Reklama
Reklama

Reklama

Zarobił fortunę na upadku Maduro. Grożą mu poważne zarzuty

Reklama

Żołnierz amerykańskich sił specjalnych został aresztowany po tym, jak miał zarobić ponad 400 tys. dol., obstawiając w zakładach bukmacherskich upadek byłego przywódcy Wenezueli, Nicolása Maduro, jeszcze zanim informacje o operacji zostały podane do publicznej wiadomości.

Nicolas Maduro Transported To Court Hearing
Żołnierz USA zarobił fortunę na upadku Maduro. (fot. XNY/Star Max / Getty Images)
  • Żołnierz amerykańskich sił specjalnych miał wykorzystać tajne informacje o operacji zatrzymania Nicolása Maduro, obstawiając jej wynik jeszcze przed ujawnieniem szczegółów.
  • Dzięki zakładom na platformie Polymarket miał zarobić ponad 400 tys. dol. Śledczy wskazują na insider trading.
  • Sprawa wpisuje się w szersze kontrowersje wokół rynków predykcyjnych, które wcześniej wzbudzały podejrzenia przy zakładach dotyczących m.in. konfliktów międzynarodowych.

Reklama

Departament sprawiedliwości USA postawił zarzuty Gannonowi Kenowi Van Dyke’owi, który, wedle wstępnych ustaleń śledczych, wykorzystywał poufne informacje, by obstawiać wyniki wydarzeń na platformie Polymarket.

– To klasyczny przykład insider tradingu, który, na mocy zapisów federalnych, jest nielegalny – podkreślili przedstawiciele amerykańskiego resortu sprawiedliwości.

Czynny żołnierz stacjonujący w Fort Bragg w Karolinie Północnej, miał wygrać ponad 409 tys. dol. dzięki swoim zakładom.


Reklama

Polska to nie jest kraj dla ofiar molestowania seksualnego


Reklama

Kulisy zatrzymania Nicolása Maduro

Przypomnijmy. 3 stycznia amerykańskie siły specjalne przeprowadziły nocny rajd, podczas którego zatrzymano Maduro oraz jego żonę, Cilię Flores, w ich rezydencji w Caracas. Następnie przewieziono ich do Nowego Jorku, gdzie mają odpowiedzieć na zarzuty związane z handlem bronią i narkotykami.

Według śledczych Van Dyke obstawiał zarówno termin, jak i wynik operacji o kryptonimie „Absolutna determinacja”.

26 grudnia 2025 r. żołnierz miał założyć konto na Polymarket, a następnie postawić ponad 33 tys. dolarów, dysponując tajnymi informacjami o planowanej operacji.


Reklama

W oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych Polymarket poinformował, że po wykryciu podejrzanej aktywności zgłosił sprawę do odpowiednich organów i współpracował przy dochodzeniu.


Reklama

Van Dyke usłyszał szereg zarzutów, w tym bezprawne wykorzystanie poufnych informacji rządowych dla zysku, kradzież niepublicznych danych, oszustwa towarowe i elektroniczne oraz udział w nielegalnej transakcji finansowej.

Długi, rozmowy sponsorowane i wstyd. Żurnalista zameldował się w „Godzinie Zero”

Donald Trump reaguje na skandal z zakładami

Pełniący obowiązki prokuratora generalnego USA, Todd Blanche, zaznaczył, że żołnierze mają dostęp do tajnych informacji wyłącznie w celu realizacji misji i nie mogą wykorzystywać ich do prywatnych korzyści finansowych. Dodał również, że choć rynki predykcyjne są stosunkowo nowym zjawiskiem, to przepisy dotyczące ochrony informacji o znaczeniu dla bezpieczeństwa narodowego w pełni je obejmują.


Reklama

Według aktu oskarżenia Van Dyke brał udział w planowaniu i realizacji operacji od 8 grudnia 2025 r. do co najmniej 6 stycznia 2026 r., mając dostęp do wrażliwych danych. Amerykańska Komisja ds. Handlu Kontraktami Terminowymi (CFTC) również złożyła przeciwko niemu skargę.


Reklama

Zapytany o sprawę prezydent USA Donald Trump przyznał, że wcześniej o niej nie słyszał, ale zapowiedział, że się jej przyjrzy.

Odnosząc się szerzej do rynków predykcyjnych, Trump stwierdził, że „nie jest zadowolony z takich praktyk”.


Reklama

Niestety cały świat trochę zamienił się w kasyno. W Europie i wszędzie indziej ludzie zajmują się tego typu zakładami. Nigdy nie byłem ich zwolennikiem – przyznał amerykański przywódca.


Reklama

Rynki predykcyjne pod lupą regulatorów

Serwisy predykcyjne, takie jak Polymarket czy Kalshi, które umożliwiają użytkownikom obstawianie prawdopodobieństwa wystąpienia określonych wydarzeń, już wcześniej budziły kontrowersje w kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Według informacji francuskiej agencji AFP, niektóre konta na Polymarket zarobiły nawet 1,2 mln dolarów, obstawiając amerykański atak na Iran dokładnie 28 lutego, w dniu rzeczywistego rozpoczęcia ofensywy.

Tak duże i trafne zakłady wywołały pytania o to, czy inwestorzy nie dysponowali poufnymi informacjami przed ich upublicznieniem.


Reklama

Dodatkowe wątpliwości pojawiły się pod koniec marca. Na rynku ropy naftowej odnotowano nagłą falę wyprzedaży zaledwie kilka minut przed wystąpieniem prezydenta USA, informującego o rozmowach z Iranem. Zbieżność czasowa tych wydarzeń wzbudziła podejrzenia wśród traderów i polityków, z których wielu uznało to za potencjalny przykład wykorzystywania informacji poufnych do osiągania zysków finansowych.

Rosnąca popularność rynków predykcyjnych sprawia, że coraz częściej znajdują się one w centrum zainteresowania regulatorów oraz organów ścigania, zwłaszcza gdy w grę wchodzą kwestie bezpieczeństwa międzynarodowego i dostęp do niejawnych informacji.


Reklama