Reklama
Reklama
Reklama

Nowe informacje ws. drona zestrzelonego nad Litwą. „Miał ładunek wybuchowy”

typhoon_riat_2016_2693
Eurofighter Typhoon FGR4. (fot. Wikipedia)

Zestrzelony w nocy nad Litwą dron miał ładunek wybuchowy, który został zneutralizowany przez saperów – poinformował we wtorek litewski minister obrony Robertas Kaunas. Bezzałogowiec wtargnął w litewską przestrzeń powietrzną od strony Białorusi i został zestrzelony przez włoskie myśliwce NATO.

  • Zestrzelony nad Litwą dron miał ładunek wybuchowy – poinformował minister obrony Robertas Kaunas.
  • Ładunek został zneutralizowany przez saperów; specjaliści nadal badają drona.
  • Bezzałogowiec wtargnął w litewską przestrzeń powietrzną od strony Białorusi.
  • Drona zestrzeliły włoskie myśliwce NATO stacjonujące w Szawlach. Bezzałogowiec został zestrzelony w pobliżu elektrowni szczytowo-pompowej w Kroniach (Kruonis).

„Według ostatnich danych wykryto ładunek wybuchowy. Saperzy go zneutralizowali” – napisał minister. Dodał, iż specjaliści będą nadal badać i analizować drona.

Dron zestrzelony nad Litwą. Kulisy nocnego ataku

Włoskie myśliwce zestrzeliły drona

Według litewskich służb dron wtargnął w nocy w przestrzeń powietrzną kraju od strony Białorusi i został zestrzelony przez włoskie myśliwce NATO stacjonujące w Szawlach w środkowej części kraju, niedaleko elektrowni szczytowo-pompowej w Kroniach (Kruonis). Nie było informacji o ofiarach ani szkodach.

Kaunas poinformował, że sytuację omówił szczegółowo z włoskim ministrem obrony Guido Crosettą, który wyraził zdecydowane poparcie dla bezpieczeństwa regionu. Ministrowie podziękowali także załodze myśliwca za podjęcie decyzji i przeprowadzenie działań.

Reklama
Reklama

Wspólne działania państw NATO i wszystkich służb przynoszą właściwe rezultaty i pomagają zapewnić nam bezpieczeństwo” – podkreślił litewski minister.

Polska i Litwa zacieśniają współpracę

We wtorek rano Kaunas poinformował, że już w nocy skontaktował się z ministrem obrony narodowej RP Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i uzgodnili wspólne działania oraz mobilizację sił w celu wyjaśnienia okoliczności najnowszych incydentów z udziałem dronów w obu krajach.

Dron „dopłynął” na polską plażę. Prowokacja i możliwy test obrony przeciwlotniczej NATO

Szef MON potwierdził, że w nocnej rozmowie litewski minister nie tylko poinformował go o zestrzeleniu drona, ale też ustalili, jak mogła wyglądać trasa lotu bezzałogowca znalezionego w poniedziałek przez polskie służby. – Wyjaśnienia, trajektoria lotu, to wszystko wskazuje, że (dron) mógł wcześniej przelecieć przez terytorium Litwy w niedzielę, kiedy był tam poszukiwany; była próba jego neutralizacji. Później przekroczył granicę litewską z obwodem królewieckim i najprawdopodobniej operował nad Bałtykiem – mówił szef MON.

Agencja BNS przypomniała, że od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę na Litwie kilkakrotnie publikowano ostrzeżenia o możliwym zagrożeniu z powietrza, jednak po raz pierwszy dron nad terytorium kraju został zestrzelony. Wcześniej do podobnych zdarzeń doszło na Łotwie i w Estonii.

Reklama
Reklama

Incydent na Litwie wpisuje się w szerszy kontekst rosnącej liczby zdarzeń związanych z rosyjskimi dronami w regionie. W poniedziałek polskie wojsko zlokalizowało i podjęło z Bałtyku w rejonie Rusinowa koło Jarosławca bezzałogowiec, którego wstępne oględziny wskazują na rosyjskie pochodzenie.

Według szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza dron najprawdopodobniej został utracony przez Rosję podczas manewrów nad Bałtykiem. Jednocześnie w ostatnich dniach rosyjskie drony atakowały cele na Ukrainie w pobliżu polskiej granicy – jeden uderzył w ciężarówkę około 800 metrów od granicy z Polską, a inny trafił w pociąg około 2 km od granicy.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama