Reklama
Reklama
Reklama

Hayden Panettiere nie żyje. Aktorka miała 36 lat

Zmarła amerykańska aktorka Hayden Panettiere, znana z ról w hitowych serialach „Herosi” oraz „Nashville”. Artystka miała zaledwie 36 lat. Informację o jej śmierci przekazał portal ABC News, powołując się na oficjalne oświadczenie najbliższych. Szczegóły tragedii nie są znane.

mid-epa13175272
Hayden Panettiere (fot. CAROLINE BREHMAN / PAP / EPA)
  • Zmarła aktorka Hayden Panettiere, o czym poinformował jej ojciec Skip Panettiere.
  • Bliscy nie ujawnili przyczyny śmierci gwiazdy.
  • Rodzina poprosiła o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie.

Z głębokim smutkiem dzielimy się tragiczną wiadomością o odejściu naszej ukochanej Hayden” – przekazał ojciec aktorki Skip Panettiere.

„Była niezwykłym światłem i siłą natury, która obdarzała bezgraniczną miłością i radością wszystkich, którzy ją znali – i miliony widzów, którzy oglądali ją na ekranie” – dodał.

Rodzina nie ujawniła przyczyny śmierci aktorki. Poprosiła o uszanowanie jej prywatności, podkreślając, że potrzebuje czasu, by uporać się z „niewyobrażalną stratą”.

Reklama
Reklama

Kariera i problemy Hayden Panettiere

Za rolę w serialu „Nashville” Panettiere otrzymała dwie nominacje do Złotego Globu. Na dużym ekranie zagrała m.in. w filmach „Krzyk 4” i „Krzyk VI”, a także „Mama na obcasach” i „Tytani”.

Aktorka rozpoczęła karierę jako dziecko. W maju opublikowała autobiografię „This Is Me: A Reckoning”, w której opowiedziała o swoim życiu, m.in. o depresji poporodowej, uzależnieniu, traumie, przemocy domowej i drodze do powrotu do zdrowia.

Panettiere osierociła córkę Kayę, której ojcem jest jej były partner, ukraiński bokser Władimir Kliczko.

W wywiadzie dla „Good Morning America” w 2022 r. Panettiere mówiła o swoich zmaganiach z alkoholizmem i depresją poporodową.

– Nie wiedziałam, gdzie kończył się alkoholizm, a zaczynał połóg – mówiła. – I doprowadziłam się do znacznego wyczerpania.

Reklama
Reklama

Jej brat Jansen zmarł nagle w lutym 2023 r. z powodu problemów z sercem. Miał 28 lat.

Hayden Panettiere otwarcie mówiła o swoim żalu, przyznając w wywiadzie dla „People” dwa lata po jego śmierci: – Moje serce zawsze będzie z tego powodu złamane.

– Nigdy nie będę w stanie się z tym pogodzić – powiedziała portalowi. – Niezależnie od tego, ile lat minie, nigdy nie pogodzę się z jego stratą.

Źródła: Zero.pl, PAP, ABC News
Tagi: kino
Reklama
Reklama