
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w niedzielny wieczór rozmawiał telefonicznie z Donaldem Trumpem. Przywódcy zaplanowali spotkanie w Nowym Jorku.
„To spotkanie może wiele zmienić” – napisał Zełenski w mediach społecznościowych.
„Podziękowałem za wizytę Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera w Kijowie: omówiliśmy wtedy istotne kwestie, zobaczyli oni na własne oczy sytuację w Ukrainie. Droga do pokoju – to priorytet numer jeden” – dodał.
Co z łukiem triumfalnym? Donald Trump ma nowy pomysł
„Są pomysły dotyczące kroków deeskalacyjnych oraz fundamentalnych kwestii bezpieczeństwa – energetycznego, żywnościowego, ochrony życia ludzi. Pracujemy razem z amerykańskimi odpowiednikami i jesteśmy gotowi podejmować naprawdę poważne kroki” – dodał
Moskwa zapowiada nasilenie ataków
Tego samego dnia ministerstwo obrony Rosji zapowiedziało nasilenie ataków rakietowych na Kijów, twierdząc, że odparło zmasowany ukraiński atak na Moskwę. Wcześniej Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy potwierdził przeprowadzenie skutecznego uderzenia w rafinerię w stolicy Rosji.
Drony nad Moskwą. Uszkodzona rafineria, w obwodzie moskiewskim zginęły dwie osoby
W komunikacie opublikowanym w niedzielę w serwisie Telegram rosyjski resort obrony zapowiedział, że rosyjska armia „będzie kontynuować i zintensyfikuje ataki bronią precyzyjną na obiekty wojskowe w Kijowie”.
Ministerstwo uzasadniło to rzekomymi ukraińskimi „atakami na obiekty cywilne” i zarzuciło Ukraińcom próbę „zerwania demokratycznych wyborów do Dumy Państwowej”, które odbywały się w Rosji w dniach 18-20 września.
Ukraina uderzyła w Moskwę
Według oświadczenia ukraińskiego Sztabu Generalnego w nocy z soboty na niedzielę Siły Obrony przeprowadziły precyzyjny atak na zakłady rafineryjne Gazpromnieft w dzielnicy Kapotnia w Moskwie. Na terenie obiektu wybuchł pożar o dużej skali, a trafione zostały kluczowe instalacje przetwórstwa ropy naftowej oraz izomeryzacji.
Wybory po rosyjsku. Dosypywanie głosów i sprzedaż warzyw. Nagrania
Strona rosyjska utrzymuje, że w ciągu ostatnich dwóch dni zestrzeliła nad swoim terytorium niemal 2 tys. dronów oraz rakiety manewrujące, które miały zmierzać m.in. w stronę regionu moskiewskiego. Informacje te nie zostały niezależnie potwierdzone.
Groźby rosyjskiego resortu obrony padły po kolejnej fali zmasowanych ataków na Ukrainę. Przez cały weekend Rosja ostrzeliwała terytorium Ukrainy, powodując ofiary śmiertelne i wielu rannych.