Reklama
Reklama

Reklama

Wojna o tankowce. USA i Iran przechwytują statki

Reklama

Stany Zjednoczone przechwyciły co najmniej trzy irańskie tankowce w Azji, podczas gdy Iran zatrzymał dwa statki w cieśninie Ormuz. Eskalacja napięć wokół strategicznego szlaku transportu ropy pogłębia globalny kryzys energetyczny i podważa kruchy rozejm między Waszyngtonem a Teheranem.

Ormuz, ropa
Napięta sytuacja w Cieśninie Ormuz/ zdjęcie ilustracyjne. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Działania USA i Iranu na morzach pokazują, że konflikt wchodzi w fazę bezpośredniej rywalizacji o kontrolę nad szlakami energetycznymi.
  • Brak postępów w negocjacjach oraz sprzeczne warunki obu stron utrzymują napięcie na wysokim poziomie.
  • Utrzymująca się blokada cieśniny Ormuz nadal stanowi jedno z największych zagrożeń dla światowych rynków ropy i gazu.

Reklama

Według źródeł żeglugowych i bezpieczeństwa, o czym informuje agencja Reutera, amerykańskie siły przechwyciły w ostatnich dniach co najmniej trzy tankowce pod irańską banderą w rejonach Azji – w pobliżu Indii, Malezji i Sri Lanki. Działania te są częścią szerszej blokady morskiej, którą Waszyngton nałożył na handel Iranu.

Wśród zatrzymanych jednostek znalazł się supertankowiec „Dorena”, w pełni załadowany około dwoma mln baryłek ropy. Został on przechwycony na Oceanie Indyjskim i – jak poinformowało Dowództwo Centralne USA – eskortowany przez niszczyciel amerykańskiej marynarki po próbie naruszenia blokady.

Kolejne jednostki to „Sevin”, który przewoził około 65 proc. swojego maksymalnego ładunku wynoszącego jeden mln baryłek, oraz „Deep Sea”, częściowo załadowany tankowiec ostatnio widziany u wybrzeży Malezji. Źródła wskazują również na możliwe przechwycenie tankowca „Derya”, który nie zdążył rozładować ropy w Indiach przed wygaśnięciem amerykańskiego zwolnienia z sankcji.


Reklama

Zełenski: Wojna w Iranie uderza w Ukrainę. To kwestia życia i przetrwania


Reklama

Amerykańskie wojsko nie ujawnia pełnej listy przechwyconych jednostek, jednak potwierdziło, że od początku operacji zmusiło 29 statków do zawrócenia lub powrotu do portów. Według jednego ze źródeł, działania prowadzone są głównie na otwartych wodach, z dala od cieśniny Ormuz, aby zminimalizować ryzyko związane z minami morskimi.

Równolegle Iran demonstruje kontrolę nad kluczowym wąskim gardłem transportowym świata. W środę Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zatrzymał dwa statki handlowe, zarzucając im naruszenia przepisów morskich. Jednostki zostały odprowadzone do irańskich portów.


Reklama

Jednym z zatrzymanych statków był „Epaminondas”, należący do greckiego armatora Technomar Shipping. Według operatora, jednostka została ostrzelana około 20 mil morskich od wybrzeży Omanu i doznała uszkodzeń mostka, jednak nikt z załogi nie ucierpiał. Drugim statkiem był „MSC Francesca”, pływający pod banderą Panamy.


Reklama

Według źródeł bezpieczeństwa, ostrzelany został również trzeci statek, który jednak nie został zatrzymany i kontynuował rejs. Iran oskarża jednostki o brak wymaganych zezwoleń oraz manipulowanie systemami nawigacyjnymi.

Zwrot USA ws. Iranu. Bez negocjacji, za to z przedłużonym rozejmem

Rozejm?

Eskalacja następuje w momencie dużej niepewności wokół rozejmu. Prezydent USA Donald Trump ogłosił we wtorek wstrzymanie planowanych ataków na Iran i zapowiedział kontynuowanie rozmów pokojowych, odpowiadając na inicjatywę mediatorów z Pakistanu. Nie określono jednak żadnego terminu dla negocjacji.


Reklama

Teheran nie potwierdził zgody na przedłużenie zawieszenia broni. Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf podkreślił, że jakiekolwiek trwałe zawieszenie walk jest niemożliwe bez zniesienia amerykańskiej blokady morskiej, którą określił jako „rażące naruszenie rozejmu”.


Reklama

Konflikt, który rozpoczął się pod koniec lutego od wspólnych ataków USA i Izraela na Iran, pozostaje wciąż nierozstrzygnięty. Obie strony deklarują gotowość do rozmów, ale jednocześnie kontynuują działania militarne i presję gospodarczą.

Skutki odczuwalne są na całym świecie. Cieśnina Ormuz, przez którą przed wojną przepływało około 20 proc. globalnych dostaw ropy i gazu, pozostaje w praktyce zamknięta dla większości statków. Dzienny ruch spadł z około 130 jednostek do zaledwie kilku.

To przekłada się na rosnące ceny surowców – ropa Brent przekroczyła poziom 100 dolarów za baryłkę po raz pierwszy od dwóch tygodni. Państwa i firmy zaczynają sięgać po rezerwy oraz ograniczać zużycie, co potęguje napięcia w światowej gospodarce.


Reklama

Trump grozi bombardowaniem Iranu. Trwają nerwowe rozmowy w Białym Domu


Reklama

Dodatkowo konflikt rozlewa się na inne obszary regionu. W Libanie, gdzie wspierany przez Iran Hezbollah zaangażował się w walki z Izraelem, dochodzi do kolejnych nalotów.

Mimo podejmowanych prób mediacji, m.in. w Islamabadzie, dotychczasowe rozmowy nie przyniosły przełomu. Waszyngton domaga się ograniczenia irańskiego programu nuklearnego, natomiast Teheran oczekuje zniesienia sankcji, odszkodowań oraz uznania swojej pozycji w regionie.


Reklama