Po naszym tekście na łamach Zero.pl Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wciąż nie stwierdza nieprawidłowości w działalności Państwowego Instytutu Medycznego, którym kieruje prof. Marek Durlik. Natomiast Naczelna Izba Lekarska (NIL) jednoznacznie stwierdza, że o kolejności przyjmowania pacjentów winny decydować jedynie kryteria medyczne.

- Naczelna Izba Lekarska: jedynym kryterium kwalifikacji pacjenta do świadczenia musi być kryterium medyczne.
- Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył na Państwowy Instytut Medyczny MSWiA karę 507,5 tys. zł; 97,1 proc. pacjentów przyjęto poza kolejnością.
- Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nie stwierdza nieprawidłowości i nie odpowiada na pytania redakcji Zero.pl.
W oficjalnym stanowisku Naczelnej Izby Lekarskiej, do którego dotarło Zero.pl, czytamy, iż "jedynym kryterium, na podstawie którego lekarz powinien kwalifikować pacjenta do wykonania świadczenia medycznego oraz określenia pilności tego świadczenia, winno być kryterium medyczne".
Jednocześnie w dokumencie prezes NIL Łukasz Jankowski zwraca się do resortu zdrowia o skuteczną organizację administracji medycznej tak, aby lekarze mogli w sposób niezakłócony wykonywać swoje zadania.
Przypomnijmy. W artykule "Kara od NFZ, brak zastrzeżeń ministerstwa" Patryk Słowik i Jakub Styczyński opisują, jak we flagowym szpitalu MSWiA dochodziło do patologicznego procederu. Pacjenci z chorobami onkologicznymi zmuszano do płacenia dużych sum, aby znaleźć się na czele kolejki do operacji przy użyciu robotycznego aparatu.
Raport NFZ: 2178 pacjentów przyjętych poza kolejnością w PIM
Autorzy artykułu dotarli do raportu Narodowego Funduszu Zdrowia, który przeprowadził kontrolę w placówce MSWiA. Wynika z niego, że w okresie od początku 2022 r. do końca marca 2025 aż 97,1 proc. pacjentów kliniki chirurgii gastroenterologicznej i transplantologii było przyjmowanych poza kolejnością. Dotyczyło to 2178 spośród 2244 sprawdzonych przypadków.
W efekcie NFZ nałożył na instytut karę finansową w wysokości 507,5 tys. zł. Kontrolę prowadził także rzecznik praw pacjenta, który potwierdził występowanie nieprawidłowości w przyjmowaniu pacjentów.
Sprawa budzi kontrowersje, ponieważ w klinice leczono również znanych polityków obecnej koalicji rządzącej. Obecnie resort MSWiA utrzymuje, że żadne procedury związane z darowiznami nie zostały naruszone, a działania instytutu są zgodne z przepisami.
MSWiA odpiera zarzuty i nie odpowiada na pytania Zero.pl
Autorzy śledztwa, nasi redakcyjni koledzy Patryk Słowik i Jakub Styczyński, tygodniami zabiegali o komentarz MSWiA. Na próżno. Rzeczniczka prasowa resortu Karolina Gałecka oskarżyła redakcję Zero.pl na platformie X o publikację materiału bez wypowiedzi reprezentantów MSWiA.
"Rzeczniczka MSWiA najzwyczajniej w świecie kłamie, gdy wyszło na jaw, że MSWiA skręciło kontrolę w sprawie lekarza leczącego wpływowych polityków obozu władzy. Przez wiele tygodni apelowaliśmy o odpowiedzi na pytania, spotkanie z ministrami. Dostaliśmy to, co poniżej". – prostował Patryk Słowik.
Redakcja Zero.pl poprosiła zespół rzecznika prasowego MSWiA o odniesienie się do stanowiska Patryka Słowika.
Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

