Reklama
Reklama
Reklama

Spór w klubie KO o Zondacrypto. Nitras krytykuje Giertycha

Poseł Koalicji Obywatelskiej Sławomir Nitras skrytykował zaangażowanie posła i wiceszefa klubu KO Romana Giertycha w obronę prezesa giełdy Zondacrypto Przemysława Krala. W ocenie parlamentarzysty doszło w tej sytuacji do niejednoznacznego połączenia funkcji publicznych i zawodowych.

otwarcie Campusu Polska Przyszłości 2026
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (P), poseł KO Sławomir Nitras (2L), europosłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz (L) i marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Marcin Kuchciński (2P) na oficjalnym otwarciu Campusu Polska Przyszłości 2026 w Olsztynie (fot. Tomasz Waszczuk / PAP)
  • Poseł Sławomir Nitras skomentował zaangażowanie Romana Giertycha w obronę Przemysława Krala. Uznał, że doszło do pomieszania ról parlamentarzysty i adwokata.
  • Roman Giertych poinformował, że wraz z Jackiem Dubois broni prezesa Zondacrypto od maja. Zapewnił, że z racji mandatu posła działa społecznie i nie pobiera wynagrodzenia.
  • Śledztwo dotyczące giełdy prowadzi obecnie śląski wydział Prokuratury Krajowej. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek potwierdził pojawienie się nowych podejrzanych.

Sławomir Nitras odniósł się do sprawy w środę podczas rozmowy z dziennikarzami w Olsztynie. Zapytany, czy fakt reprezentowania szefa giełdy kryptowalut przez posła „nie odbiera tej sprawie wiarygodności”, przedstawił swoje krytyczne stanowisko.

Ja się z tym czuję źle. Ja tego do końca nie rozumiem. Uważam, że tu dochodzi do pomieszania ról. Nie miałem okazji z posłem Giertychem o tym rozmawiać – powiedział Sławomir Nitras.

Czytaj również: Poseł PiS spotkał się z szefem Zondacrypto na Ibizie. „Nigdy nie wywierał na mnie presji”

Reklama
Reklama

Parlamentarzysta zwrócił uwagę na kwestię etyki sprawowania mandatu publicznego. Jak podkreślił, „są takie momenty, kiedy parlamentarzysta, każdy, musi się zastanowić, co mu wolno, w jakich ramach się porusza”.

– Ja nie odbieram Romanowi Giertychowi dobrych intencji, ale czasami dobre intencje nie prowadzą w dobrym kierunku – dodał polityk. Jednocześnie zaznaczył, że jest to jego prywatna ocena, ponieważ posłowie ko „nie mają w tej sprawie uzgodnionego stanowiska”.

Giertych i Dubois w obronie Krala 

We wtorek poseł KO Roman Giertych – wykonujący zawód adwokata w ramach prywatnej kancelarii – poinformował, że od maja bieżącego roku wspólnie z mec. Jackiem Dubois jest obrońcą Przemysława Krala.

We wpisie na portalu X mec. Giertych przekazał, że prezes Zondacrypto „przedłożył do dyspozycji prokuratury ogromny majątek, który łącznie z tym, który został zabezpieczony już wcześniej przez organy ścigania, powinien wystarczyć do zaspokojenia wszystkich pokrzywdzonych, którzy zgłosili się jako tacy do prokuratury”.

W późniejszej wypowiedzi na antenie TVP Info poseł KO podkreślił, że podejmowane przez niego działania „mają charakter społeczny”. Wyjaśnił, że z racji pełnienia funkcji posła nie pobiera od Krala wynagrodzenia i prowadzi obronę pro bono. Sprawa wywołała szerokie dyskusje w środowisku politycznym.

Reklama
Reklama

Długie śledztwo ws. Zondacrypto

Śledztwo dotyczące giełdy kryptowalut zostało wszczęte 17 kwietnia przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach. Postępowanie koncentruje się wokół zarzutów popełnienia oszustw znacznej wartości oraz prania brudnych pieniędzy. W toku dotychczasowych czynności do organów ścigania wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień od poszkodowanych osób.

Decyzją śledczych 3 sierpnia postępowanie połączono ze sprawą prowadzoną przez śląski wydział Prokuratury Krajowej, dotyczącą zaginięcia założyciela giełdy Sylwestra Suszka. Mężczyzna zaginął w 2022 r. Obecnie całość postępowania nadzoruje Prokuratura Krajowa.

Do postępów w śledztwie odniósł się we wtorek minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Poinformował, że w prowadzonym postępowaniu nastąpił przełom, a sprawą zajmują się nowi prokuratorzy.

Pytany o medialne doniesienia dotyczące ewentualnego nadania prezesowi Zondacrypto statusu małego świadka koronnego, Waldemar Żurek odmówił odpowiedzi. Wskazał, że „to wszystko jest objęte tajemnicą śledztwa, w tym momencie nie będziemy udzielać żadnych informacji”.

Prokurator generalny potwierdził równocześnie, że śledczy dysponują nowym materiałem dowodowym oraz zgłoszeniami od kolejnych osób deklarujących współpracę. Dopytywany przez dziennikarzy o krąg osób objętych zarzutami, odpowiedział: „tak, pojawili się nowi podejrzani”. Zapewnił także, że podejmowane czynności zwiększają szanse pokrzywdzonych na odzyskanie utraconych środków.

Reklama
Reklama

Może zainteresuje Cię także: 

Reklama
Reklama