Reklama
Reklama
Reklama

Przełom w leczeniu nowotworów mózgu? Pierwszy taki lek od ponad 20 lat

Doctor,Denoting,With,Pen,On,The,Mri,Test,Result.
Glejaki to nowotwory mózgu rozwijające się z komórek glejowych lub prekursorowych (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Mediana czasu bez rozwoju glejaka II stopnia z mutacją IDH po zastosowaniu celowanej terapii może sięgać nawet 44,1 miesięcy. Podczas kongresu EANO 2026 przedstawiono najnowsze dane dotyczące worasidenibu – przełomowego leku, który hamuje wzrost guza i poprawia komfort życia chorych.

  • Nowa terapia molekularna z użyciem worasidenibu powstrzymuje postęp glejaka II stopnia z mutacją IDH nawet do 44,1 miesięcy.
  • Lek w postaci tabletek jest dobrze tolerowany, łagodzi objawy – w tym zmniejsza liczbę napadów padaczkowych – i odsuwa w czasie agresywne leczenie.
  • Preparat został zarejestrowany w Europie dla dorosłych oraz młodzieży od 12. roku życia spełniających kryteria kwalifikacji.

NFZ w polskiej stolicy zawałów serca. Kontrola po tekście Zero.pl

Glejaki rozlane to najczęściej diagnozowane pierwotne złośliwe nowotwory mózgu u osób dorosłych. Są wyjątkowo trudne do leczenia z braku skutecznej terapii.

Najnowsze doniesienia z kongresu Europejskiego Stowarzyszenia Neuroonkologii (EANO 2026) w Madrycie przynoszą jednak przełomowe wiadomości. Wszystko za sprawą worasidenibu – pierwszej od ponad dwóch dekad terapii nowej generacji nakierowanej molekularnie.

Reklama
Reklama

Nadzieja dla pacjentów z rzadkim nowotworem mózgu

Lek przeznaczony jest dla osób z glejakiem rozlanym II stopnia, u których stwierdzono obecność mutacji w genach IDH1 lub IDH2. Działanie nowej cząsteczki polega na blokowaniu enzymów odpowiedzialnych za wytwarzanie szkodliwej substancji 2-HG, która bezpośrednio stymuluje wzrost tkanki nowotworowej.

Sen może chronić przed chorobami. Kluczowe są faza REM i sen głęboki

Pierwotne dane z klinicznego badania INDIGO wskazywały, że przyjmowanie tabletki pozwalało uzyskać medianę czasu wolnego od progresji choroby na poziomie 27,7 miesiąca (w porównaniu do zaledwie 11,1 miesiąca w grupie przyjmującej placebo). Najnowsze obserwacje pokazują jeszcze lepsze rezultaty. Jak wskazał prof. Patrick Roth z Uniwersytetu Medycznego w Zurychu, czas ten może sięgać nawet 44,1 miesięcy.

Z zaprezentowanych analiz wynika, że w grupie leczonej worasidenibem bez postępu choroby pozostawało 77,4 proc. pacjentów po roku od rozpoczęcia terapii, 61,5 proc. po dwóch latach, 52,4 proc. po trzech oraz 48,2 proc. po czterech latach. Eksperci zaznaczają przy tym, że aktualne dane uwzględniają również chorych, którzy zostali przeniesieni z grupy placebo do grupy przyjmującej lek. Wciąż trwają obserwacje dotyczące wpływu terapii na całkowitą długość życia pacjentów.

Reklama
Reklama

Dla kogo jest przeznaczona nowa terapia?

Poza samym hamowaniem rozwoju guza, wysoce satysfakcjonujący okazuje się profil bezpieczeństwa i wpływ leku na codzienne funkcjonowanie chorych. Worasidenib jest dobrze tolerowany przez organizm, pozwala zachować wysoki poziom jakości życia i odsuwa w czasie konieczność wdrożenia obciążającej chemioterapii oraz radioterapii.

Wraz ze zmniejszaniem się guza wyraźnie spada też częstotliwość napadów padaczkowych. Z danych zaprezentowanych podczas kongresu wynika, że w analizowanej grupie pacjentów z nawracającymi napadami, u połowy z nich ustąpiły one całkowicie już po pierwszym 28-dniowym cyklu przyjmowania leku, a u większości pozostałych stopniowo się zmniejszały.

Reklama
Reklama

Zgodnie z rejestracją Komisji Europejskiej lek przeznaczony jest dla pacjentów po interwencji chirurgicznej, którzy nie wymagają natychmiastowej radioterapii ani chemioterapii. Stosowany jest w monoterapii w leczeniu gwiaździaka lub skąpodrzewiaka stopnia drugiego (z mutacją IDH1 R132 lub IDH2 R172), zarówno u dorosłych, jak i młodzieży w wieku 12 lat i starszej. Warunkiem użycia leku jest też masa ciała wynosząca co najmniej 40 kg.

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama