Mateusz Morawiecki chce ponownie zostać premierem i nie wyklucza wspólnego rządu z Krzysztofem Bosakiem. – Wyobrażam sobie taki scenariusz, że jesteśmy razem w rządzie. Jak najbardziej – powiedział lider Rozwoju Plus.

- Lider Rozwoju Plus przekonuje, że jego środowisko potrzebuje czasu na zbudowanie struktur i nie zamierza rezygnować z walki o władzę.
- W Sejmie ugrupowanie chce mieć własnego przedstawiciela w prezydium, a kandydat ma zostać wybrany w wewnętrznym głosowaniu.
- Morawiecki wypowiedział się także o sprawie Zondacrypto, twierdząc, że ewentualne zeznania Przemysława Krala mogą uderzyć przede wszystkim w obecny rząd.
Mateusz Morawiecki w Polsat News został zapytany o swoje polityczne plany i możliwość tworzenia przyszłego rządu z przedstawicielami innych ugrupowań. – Tak, chcę być premierem – powiedział Mateusz Morawiecki.
Polityk został następnie zapytany, czy w takim rządzie znalazłoby się miejsce dla Jacka Sasina. Morawiecki odmówił. – Nie, nie wziąłbym zdecydowanie – powiedział. Inaczej odpowiedział na pytanie o Krzysztofa Bosaka. Nie wykluczył wspólnego rządu z politykiem Konfederacji. – Wyobrażam sobie taki scenariusz, że jesteśmy razem w rządzie. Jak najbardziej – stwierdził Morawiecki.
Rozwój Plus chce swojego wicemarszałka
Lider Rozwoju Plus mówił również o planach swojego środowiska dotyczących obsady stanowiska wicemarszałka Sejmu. – Będziemy mieli (swojego kandydata na wicemarszałka). Jestem przekonany, że każdy klub powinien mieć swojego wicemarszałka. Będziemy do marszałka Czarzastego wnioskowali o poszerzenie prezydium – powiedział. Morawiecki podkreślił, że kandydat ma zostać wyłoniony w wewnętrznych wyborach.
– Każdy klub powinien mieć swojego wicemarszałka. Tak, my również zaprezentujemy takiego kandydata. Będą wybory u nas, których ostatnia faza zakończy się w poniedziałek czy wtorek, jeśli dobrze pamiętam. Wewnętrzne wybory – zapowiedział. Dodał, że sam ma swojego faworyta, ale ostateczna decyzja ma należeć do członków ugrupowania.
Morawiecki wskazał również, że w prezydium Sejmu powinny być reprezentowane różne kluby. – Uważam, że wicemarszałkiem powinien być również ktoś z PiS, także z klubu Centrum, no i oczywiście z klubu parlamentarnego Rozwój Plus – stwierdził.
Morawiecki o przyszłości Rozwoju Plus
Polityk odniósł się także do sytuacji swojego środowiska. Przypomniał, że od momentu opuszczenia PiS minęły zaledwie trzy tygodnie, a Rozwój Plus nie jest jeszcze partią polityczną.
– Jesteśmy trzy tygodnie po wypchnięciu z PiS, nie mamy nawet partii politycznej jeszcze. Założyliśmy jedynie stowarzyszenie parę miesięcy temu. Proszę nam dać trochę czasu. Ja jestem bardzo spokojny o nasz wynik i jestem przekonany, że przyczynimy się do odsunięcia tego rządu, przyczynimy się do poszerzenia, dotarcia do ludzi – powiedział.
Morawiecki przekonywał również, że jednym z celów jego środowiska jest przełamanie problemu braku zdolności koalicyjnej prawicy.
– PiS od blisko 20 lat nie ma zdolności koalicyjnej i to była bolączka PiS w 2007 r., w 2015, a zwłaszcza w 2023. Poprzez powołanie stowarzyszenia Rozwój Plus przełamujemy różne kordony sanitarne i pokazujemy zdolność koalicyjną, która może się okazać kluczowa w odsunięciu rządu Donalda Tuska od władzy – wskazał.
Kto zostanie premierem, jeśli prawica wygra? Sondaż przynosi zaskakujące wyniki
Morawiecki o Zondacrypto. „Myślę, że pogrążą ten rząd”
W programie poruszono również sprawę Zondacrypto. Jak podano, szef upadłej giełdy Przemysław Kral usłyszał zarzut udziału w oszustwie o dużych rozmiarach. Według informacji przytoczonych w programie biznesmen ma liczyć na złagodzenie kary i współpracować z prokuraturą. Morawiecki został zapytany, czy zeznania Krala, jeżeli zostanie małym świadkiem koronnym, mogą pogrążyć polską prawicę.
– Myślę, że pogrążą ten rząd. Zwracam uwagę na to, że już jesienią zeszłego roku głośno mówiłem o tym, że skoro służby specjalne obecnego premiera i obecny premier mają wiedzę co do nieprawidłowości, czy po prostu krótko mówiąc defraudacji, która się wiąże z Zondacrypto, to dlaczego pozwalają dalej Polakom inwestować środki? – odpowiedział Morawiecki.
Lider Rozwoju Plus przekonywał, że wcześniej ostrzegał polityków przed sytuacją związaną z giełdą. – Przestrzegałem posłów opozycji, ale także posłów koalicji rządzącej: Przestańcie chronić tego człowieka. Mówiłem wprost o tym, jakie zagrożenia wiążą się z Zondakrypto. Niestety niektórzy liderzy Konfederacji prawdopodobnie również tutaj będą musieli się wytłumaczyć, ale przede wszystkim musi się tłumaczyć Donald Tusk – dodał Morawiecki.