Reklama
Reklama
Reklama

Poznał ją na Tinderze. Romans oficera NATO postawił służby na baczność

white-18
Ćwiczenia morskie NATO w okolicach Kadyksu. (fot. East News)

Romans wysokiego rangą hiszpańskiego oficera marynarki wojennej z kobietą poznaną na Tinderze uruchomił procedury bezpieczeństwa w jednym z najważniejszych ośrodków NATO w Wielkiej Brytanii. Kobieta urodzona w ZSRR, a posiadająca brytyjskie i polskie obywatelstwo, znalazła się w kręgu zainteresowania służb z powodu podejrzeń o możliwe powiązania z Moskwą.

  • Hiszpański oficer poznał kobietę na Tinderze, gdy służył w NATO Allied Maritime Command w Northwood pod Londynem.
  • Janina White ma podwójne obywatelstwo brytyjsko-polskie i urodziła się w ZSRR. To właśnie jej przeszłość miała wzbudzić zainteresowanie brytyjskich służb.
  • MARCOM odpowiada za kluczowe zadania związane z bezpieczeństwem morskim NATO, w tym monitorowanie aktywności rosyjskiej floty.
  • Służby obawiały się potencjalnego zagrożenia dla bezpieczeństwa, ale nie oznacza to, że White została uznana za rosyjską agentkę.

Historia opisana przez brytyjski „The Telegraph” zaczęła się od znajomości, która na pierwszy rzut oka nie różniła się od tysięcy innych relacji nawiązywanych za pośrednictwem aplikacji randkowych. W tym przypadku znaczenie miało jednak to, kim był mężczyzna i gdzie wówczas pracował.

Skazany za szpiegostwo na rzecz Polski. Wyrok wieloletniego więzienia

Hiszpański oficer marynarki wojennej wysokiej rangi służył w Allied Maritime Command (MARCOM) – dowództwie NATO zlokalizowanym w Northwood w hrabstwie Hertfordshire. To właśnie tam poznał na Tinderze Janinę White.

Reklama
Reklama

Według „The Telegraph” relacja oficera z kobietą stała się przedmiotem zainteresowania ze względów bezpieczeństwa. White posiada brytyjskie i polskie obywatelstwo, ale urodziła się jeszcze w Związku Radzieckim. W pewnym momencie pojawiły się podejrzenia, że może mieć związki z rosyjskimi służbami.

Dlaczego sprawa była tak poważna?

Kluczowe znaczenie miał fakt, że oficer pracował w MARCOM. Dowództwo w Northwood jest centralnym ośrodkiem NATO odpowiedzialnym za kwestie związane z siłami morskimi Sojuszu. Jego znaczenie wzrosło w związku z nasileniem rosyjskiej aktywności na morzach wokół Europy.

MARCOM zajmuje się m.in. monitorowaniem rosyjskich okrętów wojennych i podwodnych. W jego zainteresowaniu znajduje się także aktywność tzw. rosyjskiej floty cieni – statków wykorzystywanych przez Moskwę m.in. do obchodzenia sankcji i prowadzenia operacji związanych z transportem surowców.

Oznacza to, że oficer pracujący w Northwood mógł mieć dostęp do informacji dotyczących aktywności rosyjskiej na morzu. Z punktu widzenia służb kontrwywiadowczych każda relacja z osobą wzbudzającą podejrzenia może więc stanowić potencjalne ryzyko.

„Raj dla szpiegów”. Co rosyjscy agenci robią w Japonii?

Sama zainteresowana zaprzecza by miała cokolwiek wspólnego z rosyjskimi służbami. – Z całą pewnością wiem, że nie jestem rosyjskim szpiegiem. Ostatnim razem, kiedy sprawdzałam, nie byłam – mówiła w rozmowie z „The Telegraph”.

Reklama
Reklama

Kobieta przyznała jednak, że podczas wizyty w Rosji została przesłuchana. – Zapytali mnie, czy wiem cokolwiek o pracy (mojego byłego partnera). Powiedziałam, że nie. W domu obowiązywała zasada, że ​​nie rozmawiał o swojej pracy. Połowa pytań dotyczyła tego, jak poznałam (partnera), jak pojawiły się te plotki (o związku) i co o tym myślę – dodała.

White uważa, że została napiętnowana przede wszystkim ze względu na swoje pochodzenie. Urodziła się na terenie Związku Radzieckiego, jako dziewczynka przeprowadziła się do Polski, a później jako nastolatka wyemigrowała do Wielkiej Brytanii.

Jej zdaniem właśnie ten element biografii stał się podstawą podejrzeń. White twierdzi, że brytyjskie służby i osoby związane z bazą potraktowały ją jak potencjalne zagrożenie, mimo że nie przedstawiono jej dowodów na działalność szpiegowską.

Tinder jako potencjalna furtka

Sprawa wpisuje się w szerszy problem bezpieczeństwa personelu wojskowego i wywiadowczego. Aplikacje randkowe są coraz częściej traktowane przez służby jako potencjalne narzędzie umożliwiające nawiązanie kontaktu z osobami mającymi dostęp do wrażliwych informacji.

W tym przypadku nie ma jednak podstaw, by stwierdzić, że właśnie taki mechanizm został wykorzystany. Z dostępnych informacji wynika jedynie, że relacja oficera z White została przeanalizowana pod kątem bezpieczeństwa, a jej osoba wzbudziła zainteresowanie służb.

29 lipca 2025 r. hiszpańskie władze miały zakończyć współpracę oficera z MARCOM. Mężczyzna wrócił później do Hiszpanii i nie pracuje już dla marynarki wojennej.

Reklama
Reklama

Kilka tygodni później doszło do kolejnego incydentu. 26 sierpnia 2025 r. były oficer, White i jeszcze jedna osoba pojawili się przy Northwood. Według dokumentów próbowali wejść na teren bazy, tłumacząc to chęcią zjedzenia lunchu.

W dokumentacji opisującej zdarzenie znalazła się informacja, że Hiszpan miał twierdzić, iż zgubił własną przepustkę, a następnie poprosił o przepustki dla White i trzeciej osoby. Dokumenty wskazują jednak, że ta wersja nie była prawdziwa.

Sam hiszpański wojskowy również przedstawiał sprawę jako niesprawiedliwe potraktowanie. W wiadomości skierowanej do wiceadmirała Mike'a Utleya, dowódcy brytyjskiej marynarki wojennej, miał skarżyć się na konsekwencje postępowania.

Twierdził, że po 35 latach służby został poddany procesowi izolowania go zarówno zawodowo, jak i społecznie. Według jego relacji napięcia miały dotknąć także jego rodzinę. Pisał, że dzieci z hiszpańskiej społeczności miały unikać kontaktu z jego dziećmi, a atmosfera wokół rodziny stała się wroga.

Rosyjskie zagrożenie dla NATO

Historia pojawia się w czasie szczególnej presji na europejskie struktury bezpieczeństwa. NATO coraz większą uwagę poświęca rosyjskim operacjom wywiadowczym, sabotażowym i działaniom wymierzonym w infrastrukturę krytyczną.

W ostatnich miesiącach państwa Sojuszu ujawniały kolejne przypadki rosyjskiej aktywności na morzu. Reuters informował niedawno o operacji NATO przeciwko rosyjskim jednostkom prowadzącym ćwiczenia związane z potencjalnym wykorzystaniem technologii do atakowania podmorskiej infrastruktury krytycznej.

Reklama
Reklama

 

Źródła: Zero.pl, The Telegraph
Reklama
Reklama