Przed marokańskimi sądami rozpoczęły się procesy 86 osób odpowiadających za udział i pomoc w niedawnym masowym forsowaniu granicy z hiszpańską Ceutą. W sprawie zapadły już pierwsze wyroki pozbawienia wolności, a wobec ponad połowy oskarżonych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztu.

- W Maroku ruszyły procesy 86 osób oskarżonych o udział w szturmie na hiszpańską eksklawę Ceuta z końca lipca. Aż 52 z nich trafiło już do aresztu tymczasowego.
- Sąd w Tetuanie wydał pierwsze wyroki, skazując 11 osób na kary od trzech do sześciu miesięcy więzienia.
- Przestępcy odpowiadali za transport nielegalnych migrantów pod granicę.
UE finansuje służby, które ją potem szantażują. Ekspert o paradoksie polityki Brukseli
Hiszpańska rozgłośnia RNE, która cytuje pozarządowe Marokańskie Stowarzyszenie Praw Człowieka (AMDH), podała, że 52 osoby sądzone za udział w kryzysie migracyjnym w Ceucie zostały tymczasowo osadzone w areszcie.
Według tego samego źródła w procesach toczących się przed sądami w Tetuanie, w północno-zachodnim Maroku, miały już zapaść pierwsze wyroki. 11 osób miało tam otrzymać wyroki od trzech do sześciu miesięcy pozbawienia wolności.
Skazani byli oskarżeni o przewożenie migrantów, zarówno obywateli Maroka, jak i cudzoziemców, w pobliże granicy z Ceutą, by umożliwić im nielegalne dotarcie do hiszpańskiej eksklawy.
Zarzuty stawiane pozostałym oskarżonym obejmują m.in. niesubordynację wobec poleceń władz, posiadanie broni, ataki na funkcjonariuszy publicznych, a także o niszczenie mienia publicznego i prywatnego.
Szturm migrantów na Ceutę
Według szacunków rządu Hiszpanii podczas kryzysu migracyjnego do Ceuty wdarło się ok. 72 tys. migrantów, z których ok. 70 tys. powróciło do Maroka. Radio RNE przypomniało, że jak dotąd potwierdzono śmierć 141 osób, które próbowały wedrzeć się do Ceuty. Zdecydowana większość z nich utopiła się.
O ile po stronie hiszpańskiej śmierć poniosło 78 osób, to z wód przylegających do Maroka miejscowe służby wyłowiły 63 ciała.
Szef MSW Hiszpanii Fernando Grande-Marlaska zdementował poniedziałkową deklarację marokańskich służb dyplomatycznych, zgodnie z którą Rabat miał przestrzec rząd Pedra Sancheza o wysokim ryzyku wdarcia się tysięcy migrantów do Ceuty.
Według strony marokańskiej ryzyko masowego wdarcia się do eksklawy migrantów miało być konsekwencją decyzji Sądu Najwyższego Hiszpanii, który 8 lipca orzekł o zakazie natychmiastowych wydaleń przez władze Hiszpanii wobec migrantów. Werdykt dotyczył migrantów z Afryki napływających drogą morską do hiszpańskich eksklaw: Ceuty i Melilli.
Kryzys migracyjny w Ceucie zachwiał Układem z Schengen, czyli porozumieniem z 1985 r. o swobodnym przepływie osób, który obecnie obejmuje 29 państw europejskich.