Polska kupi trzy szwedzkie okręty podwodne typu A26 klasy Blekinge w ramach programu Orka. Oficjalną umowę podpisano w Gdyni podczas konsultacji międzyrządowych z udziałem premierów obu państw. Nowe jednostki z nowoczesnym napędem niezależnym od powietrza zastąpią wyeksploatowany okręt ORP „Orzeł”.

- Rządy Polski i Szwecji podpisały w Gdyni umowę na dostawę trzech okrętów podwodnych typu A26 klasy Blekinge. Jednostki powstaną w stoczni koncernu Saab Kockums.
- Wartość kontraktu w ramach programu Orka szacowana jest na około 20 mld zł. Pierwszy nowoczesny okręt podwodny trafi do polskiej armii w 2030 r.
- Nowe jednostki zastąpią wysłużony okręt ORP „Orzeł”, stanowiący obecnie jedyną taką konstrukcję w Polsce. Kontrakt zawiera umowy na pakiety logistyczne oraz szkolenia żołnierzy.
W Gdyni odbyły się polsko-szwedzkie konsultacje międzyrządowe z udziałem premiera Donalda Tuska oraz szefa szwedzkiego rządu Ulfa Kristerssona. Głównym punktem wydarzenia było podpisanie umowy na zakup trzech nowoczesnych okrętów podwodnych typu A26 klasy Blekinge dla Marynarki Wojennej RP. Kontrakt stanowi kluczowy element realizowanego programu Orka, do którego Szwecja została wybrana jako partner w listopadzie ubiegłego roku.
Nowe jednostki zostaną wyprodukowane przez szwedzki koncern Saab Kockums. Według wcześniejszych szacunków wartość całego programu może wynieść około 20 mld zł. Harmonogram zakłada, że pierwszy okręt podwodny trafi do polskich marynarzy w 2030 r., natomiast dwa kolejne zostaną dostarczone w następnych latach. Jednostki typu A26 zastąpią w służbie wysłużony okręt ORP „Orzeł”, który pozostaje obecnie jedynym polskim okrętem podwodnym.
Czytaj też: Przemysł zbrojeniowy ma napędzać gospodarkę. Szef MON o umowie na karabinki Grot
Jednostki klasy Blekinge dysponują napędem diesel-elektrycznym. Wyposażone są również w zaawansowany system napędu niezależnego od powietrza (AIP). Rozwiązanie to umożliwia załodze wielodniowe przebywanie w zanurzeniu bez konieczności podchodzenia pod powierzchnię wody w celu naładowania akumulatorów, co znacząco podnosi zdolności operacyjne i utrudnia wykrycie okrętu przez siły przeciwnika.
ORKA. Umowa ze Szwecją obejmuje nie tylko okręty
Podpisana w poniedziałek umowa ma charakter kompleksowy. Oprócz samej budowy i dostawy trzech okrętów kontrakt gwarantuje szeroki pakiet logistyczny oraz pełne wsparcie przy późniejszej eksploatacji maszyn. Przewidziano także specjalistyczne szkolenia dla personelu wojskowego oraz środki na dostosowanie infrastruktury baz morskich, niezbędnej do obsługi nowoczesnych systemów. Ważnym elementem kontraktu pozostaje dwustronna współpraca przemysłowa.
Premier Donald Tusk podkreślił strategiczne znaczenie zawartego porozumienia dla bezpieczeństwa całego regionu. Wskazał, że kooperacja z nowym członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego redefiniuje układ sił na Morzu Bałtyckim. Szef rządu zadeklarował także dalszą chęć rozwijania wspólnych projektów przemysłowych i militarnych ze Sztokholmem.
– Szwecja jest jednym z najlepiej kooperujących państw w dziedzinie przemysłu obronnego i obrony. Mimo dość świeżego członkostwa w NATO, nasza współpraca na Bałtyku jakościowo zmieniła sytuację bezpieczeństwa. Podzielamy poglądy na temat sytuacji w całym regionie. Jesteśmy zdeterminowani we wsparciu Ukrainy wobec agresji rosyjskiej – oświadczył Donald Tusk podczas konferencji prasowej.
Premier dodał również: – Będziemy dalej współpracować i mamy ambitne plany, żeby ten wielki projekt Orka był zaledwie etapem, a nie finałem naszej współpracy.
Obecny w Gdyni premier Szwecji Ulf Kristersson ocenił, że stosunki dyplomatyczne i gospodarcze między Warszawą a Sztokholmem są obecnie najlepsze w historii. Przypomniał o dynamicznym rozwoju handlu, którego obroty w ciągu minionej dekady wzrosły dwukrotnie.
– Jesteśmy sojusznikami w NATO, jesteśmy partnerami strategicznymi w Unii Europejskiej, jesteśmy sąsiadami na Morzu Bałtyckim. Mamy ogromne kontakty – kontakty między naszymi narodami, jak również między naszymi firmami w obu krajach – mówił szef szwedzkiego rządu. Kristersson zaznaczył, że transakcja dotycząca okrętów podwodnych to kamień milowy, który przełoży się na budowę ogromnej siły wojskowej obu państw.
– Mamy wspólną historię, mamy wspólne Morze Bałtyckie, ale co jeszcze ważniejsze, mamy wspólną przyszłość – podsumował premier Szwecji.