Pentagon szuka środków nacisku wobec sojuszników, którzy odmówili wsparcia operacji USA w Iranie. Z wewnętrznej korespondencji, o której informuje agencja Reutera, wynika, że administracja rozważa zawieszenie Hiszpanii w strukturach NATO oraz rewizję stanowiska wobec brytyjskich roszczeń do Falklandów.

- Pentagon analizuje kroki wobec sojuszników, którzy nie wsparli działań przeciwko Iranowi.
- Amerykanie są sfrustrowani brakiem zgody na przeloty oraz korzystanie z baz wojskowych.
- Agencja Reutera ujawniła wewnętrzną korespondencję Pentagonu, która wskazuje na głęboki kryzys zaufania. Dokumenty te pokazują, że USA są gotowe na rewizję dotychczasowych sojuszy.
Przełom między Izraelem i Libanem. Trump ogłasza przedłużenie rozejmu
Urzędnik, który miał wgląd w wewnętrzną korespondencję Pentagonu, powiedział Reutersowi, że rozważane były ewentualne konsekwencje wobec niektórych członków NATO z powodu frustracji amerykańskiej administracji po tym, jak odmówili oni USA możliwości skorzystania z baz wojskowych lub przelotów nad swoimi krajami podczas działań przeciwko Iranowi.
W e-mailu, o którym mowa, zgody te uznano za „po prostu absolutną podstawę dla NATO”.
Dlaczego w korespondencji wskazano akurat na Hiszpanię? Po wybuchu konfliktu z Iranem Madryt odmówił USA zezwolenia na wykorzystanie baz lotniczych na swoim terytorium do ataków na Teheran. Jak podaje BBC, Stany Zjednoczone posiadają dwie bazy w Hiszpanii.
W e-mailu wspomniano także o dodatkowych możliwych konsekwencjach wobec niepokornych sojuszników. Chodzi m.in. o rewizję stanowiska USA wobec roszczeń Wielkiej Brytanii do położonych na południowym Atlantyku Falklandów. Do wysp roszczenia wysuwa także Argentyna.
Inną ewentualną konsekwencją miałoby być także pozbawienie „trudnych” krajów możliwości objęcia ważnych stanowisk w sojuszu.
„Wiarygodne opcje” nacisku
Zapytana o treść wewnętrznej korespondencji rzeczniczka prasowa Departamentu Obrony Kingsley Wilson zaznaczyła, że Pentagon zamierza dać prezydentowi Donaldowi Trumpowi „wiarygodne opcje” nacisku.
– Jak powiedział prezydent Trump, mimo wszystkiego, co Stany Zjednoczone zrobiły dla naszych sojuszników z NATO, nie było ich przy nas – skomentowała Wilson.
– Departament Wojny zapewni, że prezydent będzie miał wiarygodne opcje, aby upewnić się, że nasi sojusznicy nie są już papierowym tygrysem i zamiast tego wykonują swoją część – dodała rzeczniczka.
Tymczasem jeden z urzędników NATO powiedział BBC, że nie ma przepisów, które pozwalałyby na zwieszenie któregoś z członków. Traktat założycielski organizacji „nie przewiduje żadnych postanowień dotyczących zawieszenia członkostwa w NATO ani wydalenia”.
Putin pojawi się na szczycie G20? Donad Trump popiera pomysł
Hiszpania na celowniku
O treść wewnętrznej korespondencji Pentagonu pytany był także Pedro Sanchez, premier Hiszpanii.
– Nie pracujemy w oparciu o e-maile. Pracujemy z oficjalnymi dokumentami i oficjalnymi stanowiskami zajętymi, w tym przypadku, przez rząd Stanów Zjednoczonych - podkreślił.
Sanchez dodał, że Hiszpania popiera „pełną współpracę ze swoimi sojusznikami, ale zawsze w ramach prawa międzynarodowego”.
Donald Trump wielokrotnie krytykował sojuszników z NATO. Jego retoryka dodatkowo zaostrzyła się po wybuchu amerykańsko-izraelskiego konfliktu z Iranem. Prezydent USA domagał się, by sojusz wsparł działania Waszyngtonu, m.in. w kwestii zapewnienia swobodnej żeglugi przez cieśninę Ormuz.