Reklama
Reklama
Reklama

Wi-Fi na pokładzie samolotów WizzAir. Gdzie może być haczyk?

Internet z Wi-Fi na pokładzie samolotu? W 2026 r. to nadal brzmi, jak usługa zarezerwowana dla najdroższych linii lotniczych. Tymczasem taką usługę wprowadza tani WizzAir, który zaoferuje pasażerom Internet ze Starlinków. Za darmo? Dla każdego? Czy gdzieś tu jest haczyk?

wizzair-samolot-1
Airbus A321 plane flying from Corfu Airport, operated by Wizz Air, a Hungarian multinational ultra low-cost carrier. (fot. DAMIR MIHAJLOVIC / Getty Images)
  • Od 2027 r. wszystkie samoloty linii WizzAir będą wyposażane w dostęp do Internetu po sieci Wi-Fi.
  • Dostawcą Internetu będzie Starlink. Realnie możemy się spodziewać prędkości pobierania danych na poziomie kilkudziesięciu megabitów na sekundę.
  • WizzAir nie informuje na razie o cenach usługi, ale raczej nikt nie wyobraża sobie darmowego dostępu do Internetu w taniej linii lotniczej. 

Już w 2027 r. w samolotach linii WizzAir pasażerowie będą mogli skorzystać z Internetu, dzięki dostępowi do sieci Wi-Fi. Docelowo w odpowiednie moduły łączności ma być wyposażony „każdy samolot nowej generacji”, niezależnie od pokonywanej trasy czy kierunków lotów. Mówimy więc prawdopodobnie o samolotach Boeing A321neo lub nowszych. 

Aktualizacja do iOS 27 obejmie siedem generacji iPhone'ów. Co nowego dostaniemy?

Internet ze Starlinków w samolotach WizzAir

Komunikat przewoźnika to efekt umowy podpisanej przez WizzAir z firmą Starlink Elona Muska. To oznacza, że Internet na pokładzie samolotów będzie pochodzić z satelitów. Internet Starlink działa już m.in. w samolotach AirFrance.

Reklama
Reklama

Oficjalnie nie znamy parametrów technicznych dostępnego łącza. Wiemy za to, że Internet ma działać na wysokości do ok. 30 tys. stóp. Realnie możemy śmiało mówić o Internecie o prędkości co najmniej kilkudziesięciu Mb/s na pasażera przy opóźnieniu rzędu kilkudziesięciu milisekund. 

Z przeprowadzanych lotniczych testów prędkości wiemy, że najwolniejszych 10 proc. pomiarów dla Starlinka w samolocie osiąga prędkość w przedziale 48-64 Mb/s dla pobierania danych i 10-13 Mb/s dla wysyłania. Mówimy więc o w pełni funkcjonalnym Internecie, za pomocą którego jesteśmy w stanie zrobić praktycznie wszystko. Problematyczne może być jedynie wysyłanie dużych plików. 

Wszystko to przy założeniu, że WizzAir nie będzie limitować prędkości, bo jak najbardziej będzie miał taką możliwość. 

Reklama
Reklama

Ile to będzie kosztować? Raczej nikt nie liczy na to, że będzie za darmo

W tanich liniach lotniczych nic nie jest za darmo, więc raczej nikt nie spodziewa się, że WizzAir udostępni darmowy Internet każdemu pasażerowi. Choć na razie przewoźnik nie udostępnił żadnych oficjalnych informacji na ten temat.

Aktualnie WizzAir jest w trakcie pilotażu obejmującego dostęp do Internetu oraz pokładowego systemu inforozrywki. Obejmuje on skromnych pięć samolotów w Wielkiej Brytanii i też wykorzystuje do tego łączność satelitarną, ale systemu Iridium. 

Pilotaż nie obejmuje pełnego dostępu do Internetu. Pasażerowie mają możliwość korzystania z ograniczonej przepustowości łącza do korzystania z WhatsAppa oraz mają dostęp do pokładowego systemu z filmami, podcastami czy grami. To wszystko oczywiście kosztuje. Konkretnie trzy funty za godzinę korzystania z komunikatora lub pięć funtów za cały lot. 

Internet to w wielu miejscach niestety nadal dobro luksusowe, o czym często przekonuję się podczas wyjazdów służbowych. Na palcach jednej ręki mogę policzyć zagraniczne hotele, w których Internet pozwalał na komfortową pracę. Poziom „prestiżu” hotelu nie ma tu kompletnie znaczenia, bo choćby niedawno jedna z placówek Hiltona w Wiedniu za dobowy dostęp do Internetu o pełnej dostępnej prędkości liczyła sobie 15 euro. 

Źródła: Fly4Free, Zero.pl
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz
Reklama
Reklama