Robert Lewandowski podczas konferencji reprezentacji Polski wspomniał Jacka Magierę. Kapitan kadry mówił o wsparciu dla rodziny zmarłego trenera i wrócił także do własnych doświadczeń związanych ze śmiercią ojca.

- Robert Lewandowski podczas konferencji prasowej reprezentacji Polski wspomniał tragicznie zmarłego Jacka Magierę i podkreślił, że najbliższy mecz we Wrocławiu będzie symbolicznym pożegnaniem szkoleniowca.
- Kapitan kadry mówił także o osobistych doświadczeniach związanych ze śmiercią ojca oraz o potrzebie wsparcia dla rodziny byłego asystenta Jana Urbana.
- Jacek Magiera zmarł 10 kwietnia. Miał 49 lat.
Reprezentacja Polski rozpoczęła pierwsze zgrupowanie po śmierci Jacka Magiery, który od lipca 2025 r. pełnił funkcję asystenta selekcjonera Jana Urbana. W czwartek podczas konferencji prasowej we Wrocławiu głos zabrali Jan Urban oraz kapitan kadry Robert Lewandowski. Jednym z głównych tematów spotkania z mediami było wspomnienie tragicznie zmarłego szkoleniowca.
Lewandowski o Magierze
– To jest okazja, żeby jeszcze raz pożegnać trenera Jacka Magierę – powiedział Lewandowski. Kapitan reprezentacji wrócił pamięcią do ostatnich rozmów z trenerem.
– Jeszcze przed ostatnim meczem ze Szwecją odbyliśmy spacer i długo rozmawialiśmy. Pamiętam też sytuację w Katowicach, kiedy siedział sam, a ja się dosiadłem i rozmawialiśmy na różne tematy – wspominał napastnik reprezentacji Polski.
Lewandowski nie ukrywał, że śmierć Magiery była dla całego środowiska piłkarskiego ogromnym wstrząsem. Podczas konferencji odniósł się również do własnych doświadczeń z młodości.
– Człowiek zdaje sobie sprawę, że życie nie zawsze układa się tak, jakbyśmy sobie wymarzyli. Śmierć trenera była dużym szokiem. Jeszcze niedawno był z nami, a teraz już go nie ma. To bardzo ciężkie szczególnie dla rodziny. Sam byłem młodym chłopakiem, gdy straciłem ojca, więc wiem, co to oznacza dla jego żony i dzieci – mówił wyraźnie poruszony piłkarz.
Kapitan kadry podkreślił, że najbliższe mecze reprezentacji będą okazją do symbolicznego pożegnania Jacka Magiery. Spotkanie z Ukrainą odbędzie się we Wrocławiu, mieście szczególnie związanym ze szkoleniowcem.
Piłkarskie pożegnanie
– Oni potrzebowali wsparcia. Teraz będzie dobra okazja, żeby pożegnać go na stadionie, czyli tam, gdzie spędził najwięcej czasu jako piłkarz i trener. To będzie dla rodziny takie piłkarskie pożegnanie – zaznaczył Lewandowski.
Jacek Magiera zmarł 10 kwietnia po tym, jak zasłabł podczas porannego treningu biegowego w parku Grabiszyńskim we Wrocławiu. Mimo reanimacji nie udało się uratować jego życia. Miał 49 lat.
Trener, który był jak dobry ojciec. Pożegnanie Jacka Magiery
W ostatnich latach Magiera był mocno związany ze Śląskiem Wrocław, który prowadził w dwóch okresach – od marca 2021 do 2022 r. oraz ponownie od kwietnia 2023 do listopada 2024 r. Nawet po odejściu z klubu pozostał we Wrocławiu, nie chcąc zmieniać szkoły swoim dzieciom.