Reklama

Grypa w Polsce szaleje. Kosikowski: Szczyt dopiero przed nami

Reklama

W Polsce gwałtownie rośnie liczba przypadków grypy. W ostatnich tygodniach zanotowano dziesiątki tysięcy chorych osób tygodniowo. – Nie można jeszcze mówić, że mamy epidemię. Szczyt zachorowań dopiero przed nami – ostrzegł w rozmowie z Zero.pl rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej lek. Jakub Kosikowski.

Chory na grypę (fot. Shutterstock)
Chory na grypę (fot. Shutterstock) (fot. Shutterstock)
  • Ponad 50 tys. nowych przypadków grypy tygodniowo – gwałtowny wzrost zachorowań w Polsce.

Reklama

  • Polacy nadal nie chcą się szczepić, ale jest lepiej niż w poprzednim sezonie.
  • Lekarz Jakub Kosikowski, w rozmowie z Zero.pl, podpowiada, co robić, aby skutecznie chronić się przed chorobą.

Według informacji przekazanych przez Głównego Inspektora Sanitarnego Pawła Grzesiowskiego w tym sezonie atakuje podtyp K wirusa grypy, który jest odporny na mróz. 


Reklama

W minionym tygodniu zarejestrowano ponad 50 tys. przypadków grypy, podczas gdy jeszcze na początku stycznia liczba ta była znacznie niższa. 


Reklama

Grypa atakuje. Jak się chronić?

Jak podkreślił w rozmowie z Zero.pl rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej lek. Jakub Kosikowski, najlepszym zabezpieczeniem przeciwko szalejącej grypie są dostępne na rynku szczepionki obniżające ryzyko zachorowania i ciężkiego przebiegu choroby. – Nie można jeszcze mówić, że mamy epidemię. Szczyt zachorowań dopiero przed nami – zaznaczył lekarz.

– Dlatego to dobry moment na to, żeby się zaszczepić. Warto pamiętać, że szczepionki nie gwarantują co prawda stuprocentowej odporności na zachorowanie, o czym przekonaliśmy się wszyscy podczas pandemii COVID-19, ale znacznie zmniejszają ryzyko infekcji i, co istotne, powodują, że sam przebieg choroby jest lżejszy niż bez szczepienia – dodał. 

Według danych resortu zdrowia w tym sezonie na szczepienie zdecydowało się około 2,2 mln Polaków, co jest wyraźnym wzrostem w porównaniu do roku poprzedniego, gdy zaszczepionych było ok. 1,8 mln osób.


Reklama

Jednak eksperci podkreślają, że wciąż wiele osób lekceważy ryzyko zakażenia i nie korzysta z dostępnej ochrony. W Polsce liczba osób sięgających po szczepionki jest niższa w porównaniu do innych krajów Unii Europejskiej. Według danych statystycznych wskaźniki szczepień przeciw grypie wśród starszych mieszkańców sięgają zaledwie około 10 proc., co jest jednym z najniższych wyników w UE.


Reklama

Grupy ryzyka w przebiegu grypy. To przewlekle chorzy, seniorzy i najmłodsze dzieci 

Kosikowski zaznaczył, że oprócz szczepionki, w profilaktyce istotny jest zdrowy tryb życia oraz kontrolowanie i leczenie chorób przewlekłych.

– Grypa rzadko zabija i zazwyczaj dzieje się to, gdy ktoś ma obniżoną odporność i dochodzi do zaostrzenia przebiegu choroby. O tym się rzadko mówi, ale najczęstszymi przypadkami śmiertelnymi, jeśli chodzi o grypę, są przypadki, gdzie pacjent przewlekle chorował, np. na cukrzycę, nadciśnienie, niewydolność serca czy chorobę płuc i tego nie leczył ani nie kontrolował – powiedział Jakub Kosikowski.

– Do grupy ryzyka należą również osoby starsze, pacjenci onkologiczni, osoby z otyłością oraz najmłodsze dzieci. Powinni się oni trzymać się z dala od tłocznych miejsc, takich jak szpitale, przedszkola, szkoły czy przychodnie – wymienił.


Reklama

– Na oddziale onkologicznym zawsze podajemy pacjentom obowiązkowe szczepienia – dodał.


Reklama

W obliczu nasilającej się grypy kluczowe pozostaje przestrzeganie podstawowych zasad higieny, izolacja chorych, szybkie rozpoznanie objawów oraz konsultacja medyczna. 

Źródło: Zero.pl


Reklama