Reklama
Reklama

660 km w 52 godziny i 19,8 mln zł. Łatwogang dojechał do Gdańska

Łatwogang po 52 godzinach jazdy na rowerze dotarł w niedzielę wieczorem z Zakopanego do Gdańska. W trakcie przejazdu zebrał ponad 19,8 mln zł na leczenie Maksa, Adasia i Wojtusia – chłopców chorych na dystrofię mięśniową Duchenne'a.

Piotr Hancke Łatwogang
Influencer Piotr Hancke, znany jako Łatwogang przyjechał do Gdańska. (fot. Adam Warżawa / PAP)
  • Akcja Łatwoganga po raz kolejny pokazała siłę charytatywnych zbiórek prowadzonych przez twórców internetowych; w trzy doby jeden youtuber zebrał więcej niż niejeden ogólnopolski telethon.
  • Pieniądze trafią na terapię genową dla trzech chłopców chorych na DMD, a zbiórka dla najmłodszego z nich wciąż trwa.
  • Dystrofia mięśniowa Duchenne'a pozostaje chorobą nieuleczalną, jednak nowoczesne terapie dają szansę na zatrzymanie jej postępu.

Przy tablicy z napisem „Gdańsk" czekały na niego tłumy fanów z racami. Piotr Hancke – 23-letni youtuber i streamer, znany w sieci jako Łatwogang – przejechał na rowerze ok. 660 km w ciągu 52 godzin. Wystartował z Zakopanego w piątek po godzinie 16, a do celu dotarł w niedzielę po 21.

Przejazd nie był zwykłym sportowym wyzwaniem. Przez całą trasę towarzyszyły mu internetowe zbiórki, łącznie na rzecz trzech osób.

Maks ma osiem lat i zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne'a od wczesnego dzieciństwa. Jego rodzina przez długi czas słyszała, że skutecznego leczenia nie ma, aż pojawiła się terapia genowa dostępna w USA. Jej koszt był jednak poza zasięgiem rodziny. Łatwogang postanowił to zmienić.

Reklama
Reklama

Gdy w niedzielę rano licznik dla Maksa dobił do 12 mln zł, Piotr Hancke nie zatrzymał się. Kolejnym beneficjentem stał się 4-letni Adaś– chłopiec, którego rodzice zbierają na leczenie od grudnia 2023 r. Jak napisano w opisie zbiórki, „lek można podać tylko w bardzo wąskim przedziale wiekowym, zanim choroba poczyni nieodwracalne szkody”. Na koncie Adasia brakowało 3,5 mln zł – tyle zebrał Łatwogang w ciągu kilku godzin.

Jeszcze przed dotarciem do Gdańska ruszyła trzecia zbiórka – dla 2-letniego Wojtusia. Chłopiec każdego dnia przechodzi rehabilitację, ćwiczy na basenie i odbywa konsultacje specjalistyczne. Jego jedyną szansą pozostaje terapia genowa w USA, której koszt przekracza 15 mln zł. DMD nie czeka – napisali organizatorzy, ogłaszając nowy cel.

Łącznie od piątku zebrano ponad 19,8 mln zł. – Mamy to! Jesteście niesamowici. Kocham was. Pokazaliście, że potraficie się zjednoczyć. Polska to najlepszy kraj na świecie, nikt nie potrafi pomagać tak jak Polacy – mówił.

Reklama
Reklama

Przez całą trasę Łatwogangowi towarzyszył Kanał Zero. Na potrzeby akcji redakcja wynajęła odkryty, dwupiętrowy autokar, który stał się mobilnym studiem. Z jego pokładu dziennikarze i zaproszeni goście komentowali przejazd na żywo.

„Wynajęliśmy odkryty, dwupiętrowy autobus, z którego będziemy transmitować całe wyzwanie Piotrka. Mobilne studio dołączy do jego wyzwania dzisiaj i będzie towarzyszyć przez najbliższe dni” – zapowiadał przed startem Krzysztof Stanowski.

Dystrofia mięśniowa Duchenne'a to rzadka choroba genetyczna powodująca stopniowy, nieodwracalny zanik mięśni. Ujawnia się już we wczesnym dzieciństwie i najczęściej dotyka chłopców.

Reklama
Reklama

Prowadzi do problemów z chodzeniem, oddychaniem i pracą serca. Nowoczesna terapia genowa dostępna w Stanach Zjednoczonych może zatrzymać rozwój choroby – należy jednak do najdroższych na świecie, a jej podanie jest możliwe wyłącznie u dzieci w stosunkowo dobrej kondycji fizycznej.

Krótkie przygotowania, długa droga

Łatwogang przyznał przed startem, że do wyprawy przygotowywał się krótko. Nie miał wyznaczonej szczegółowej trasy, przez całą drogę towarzyszył mu samochód techniczny ze znajomymi. Wcześniej zapowiadał, że po dotarciu do Gdańska wyruszy w drogę powrotną do Zakopanego. W połowie trasy zrezygnował jednak z tego planu ze względu na stan zdrowia.

To nie pierwsza tego rodzaju akcja Łatwoganga. Poprzedni maraton charytatywny – trwający ponad dziewięć dni stream internetowy – zakończył się zebraniem ponad 251 mln zł dla fundacji Cancer Fighters. W szczytowych momentach transmisję śledziło ponad 1,5 mln widzów jednocześnie.

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama