Reklama
Reklama
Reklama

Kammel o walce z rakiem. „Poszedłem się zbadać, żeby przestali mi truć”

Tomasz Kammel o walce z rakiem. „Poszedłem się zbadać, żeby przestali mi truć”
Tomasz Kammel o walce z rakiem. „Poszedłem się zbadać, żeby przestali mi truć” (fot. Screen/Kanał Zero)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Tomasz Kammel poinformował niedawno, że wykryto u niego raka pęcherza. W najnowszym komentarzu na Kanale Zero opowiedział o diagnozie i badaniach, które pozwoliły wykryć zmianę na bardzo wczesnym etapie. Zaapelował też do Polaków o większą troskę o zdrowie.

  • Prezenter przyznał, że do wykonania badania namawiali go znajomi.
  • Poszedł na badanie i rezonans magnetyczny całego ciała wykrył u niego 2-milimetrową zmianę w pęcherzu.
  • Kammel opowiedział swoją historię, by zachęcić innych do badań profilaktycznych.

Tomasz Kammel kilka dni temu poinformował w mediach społecznościowych, że niedawno wykryto u niego raka pęcherza. Dzisiaj prezenter wrócił do sprawy w komentarzu opublikowanym na Kanale Zero. Opowiedział o tym, w jaki sposób dowiedział się o chorobie i zaapelował do widzów, by nie odkładali badań profilaktycznych.

– Mój onkoepizod boleśnie uświadomił mi jedną sprawę: nasze zdrowie to przede wszystkim nasza odpowiedzialność. Nikt nie przyjedzie na białym koniu i nie porwie nas do lekarza – powiedział Kammel.

Prezenter podkreślił, że do wykonania rezonansu magnetycznego namawiali go znajomi lekarze. Przekonywali go, by potraktował badanie jako element profilaktyki. 

Reklama
Reklama

– Poszedłem się zbadać, żeby przestali mi truć i teraz, w zależności od dnia, albo wstydzę się za swoje podejście, albo jestem im wdzięczny za determinację – wyjaśnił.

Wykryto 2-milimetrową zmianę

U Tomasza Kammela rezonans magnetyczny całego ciała wykrył 2mm zmianę w pęcherzu. Została wyłapana na tyle wcześnie, że po jej wycięciu, dziennikarz nie musiał przechodzić dalszego leczenia onkologicznego. Po trzech miesiącach pokazał się jednak na cystoskopii.

– Musiałem sprawdzić, czy nie ma wznowy. Byłem i nie ma. Kolejna kontrola za dziewięć miesięcy– mówi Kammel.

Czytaj także: Przełom w leczeniu nowotworów mózgu? Pierwszy taki lek od ponad 20 lat

Prezenter wykorzystał swoją historię, by zwrócić uwagę na znaczenie profilaktyki. Jak zaznaczył, nie chodzi o wykonywanie wszystkich możliwych badań, ale o dobranie odpowiedniej diagnostyki do konkretnej osoby.

„Zróbcie właściwe badanie”

– Profilaktyka nie polega na robieniu wszystkich możliwych badań. Polega na tym, żeby we właściwym momencie zrobić właściwe badanie. Zacznijcie choćby od programu Moje Zdrowie i rozmowy ze swoim lekarzem. Sprawdźcie, jakie badania są zalecane dla waszego wieku, płci, historii rodzinnej i czynników ryzyka – apelował Kammel.

Dziennikarz przywołał również dane dotyczące ryzyka zachorowania na nowotwór. Według przedstawionych przez niego danych WHO ryzyko zachorowania na raka przed 75. rokiem życia w Polsce wynosi około 27 proc.

Reklama
Reklama

Czytaj także: „Tylko jeden drink”. Nowe badanie pokazuje związek alkoholu z nowotworami

Kammel zwrócił uwagę, że nowotwór może zostać wykryty także u osoby, która nie ma żadnych niepokojących objawów.

– Nowotwór może pojawić się również u człowieka, który jest w świetnej formie – mówił.

Polacy rzadko korzystają z profilaktyki

Prezenter mówił także o niskim poziomie uczestnictwa Polaków w badaniach przesiewowych. Jako przykład podał program bezpłatnej kolonoskopii.

– Jeśli chodzi o badania przesiewowe, statystyki naprawdę są w Polsce megakiepskie. Polacy nie korzystają nawet z dostępnych za darmo badań – mówił dziennikarz

– Profilaktyka raka jelita grubego? Z programu bezpłatnej kolonoskopii korzysta około 15% uprawnionych, czyli mniej więcej 85% ma kolonoskopię w du..e – dodał.

Tomasz Kammel zwrócił również uwagę na program „Moje Zdrowie”, który wystartował w maju 2025 roku. Jak mówił, jest on skierowany do około 30 mln Polaków, a dotychczas skorzystały z niego około 4 mln osób. Prezenter wyjaśnił, co należy zrobić, aby się do niego zapisać. 

– Wypełniacie ankietę, którą porządkujecie informację o stanie waszego zdrowia. Potem robicie dopasowany do was zestaw badań, a po ich wykonaniu idziecie na wizytę podsumowującą, podczas której omawiacie wyniki, dostajecie zalecenia, a jeśli jest taka potrzeba, także dalszą diagnostykę – tłumaczył.

Reklama
Reklama

„Voucher na badania, to też może być dowód miłości”

Prezenter zwrócił uwagę na jeszcze jeden problem – koszty prywatnej diagnostyki. Zaznaczył, że jeśli ktoś nie może pozwolić sobie na dodatkowe badania, warto w pierwszej kolejności korzystać z dostępnych bezpłatnych programów profilaktycznych.

Kammel zaproponował także nietypowy sposób zachęcania bliskich do dbania o zdrowie. 

– Na przykład z okazji świąt czy urodzin dawać sobie coś, co naprawdę pomaga zadbać o zdrowie. Voucher na badania to też może być dowód miłości. Jesteś dla mnie ważny, kocham cię, dlatego zadbaj o siebie i idź się zbadaj – komentuje Kammel.

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama