Potężny wybuch w fabryce fajerwerków w rejonie zatoki Salina Bay na Malcie uszkodził liczne domy i gospodarstwa. Dwóch rolników odniosło lekkie obrażenia. Zginęły zwierzęta hodowlane. Wstrząsy były odczuwalne w wielu częściach wyspy.

- Mieszkańcy Malty mówią o sile eksplozji, która w poniedziałek wstrząsnęła wyspą.
- Wybuch w fabryce fajerwerków uszkodził liczne budynki i samochody.
- Nie ma ofiar śmiertelnych. Dwie osoby zostały ranne.
Potężny wybuch w fabryce fajerwerków wstrząsnął w poniedziałek rano okolicą miejscowości Maghtab na Malcie. Eksplozja w zakładzie Lourdes Fireworks Factory oraz seria późniejszych mniejszych wybuchów uszkodziły liczne budynki. Słup dymu był widoczny z dużej odległości.
Izrael znowu zbombarduje Bejrut. „Wielokrotne złamanie rozejmu”
Nikt nie zginął. W fabryce w momencie wybuchu nikogo nie było. Policja poinformowała, że szybko ustalono miejsce przebywania wszystkich pracowników – podaje „The Times of Malta”. Na swoich profilach w mediach społecznościowych gazeta opublikowała wstrząsające nagrania.
Dwie osoby ranne. Zginęły zwierzęta hodowlane
Dwóch rolników – w wieku 47 i 67 lat – którzy pracowali na pobliskich polach, odniosło lekkie obrażenia. Zginęły zwierzęta hodowlane.
Fundacja MaYA, wspierająca rolników, przekazała, że w gospodarstwach doszło do znacznych strat. MaYA kontaktowała się z rolnikami i hodowcami, którzy zgłosili znaczne uszkodzenia swoich gospodarstw. Zwierzęta, które przeżyły, zostały narażone na olbrzymi stres spowodowany eksplozjami – poinformowała fundacja.
Dodała, że dla rolników zwierzęta to nie liczby, lecz lata codziennej pracy i źródło utrzymania całych rodzin. Apeluje do władz o szybką ocenę szkód i pomoc poszkodowanym.
„Myślami jesteśmy z osobami dotkniętymi dzisiejszą poranną eksplozją. Na miejsce natychmiast wysłano przedstawicieli władz krajowych oraz pracowników odpowiednich służb, aby udzielili pomocy” – napisał w poniedziałek na Facebooku premier Malty Robert Abela.
Mieszkańcy mówią o niezwykle silnej eksplozji
Mieszkańcy donosili o potłuczonych szybach, wyrwanych drzwiach i kamieniach zasypujących drogi dojazdowe. Eksplozja uszkodziła także liczne samochody zaparkowane w okolicy.
Wstrząsy odczuwano w centrum i na północy wyspy. Ludzie opisywali potężne fale uderzeniowe. – Poczułem, jakby ktoś podniósł młot o rozmiarze ciężarówki i uderzył w ścianę mojego domu – relacjonował, cytowany przez „The Times od Malta”, Edward Mercieca z Magħtab.
Tragiczny wypadek w Płocku. Auto spadło z wiaduktu, są ofiary
– Brzmiało to jak jeden z tych dużych fajerwerków, które odpalają na koniec pokazów. Przez chwilę mój mąż i ja zastanawialiśmy się, czy odpalają fajerwerki tak wcześnie rano – powiedziała cytowana przez gazetę była posłanka Claudette Buttigieg.
Mniejsze eksplozje słyszano jeszcze kilka godzin po pierwszym wybuchu. Ewakuowano okolicznych mieszkańców.
To już drugi taki incydent w tej fabryce. W maju 2018 r. eksplozja raniła tam poważnie dwóch mężczyzn.