Tragiczny bilans karnawału w Brazylii. Służby podały raport o dziesiątkach zabitych – przede wszystkim ofiar postrzałów z broni palnej. To dopiero wstępne dane, z wnętrza kraju wciąż dochodzą informacje o poszkodowanych.

- 53 osoby zginęły podczas tegorocznego karnawału w Brazylii – większość od postrzałów z broni palnej.
- Bilans ofiar może jeszcze wzrosnąć – służby wciąż otrzymują informacje o nowych poszkodowanych.
- Do najtragiczniejszych zdarzeń doszło w Recife, São Paulo, Rio de Janeiro i Ibertiodze.
Podczas tegorocznego karnawału w Brazylii zginęły 53 osoby – informuje Wirtualna Polska. Jak podają służby, większość z nich zginęła od broni palnej.
Odnotowano również utonięcia.
Bilans ofiar może wzrosnąć
Do najgroźniejszych zdarzeń doszło podczas zabaw w miastach Recife, São Paulo, Rio de Janeiro i Ibertioga. Ofiar może być więcej – wciąż pojawiają się nowe informacje o wypadkach podczas karnawału.
W Cabo de Santo Agostinho na północnym wschodzie kraju postrzelono uczestnika parady, a lekarze oceniają jego stan jako ciężki.
Jak zauważa WP, podczas ubiegłorocznego karnawału zginęły 83 osoby. Doszło wówczas do strzelaniny podczas zabawy tanecznej w Salvadorze, gdzie cztery osoby zostały ranne.
65 mln uczestników zabawy
Według danych brazylijskiego ministerstwa turystyki w tym roku w całym kraju bawiło się 65 mln osób. To więcej o 22 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Największe zabawy odbywają się w największych miastach i przyciągają turystów z każdego zakątka globu. To najważniejsze wydarzenie roku dla branży turystycznej i sektora usług.
Najwięcej osób bawiło się w Rio de Janeiro, São Paulo, Salvadorze, Belo Horizonte, Olindzie i Recife – to zarówno efektowne parady, jak i spontaniczne zabawy na ulicach.
São Paulo usiłowało przebić zeszłoroczny rekord 16 mln uczestników – w mieście zaplanowano ponad 600 parad karnawałowych. Rio de Janeiro to z kolei globalna wizytówka brazylijskiego karnawału; przygotowano tam ponad 460 parad dla ośmiu mln osób.
Brazylijskie władze spodziewają się 5,7 mld reali dochodów branży turystycznej. To ok. 3,9 mld zł.
Nielegalna kampania? Burza wokół prezydenta
W weekend światowe media obiegły doniesienia o politycznej burzy wokół parady szkoły samby Acadêmicos de Niterói w Rio de Janeiro, poświęconej biografii prezydenta Luiza Inácio Lula da Silva. Podczas parady nawiązano do historii Luli od robotnika po głowę państwa. Przedstawiono jego ubogie dzieciństwo na północnym wschodzie Brazylii i przenosiny jego matki do São Paulo.
Jak informuje Reuters, opozycja złożyła w sądach wiele skarg, oskarżając prezydenta o przedwyborczą agitację przed październikowymi wyborami prezydenckimi. Brazylijskie prawo wyborcze zabrania takich praktyk.
– To nie kampania. To historia wojownika, który pokonał przeszkody, by zostać prezydentem – bronił prezydenta autor parady Tiago Martins (cyt. za agencją Reuters).
Sądy odrzuciły większość pozwów z powodów proceduralnych.