Reklama
Reklama
Reklama

Grypa w USA uderzyła wcześniej niż zwykle. Naukowcy badają nowy wariant wirusa

Sezon grypowy w USA rozpoczął się wcześniej niż zwykle. Naukowcy monitorują wariant wirusa A(H1N1) z mutacją G155E i analizują jego możliwy wpływ na odporność oraz skuteczność szczepionek przeciw grypie
Sezon grypowy w USA rozpoczął się wcześniej niż zwykle. Naukowcy monitorują wariant wirusa A(H1N1) z mutacją G155E i analizują jego możliwy wpływ na odporność oraz skuteczność szczepionek przeciw grypie. (fot. Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Sezon grypowy w Stanach Zjednoczonych rozpoczął się wcześniej niż zwykle, a wirus szybko rozprzestrzenia się na zachodnim wybrzeżu. Uwagę naukowców zwraca nowy wariant wirusa A(H1N1), który może częściowo omijać odporność nabytą wcześniej przez organizm. Nie oznacza to jednak, że szczepionka przestaje chronić przed grypą ani że podobny przebieg sezonu czeka Europę.

  • Sezon grypowy w USA rozpoczął się wcześniej niż zwykle, a wzrost zakażeń jest szczególnie widoczny na zachodnim wybrzeżu.
  • Naukowcy obserwują wariant wirusa A(H1N1) z mutacją G155E, który może częściowo omijać wcześniej nabytą odporność.
  • Nowy wariant budzi zainteresowanie także ze względu na zakażenia wśród dzieci i młodzieży.

W Stanach Zjednoczonych tegoroczny sezon grypowy nabrał tempa już pod koniec lata. Nietypowo wcześnie wzrost zakażeń odnotowano przede wszystkim na zachodzie kraju, między innymi w Kalifornii i stanie Waszyngton. Specjaliści obserwują również rozprzestrzenianie się wariantu wirusa A(H1N1), który może częściowo unikać odporności nabytej przez ludzi.

Według danych amerykańskich służb zdrowia aktywność grypy zaczęła rosnąć wcześniej niż w poprzednich sezonach. Nie ma jednak pewności, czy podobny scenariusz wystąpi w Europie. Eksperci podkreślają, że przebieg epidemii trudno przewidzieć z dużym wyprzedzeniem.

Grypa w USA pojawiła się wcześniej. Nietypowa sytuacja na zachodzie kraju

Pierwsze wyraźne oznaki wzrostu zachorowań w Stanach Zjednoczonych pojawiły się już pod koniec sierpnia i we wrześniu 2026 r. Wirus rozprzestrzeniał się między innymi w Kalifornii, Arizonie, Nevadzie i stanie Waszyngton. Zaskoczeniem dla specjalistów jest również sytuacja w okolicach Seattle.

Reklama
Reklama

Zwykle sezonowa fala grypy rozpoczyna się w południowych częściach USA, a następnie przesuwa się w kierunku północnym. Tym razem dynamika zakażeń wygląda inaczej. Dr Alex Greninger, kierujący oddziałem diagnostyki chorób zakaźnych na Uniwersytecie Waszyngtońskim, powiedział CNN, że już w październiku poziom zakażeń w Seattle przypominał ten typowy dla stycznia.

W części zachodnich stanów pozytywny wynik daje około co dziesiąty test na grypę. Dane amerykańskiego Centrum Prewencji i Kontroli Chorób (CDC) wskazują ponadto, że wzrost liczby zakażeń zaczyna być zauważalny również dalej na wschód.

Nowy wariant A(H1N1) pod obserwacją

Jednym z czynników, na które zwracają uwagę badacze, jest wariant wirusa grypy A(H1N1) z mutacją oznaczoną jako G155E. Szczep ten należy do grupy wirusów, które od lat wywołują sezonowe zakażenia. Sam wirus A(H1N1) stał się szeroko znany podczas pandemii grypy w 2009 r.

Wariant z mutacją G155E pojawił się wcześniej w Japonii, gdzie szczególnie często zakażenia dotyczyły dzieci. W części placówek konieczne było czasowe zamknięcie szkół. Większa podatność najmłodszych może mieć związek z tym, że ich układ odpornościowy nie zetknął się wcześniej z tym konkretnym wariantem.

Reklama
Reklama

W USA wariant ten ma odpowiadać za 96-98 proc. potwierdzonych przypadków grypy wskazanych w opisywanych danych. Tak wysoki udział wymaga jednak precyzyjnego określenia okresu, obszaru i grupy badanych próbek.

Mutacja G155E może ułatwiać wirusowi częściowe omijanie odporności wykształconej wcześniej przez organizm. Nie oznacza to automatycznie, że zakażenie będzie cięższe ani że dotychczasowa ochrona przestanie działać.

Czy szczepionka przeciw grypie będzie mniej skuteczna?

Szczepionkę przygotowaną na sezon 2026/2027 opracowano z myślą o trzech wariantach wirusa: A(H1N1), A(H3N2) oraz grypie typu B z linii B/Victoria. Pojawienie się zmian genetycznych w krążącym wirusie może wpłynąć na stopień dopasowania preparatu do aktualnie dominujących szczepów.

W przypadku wariantu z mutacją G155E istnieje obawa, że szczepienie może zapewniać słabszą ochronę przed samym zakażeniem niż oczekiwano. Nie należy jednak utożsamiać tego z całkowitym brakiem skuteczności szczepionki.

Szczepienia przeciw grypie mają chronić nie tylko przed zakażeniem, lecz także ograniczać ryzyko ciężkiego przebiegu choroby i jej powikłań. Dlatego nawet jeśli dopasowanie szczepionki do dominującego wariantu jest niepełne, może ona nadal przynosić istotne korzyści zdrowotne.

Czy wcześniejsza fala grypy dotrze do Europy?

Wcześniejszy wzrost zachorowań w USA nie przesądza o tym, jak będzie przebiegał sezon grypowy w Europie. Rozprzestrzenianie się wirusów zależy od wielu czynników, dlatego sytuacja za oceanem nie pozwala jednoznacznie przewidzieć terminu ani skali fali zachorowań na innym kontynencie.

Reklama
Reklama

Dr Alex Greninger dopuszcza również możliwość wystąpienia kolejnej fali zakażeń w Stanach Zjednoczonych na początku 2027 r. Byłoby to zbliżone do przebiegu obserwowanego w poprzednich sezonach, kiedy zachorowania utrzymywały się lub ponownie nasilały w środku zimy.

Reklama
Reklama