Reklama

Irańscy dowódcy nie żyją. Izrael ujawnia szczegóły operacji, podano nazwiska

Reklama

Izraelskie Siły Obronne (IDF) ogłosiły efekty operacji „Ryczący lew”. Jak poinformowano w sobotnim komunikacie, w skoordynowanych atakach zginęli wysocy rangą przedstawiciele irańskiego aparatu wojskowego i bezpieczeństwa. Według IDF działania przeprowadzono „w pełnej współpracy z siłami zbrojnymi USA”.

Iran
Iran. (fot. Vahid Salemi / East News)
  • IDF potwierdziły śmierć m.in. doradcy Alego Chameneiego, ministra obrony Iranu oraz dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
  • Operacja „Ryczący lew” była planowana od miesięcy we współpracy z siłami zbrojnymi USA.
  • Dlaczego to ważne? Bo eliminacja najwyższych przedstawicieli irańskiego aparatu bezpieczeństwa może mieć bezpośredni wpływ na sytuację bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie i relacje Izrael–USA–Iran. 

Reklama

Śledź naszą relację na żywo. Relacjonujemy najważniejsze wydarzenia wokół konfliktu na Bliskim Wschodzie.

„Dzisiaj rozpoczęliśmy operację Ryczący Lew przeciwko irańskiemu reżimowi terrorystycznemu, w pełnej współpracy z Siłami Zbrojnymi Stanów Zjednoczonych” – poinformowały w sobotę wieczorem Izraelskie Siły Obronne (IDF) w oświadczeniu przekazanym za pośrednictwem mediów społecznościowych. 

Jak podkreślono, celem operacji był „największy sponsor terroryzmu na świecie, reżim, który od lat wzywa do śmierci Izraela, śmierci Ameryki, śmierci Zachodu”. W komunikacie dodano: „Podjęliśmy działania, ponieważ musieliśmy” – zapewnił przedstawiciel IDF.


Reklama

Według IDF atak polegał na „przeprowadzaniu skoordynowanych ataków w czasie spotkania wysokich rangą przedstawicieli irańskiego wojska i służb bezpieczeństwa”. Wojsko podało, że wykorzystano operacyjną możliwość, aby uderzyć w ścisłe kierownictwo struktur wojskowych i bezpieczeństwa Iranu.


Reklama

Kto zginął w wyniku operacji "Ryczący lew"? 

Izrael przekazał, że w wyniku operacji zginęli:

  • Ali Shamkhani, doradca Chameneiego ds. obrony i sekretarz Rady Obrony, 

  • Mohammad Pakpour, dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, 

  • Mohammad Shirazi, szef biura wojskowego najwyższego przywódcy Iranu przez niemal 40 lat, 

  • Salah Asadin, wysoki oficer wywiadu najwyższego dowództwa, 

  • Aziz Nasirzadeh, minister obrony Iranu. 


Reklama

 


Reklama

W oświadczeniu IDF dodano: „Te i inne wysokie osobistości nie będą już mogły realizować swojego planu, jakim jest zniszczenie Izraela. Są to terroryści, którzy mają krew na rękach i są bezpośrednio odpowiedzialni za śmierć tysięcy osób w wyniku aktów terroru”.

Jak przekazał natomiast prezydent USA Donald Trump, w sobotę miał też zginąć sam najwyższy przywódca Iranu – ajatollah Ali Chamenei. Trump po raz kolejny zaapelował do irańskich bojowników, aby się poddali. Teraz mogą uzyskać immunitet, a potem czeka ich śmierć. 

Współpraca z USA i dalsze działania IDF

IDF podkreśliły, że operacja była poprzedzona „miesiącami ścisłego i wspólnego planowania z Siłami Zbrojnymi Stanów Zjednoczonych” oraz określiły ją jako „historyczny, bezprecedensowy poziom współpracy między dwoma narodami walczącymi ramię w ramię z terroryzmem”.


Reklama

W komunikacie zaznaczono również, że IDF nadal "będą nadal działać, aby usuwać pojawiające się zagrożenia wobec Izraela". 


Reklama

Jak jednak zwraca uwagę egipski dziennik Al-Ahram, brakuje publicznie przedstawionych materiałów lub danych, które pozwalałyby potwierdzić te informacje. Jak zauważa gazeta, w praktyce oznacza to, że na tym etapie mówimy o deklaracji jednej ze stron, a nie o bezspornie ustalonym fakcie.

W sobotę nad ranem seria eksplozji wstrząsnęła stolicą Iranu. Na Teheran spadły rakiety wystrzelone przez siły amerykańskie i izraelskie. Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że rozpoczęła się operacja militarna przeciwko reżimowi ajatollahów. W odwecie zaatakowane zostały bazy wojskowe m.in. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Obejrzyj program specjalny o wojnie w Iranie na Kanale Zero: 


Reklama

Źródła: Zero.pl, Israeli Defense Force

Reklama