Sam premier Tusk przyznał dwa dni temu, że nie wiedział, że rozliczanie PiS będzie tak powoli szło, bo nie spodziewał się, że świetlanych rozwiązań koalicji rządzącej nie poprze najpierw pan Duda, a potem pan Nawrocki. Więc teraz niech pani Kotula to przeprowadzi w formie ustawowej, niech przekona prezydenta Nawrockiego. Bo mnie nigdy nie przekonała – kończy polityk PSL. 

Prezydent Karol Nawrocki uzasadnił swoje weto przekonaniem, że ustawa narusza konstytucyjny status małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Jak podkreślił, nie zgadza się na rozwiązania, które – jego zdaniem – stanowią próbę wprowadzenia związków partnerskich „tylnymi drzwiami”.

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama