
Dwaj krakowscy chirurdzy, którzy akurat jedli obiad w restauracji niedaleko miejsca strzelaniny na Rynku Głównym, natychmiast ruszyli na pomoc rannym policjantom. Jednym z nich był prof. Michał Pędziwiatr. Lekarz nie tylko udzielał pomocy funkcjonariuszom na ulicy, ale później operował również jednego z nich w Szpitalu Uniwersyteckim.
- Dwaj krakowscy chirurdzy jedli obiad w restauracji, gdy postrzelono policjantów. Wybiegli na ulicę, by udzielić im pomocy.
- Jeden z nich to prof. Michał Pędziwiatr. Jak ustalił „Fakt”, lekarz później operował również rannego funkcjonariusza.
- Drugi chirurg to, jak przekazał „Fakt”, prawdopodobnie dr Mateusz Wierdak.
- Policjanci zostali ciężko ranni. Przeżyli jednak operacje a ich stan jest stabilny.
W chwili, gdy na ulicach Krakowa rozgrywał się dramat, dwóch uznanych krakowskich chirurgów przebywało w pobliskiej restauracji. Jedli obiad, gdy doszło do postrzelenia policjantów, którzy ruszyli do interwencji wobec napastnika. Nie pozostali na miejscu – wybiegli na ulicę i udzielili pomocy rannym funkcjonariuszom.
Polski system bezpieczeństwa zmierzył się z najgroźniejszym przeciwnikiem
Jak ustalił „Fakt”, jednym z lekarzy był prof. dr hab. Michał Pędziwiatr. Jego udział nie ograniczył się do pomocy na miejscu zdarzenia. Chirurg później operował również jednego z rannych policjantów w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie.
Informacje o obecności lekarzy w pobliżu miejsca ataku krążyły wcześniej w internecie.
Prof. Pędziwiatr operował rannego funkcjonariusza
Prof. Michał Pędziwiatr jest związany z Uniwersytetem Jagiellońskim i Szpitalem Uniwersyteckim w Krakowie. Kieruje II Katedrą Chirurgii UJ oraz Oddziałem Klinicznym Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej, Metabolicznej i Stanów Nagłych Szpitala Uniwersyteckiego.
Lekarz ma na koncie również znaczące osiągnięcia zawodowe. Uzyskał najlepszy wynik w kraju z egzaminu specjalizacyjnego z chirurgii onkologicznej, a także zdał europejski egzamin specjalizacyjny z chirurgii.
Ponad 1,3 mln zł dla rannych policjantów. Stanowski poinformował o wpłacie 100 tys. zł
Drugim chirurgiem, który miał pomagać policjantom na ulicy, był według relacji „Faktu” dr Mateusz Wierdak. To inny, uznany krakowski lekarz.
Policjanci zostali ciężko ranni podczas interwencji
Pomocy potrzebowali starsi posterunkowi Jakub Kulik i Artur Morański. Obaj zostali poważnie ranni podczas starcia z napastnikiem, który otworzył ogień do ludzi na Rynku Głównym. Według najnowszych informacji obaj funkcjonariusze przeszli niezbędne operacje a ich stan jest stabilny.
Policjanci podjęli interwencję, by powstrzymać sprawcę przed dalszym strzelaniem do przypadkowych osób. Ich działania pozwoliły zatrzymać napastnika i przerwać atak.