Zawieszenie broni między Izraelem i Libanem zostanie przedłużone o trzy tygodnie – poinformował Donald Trump. To efekt spotkania ambasadorów obu krajów w Białym Domu. Prezydent USA zadeklarował jednocześnie, że Stany Zjednoczone pomogą Libanowi w walce z Hezbollahem.

- Donald Trump ogłosił przedłużenie zawieszenia broni między Izraelem i Libanem.
- Oba kraje dążą do usunięcia „szkodliwych wpływów” Hezbollahu. USA zapowiadają wsparcie dla rządu w Bejrucie w celu ochrony jego terytorium.
- Biały Dom odwiedzą wkrótce Joseph Aoun oraz Binjamin Netanjahu. Donald Trump planuje dalsze rozmowy dotyczące stabilizacji sytuacji w całym regionie.
„Wydałem rozkaz marynarce”. Trump grozi Iranowi ws. cieśniny Ormuz
Do spotkania w Waszyngtonie doszło w czwartek. Donald Trump napisał na Truth Social, że rozmowy „poszły bardzo dobrze”. Dodał, że USA będą współpracować z Libanem, „aby pomóc mu chronić się przed Hezbollahem”.
Podczas spotkania z mediami w Gabinecie Owalnym ambasador Libanu Nada Hamadeh Moawad i ambasador Izraela Yechiel Leiter chwalili Trumpa za jego rolę w rozmowach.
– Myślę, że z pańską pomocą, z pańskim wsparciem, możemy uczynić Liban ponownie wielkim – powiedziała do prezydenta Moawad.
Leiter zadeklarował, że Izrael i Liban są zjednoczone w celu pozbycia się z terytorium tego ostatniego „tego szkodliwego wpływu zwanego Hezbollahem”.
Chcieli być domem dla wszystkich. Co w Szwecji poszło nie tak?
Iran będzie musiał zakończyć finansowanie Hezbollahu?
Donald Trump poinformował, że „w nadchodzących tygodniach” prezydent Libanu Joseph Aoun i premier Izraela Binjamin Netanjahu odwiedzą Biały Dom.
– Mają Hezbollah do przemyślenia – powiedział.
– Będziemy współpracować z Libanem, aby wyprostować sprawy w tym kraju. Myślę, że będzie to wspaniała rzecz, aby wypracować to jednocześnie z tym, co robimy w Iranie - dodał.
Trump zapowiedział także, że w ramach porozumienia z USA Iran będzie musiał zakończyć finansowanie Hezbollahu. – To konieczność – podkreślił prezydent.
Jak podaje Reuters, jeden z libańskich urzędników powiedział przed rozmowami, że w kolejnej fazie negocjacji Bejrut będzie dążył do wycofania się Izraela z południa kraju, powrotu Libańczyków przetrzymywanych w Izraelu oraz wytyczenia granicy lądowej.
Izrael z kolei dąży do osiągnięcia porozumienia z rządem Libanu w kwestii Hezbollahu, który Bejrut starał się pokojowo rozbroić w ciągu ostatniego roku.
Konflikt izraelsko-libański
Obecne zawieszenie broni między Izraelem i Libanem miało wygasnąć w niedzielę. Nowe porozumienie wydłuża je o trzy tygodnie.
W ostatnich dniach zarówno Liban, jak i Izrael oskarżały się wzajemnie o naruszenie warunków rozejmu.
W czwartek wieczorem Hezbollah podał, że wystrzelił rakiety w kierunku północnego Izraela w odpowiedzi na izraelskie „naruszenie zawieszenia broni”. Siły Obronne Izraela (IDF) podały, że przechwyciły pociski.
W środę natomiast Liban oskarżył Izrael o zbrodnie wojenne. Izraelskie ataki z powietrza miały zabić dziennikarza na południu kraju. Izrael zaprzeczył, by celował w przedstawicieli mediów.
Konflikt między Izraelem i Libanem wybuchł 2 marca, gdy w odpowiedzi na izraelsko-amerykańskie ataki na Iran Hezbollah, sojusznik Teheranu, wystrzelił rakiety w kierunku Izraela.
Jak podają źródła libańskie w działaniach na terenie kraju zginęły już 2294 osoby, w tym 274 kobiety i 177 dzieci. Oficjalne statystyki nie podają, ilu wśród nich mogło być bojowników.
Ataki Hezbollahu z kolei zabiły dwóch cywilów w Izraelu, a 15 żołnierzy zginęło w walkach w Libanie.