Robisz to niemal bez zastanowienia: kończysz posiłek, wstajesz od stołu i przysuwasz krzesło. Choć wygląda jak zwykły element dobrych manier, psychologia wskazuje, że powtarzające się tego typu zachowania mogą być związane z konkretnymi cechami osobowości.

- Przysuwanie krzesła może być jednym z drobnych sygnałów sumienności. Sam gest nie wystarcza jednak do stworzenia portretu psychologicznego.
- Sumienność obejmuje m.in. organizację, odpowiedzialność i rzetelność. Wiąże się także z samokontrolą oraz zwracaniem uwagi na konsekwencje własnych działań.
- Liczy się szerszy wzorzec zachowań. Odkładanie rzeczy na miejsce czy dbanie o wspólną przestrzeń może wskazywać na uporządkowanie i odpowiedzialność.
Po skończonym posiłku wiele osób robi to niemal automatycznie: wstaje od stołu i przysuwa krzesło na swoje miejsce. Zwykle traktujemy ten ruch jako element dobrych manier albo zwykły nawyk. Psychologowie wskazują jednak, że powtarzające się zachowania tego typu mogą być jednym z wielu sygnałów związanych z cechami osobowości.
Nie oznacza to oczywiście, że na podstawie samego krzesła można stworzyć portret psychologiczny człowieka. Znaczenie ma przede wszystkim szerszy kontekst i to, czy podobne zachowania pojawiają się również w innych sytuacjach.
Co może oznaczać taki nawyk?
Przysunięcie krzesła po odejściu od stołu jest związane przede wszystkim z porządkiem i respektowaniem zasad obowiązujących we wspólnej przestrzeni. W restauracji, stołówce czy biurze wykonanie takiego gestu sprawia, że miejsce pozostaje uporządkowane dla kolejnej osoby.
Właśnie dlatego psychologowie mogą postrzegać takie zachowanie jako jeden z przejawów sumienności. To jedna z pięciu podstawowych cech wyróżnianych w modelu Wielkiej Piątki. Oprócz niej psychologia opisuje również otwartość na doświadczenia, ekstrawersję, ugodowość i neurotyczność.
Czytaj również: Dlaczego seniorzy patrzą przez okno? Psycholodzy wyjaśniają
Sumienność obejmuje m.in. organizację, odpowiedzialność, rzetelność oraz zwracanie uwagi na konsekwencje własnych działań. Serwis Psychologies opisuje ją jako „poczucie zasad, zorganizowania, rzetelności i uważności na konsekwencje swoich działań”.
Krzesło jest tylko jednym z elementów większej układanki
Znacznie ciekawsze od pojedynczego gestu jest to, czy dana osoba ma podobne przyzwyczajenia w innych obszarach życia. Ktoś, kto regularnie odkłada przedmioty na miejsce, sprząta po sobie i zwraca uwagę na wspólne otoczenie, może przejawiać wyższy poziom uporządkowania i odpowiedzialności.
Takie cechy mogą być widoczne także w pracy. Sumienność często wiąże się z pracowitością, dobrą organizacją, samokontrolą oraz konsekwentnym realizowaniem długoterminowych celów.
Nie chodzi więc o samo przesunięcie krzesła. Istotniejszy jest powtarzalny schemat zachowania, który może wskazywać na sposób funkcjonowania danej osoby.
Sumienność wiąże się również z kontrolowaniem emocji
Ta cecha osobowości nie ogranicza się wyłącznie do zamiłowania do porządku. Obejmuje także zdolność do samoregulacji i kontrolowania impulsów.
Psychology Today zwraca uwagę, że „Osoba sumienna jest również biegła w samoregulacji i kontrolowaniu swoich impulsów”. Według opisywanych tam zależności osoby o wysokiej sumienności mogą być także mniej skłonne do podejmowania niektórych ryzykownych zachowań, w tym palenia tytoniu czy nadmiernego spożywania alkoholu.
To pokazuje, dlaczego drobne codzienne przyzwyczajenia bywają analizowane w kontekście szerszych cech charakteru. Pojedynczy gest niewiele znaczy, ale wiele powtarzających się zachowań może tworzyć pewien wzorzec.
Warto przy tym uważać na zbyt daleko idące wnioski. Ktoś może przysuwać krzesło dlatego, że został tego nauczony w domu. Równie dobrze przyczyną może być wychowanie, zasady obowiązujące w miejscu pracy, względy estetyczne albo po prostu wieloletnie przyzwyczajenie.
Dlatego nie można stwierdzić, że osoba, która nie odstawia krzesła, jest mniej empatyczna, nieodpowiedzialna czy skupiona wyłącznie na sobie. Brak takiego gestu sam w sobie nie pozwala na wyciąganie takich wniosków.
Kiedy potrzeba porządku może stać się problemem?
Co ciekawe, również bardzo wysoki poziom sumienności nie zawsze musi działać wyłącznie na korzyść. W określonych przypadkach może być związany z nadmierną potrzebą kontroli, trudnością w odpuszczaniu czy niepokojem wywoływanym przez nieprzewidziane sytuacje.
Na tę zależność zwracają uwagę autorzy podręcznika NEO-PI-R, Paula T. Costy Jr. i Roberta R. McCrae. Wysoka sumienność może być więc zarówno cechą pomagającą w organizacji życia, jak i – w skrajnych przypadkach – wiązać się z większą sztywnością zachowania.
Dlatego odsuwanie krzesła po posiłku należy traktować raczej jako drobny sygnał niż psychologiczny test osobowości. Sam gest nie mówi wiele. Dopiero w połączeniu z innymi, regularnie występującymi zachowaniami może stać się interesującym elementem obrazu danej osoby.