Reklama
Reklama
Reklama

Minister Olszewski chce, by media walczyły z dezinformacją. Mówi o TV Republika

TYLKO NA
Paweł Olszewski dla Zero.pl. Wiceminister cyfryzacji o mediach i Centrum Walki z Dezinformacją
Paweł Olszewski dla Zero.pl. Wiceminister cyfryzacji o mediach i Centrum Walki z Dezinformacją (fot. Szymon Pulcyn / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Wiceminister cyfryzacji Paweł Olszewski chce zachęcić media, NGOs i biznes do wspólnych działań przeciw dezinformacji. W wywiadzie dla Zero.pl odpowiada krytykom jego pracy w resorcie przed wyborami prezydenckimi 2025 r. Mówi również o utajnionym wówczas raporcie NASK.

  • W wywiadzie dla Zero.pl Paweł Olszewski mówi o planach kierowanego przez siebie Centrum Walki z Dezinformacją. To nowa jednostka, która ma koordynować podmioty walczące z rozprzestrzenianiem się wrogich Polsce przekazów.
  • – Sytuacja jest dynamiczna, dlatego wymaga nadzwyczajnych działań, koordynacji tych działań i jak najszybszego przepływu informacji – mówi Olszewski.
  • Wiceministra cyfryzacji pytamy również o kontrowersje w zw. z utajnieniem raportu NASK przygotowanego przed wyborami prezydenckimi 2025 r. Według informacji Wirtualnej Polski, opisywał on facebookową kampanię uderzającą w Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena, która mogła być finansowana z zagranicy.

29 września premier Donald Tusk podpisał zarządzenie o utworzeniu Centrum Walki z Dezinformacją. Nowy ośrodek powstał przy Ministerstwie Cyfryzacji, a jego szefem został wiceminister Paweł Olszewski z Koalicji Obywatelskiej. Zadaniem nowej jednostki ma być operacyjne wspieranie państwa w zwalczaniu wrogich operacji informacyjnych. Pawła Olszewskiego pytamy o plany działania nowej jednostki – również w kontekście wyborów planowanych na 2027 r.

Czytaj również: Za kulisami rządowego Centrum Walki z Dezinformacją. „Do ośmiu rad dopiszą dziewiątą”

Olszewski o utajnionym raporcie NASK

W wywiadzie dla Zero.pl szef Centrum Walki z Dezinformacją odpowiada również na głosy krytyków powierzenia tej funkcji właśnie jemu. Przypomnijmy, przed wyborami prezydenckimi w 2025 r. analitycy NASK – Państwowego Instytutu Badawczego przygotowali raport o nielegalnych reklamach wyborczych. Jak ujawniła wówczas Wirtualna Polska, miał on opisywać facebookową kampanię uderzającą w Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena, za którą mogła stać austriacka spółka powiązana z amerykańską Partia Demokratyczną.

Reklama
Reklama

Za publikowanymi w internecie finansowanymi z zagranicy reklamami politycznymi atakującymi konkurentów Rafała Trzaskowskiego miał stać pracownik i wolontariusze fundacji Akcja Demokracja powiązani z Koalicją Obywatelską – informowała wówczas Wirtualna Polska. Wiceministrem odpowiadającym w resorcie cyfryzacji za cyberbezpieczeństwo już wówczas był Paweł Olszewski. Resort odmówił przedstawienia raportu dziennikarzom – jego treść do dziś pozostaje nieznana opinii publicznej.

Krzysztof Jabłonowski, Zero.pl: Rozmawiamy przed pierwszym posiedzeniem Centrum Walki z Dezinformacją. W środę w wystąpieniu dla mediów zaakcentował pan, chyba po raz pierwszy tak mocno, że ma to być instytucja koordynująca pracę różnych ośrodków. Na czym ma polegać ta koordynacja?

Reklama
Reklama

Paweł Olszewski, wiceminister cyfryzacji i szef Centrum Walki z Dezinformacją: Podczas posiedzenia zaprezentuję członkom centrum propozycje pewnych rozwiązań. Z mediami spotkam się w tej sprawie w przyszłym tygodniu. Po uzyskaniu akceptacji centrum chciałbym poinformować o tym przedstawicieli mediów i zaangażować media do wspólnych działań. W kontekście bezpieczeństwa państwa, to jest nasza wspólna odpowiedzialność, niezależna od różnic politycznych czy światopoglądowych. Chyba wszystkim nam leży na sercu bezpieczeństwo państwa i bezpieczeństwo Polaków.

Panie ministrze, czy Kanał Zero dostanie zaproszenie na to spotkanie?

Rozmawiam z panem jako dziennikarzem Zero.pl, zatem zapraszam do konstruktywnej dyskusji o bezpieczeństwie Polaków.

Dobrze rozumiem, że Centrum Walki z Dezinformacją będzie koordynować pracę różnych ośrodków, nie chodzi tylko o media?

W żadnym wypadku nie chodzi o koordynacje działań mediów czy NGO. Chodzi o współpracę z tymi rynkowymi podmiotami, dla których prawdziwe informacje i walka z dezinformacją jest ważna. Mówię o współpracy na rzecz wspólnego celu. Współpracy z mediami, organizacjami pozarządowymi, biznesem, które pracują na rzecz walki z dezinformacją. Koordynacja dotyczy działań administracji rządowej i podmiotów publicznych działających w tym obszarze.

Reklama
Reklama

Czytaj również: „Dramatyczna rzeczywistość”. Dyrektor NASK: media społecznościowe ignorują swoje obowiązki

Koordynacja pracy wielu instytucji jest jednym z najważniejszych postulatów NGOs-ów. Chcą lepszego przepływu komunikatów pomiędzy wojskiem, służbami, Strażą Graniczną. Czy właśnie w tym obszarze zamierzają państwo działać?

Centrum walki z dezinformacją ma właśnie taki cel, aby koordynować i właściwie odpowiadać na linie dezinformacyjne, które się pojawiają – weryfikować i szybko odpowiadać podając zweryfikowane informacje. Do tego potrzebne jest działanie całego społeczeństwa, współpraca z sektorami, o których powiedziałem wcześniej.

Czy brak właściwej koordynacji jest teraz naszą słabością? Myślę przede wszystkim o reagowaniu na potencjalne zagrożenia na wschodzie kraju. Często słychać krytykę, że przepływ informacji mógłby być lepszy.

Z dnia na dzień pojawiają się coraz to nowe wyzwania. Dynamika wojenna się zmienia, nowe technologie się zmieniają, wykorzystywanie AI się zmienia. Również cyberzagrożenia, ataki w sieci. Sytuacja jest dynamiczna, dlatego wymaga nadzwyczajnych działań, koordynacji tych działań i jak najszybszego przepływu informacji. Dzięki temu, będzie można również szybko reagować. Najważniejsza jest jednak zweryfikowana pewna informacja.

Reklama
Reklama

Nie odpowiada pan jednak na pytanie. Czy przepływ informacji i spóźnione reakcje są piętą achillesową systemu?

Nie, nie są. Wszystko trzeba udoskonalać. Tak jak media udoskonalają swoje studia, kupując nowe reflektory czy greenboxy, tak państwo musi nadążać za tym, co się dzieje i ciągle doskonalić procesy

Czytaj również: Miliony stron zagrożonych wyciekiem danych. Ekspert o „PHPokalipsie”

Wracając do współpracy z mediami. Czy Centrum Walki z Dezinformacją liczy na bardziej intensywną współpracę z takimi serwisami jak Demagog czy Konkret24? A może na współpracę ze wszystkimi redakcjami informacyjnymi?

Redakcje informacyjne to jest jeden obszar, a NGO-sy, o których pan wspomniał, drugi obszar. Odbyłem już spotkanie z NGOsami. Zjawiło się kilkudziesięciu ich przedstawicieli. Uważam, że nasze działania muszą być spójne i skoordynowane. Liczę na konstruktywną współpracę, oczywiście z poszanowaniem ról i naturalnych różnic.

Czytam komentarze z obawami o wykluczanie z tej współpracy niektórych mediów. Biorąc pod uwagę wypowiedzi rzecznika rządu, Telewizja Republika nie byłaby dla Centrum szczególnie pożądanym partnerem. Może się zatem pojawić konflikt. Ma pan pomysł, jak go zniwelować?

Jeśli Telewizja Republika będzie cały czas dezinformowała, a mieliśmy tego przykład w czasie tragicznych wydarzeń, które niedawno miały miejsce w szkołach, to trudno rozmawiać z partnerem, który powiela rosyjską dezinformację i sieje panikę.

Reklama
Reklama

Będą jakieś kryteria: kto może współpracować, a kto nie?

Kryterium prawdziwości treści, które są publikowane. A takich jest po prostu niewiele w Telewizji Republika czy we wPolsce24.

Czytaj również: Wraca pomysł blokady mediów społecznościowych dla małoletnich. Tym razem się uda?

Jakie działania będzie podejmować Centrum w kontekście przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Jak zapewnić bezpieczeństwo i transparentność procesu wyborczego?

Rozmawiamy dziś o Centrum Walki z Dezinformacją, a to jest tylko element szerszego projektu w kontekście przyszłorocznych wyborów.

Podczas ostatnich wyborów prezydenckich był Parasol Wyborczy, teraz na podstawie doświadczeń i rekomendacji z raportu, przygotowujemy projekt Bezpieczne Wybory. To nie będzie tylko projekt podejmujący problem dezinformacji. On będzie dotyczył również kwestii stricte technicznych: bezpieczeństwa wyborów, ochrony przed cyberatakami. O tych kwestiach będziemy jeszcze informowali.

Czyli kierowane przez pana Centrum Walki z Dezinformacją nie będzie odgrywało kluczowej roli w kontekście wyborów?

Tak jak mówię, wszystkie elementy ochrony wyborów będą ważne. Trzeba zabezpieczyć wybory zarówno pod względem przestrzeni informacyjnej, jak i przestrzeni technicznej oraz kwestii właściwej organizacji, oczywiście zgodnie z kompetencjami ustawowymi każdego z podmiotów administracji publicznej. Tak aby one były przejrzyste, transparentne i uczciwe.

Reklama
Reklama

Czytaj również: Alert RCB zostanie wyparty przez nowy system. Ekspert ostrzega: nie może być nadużywany

A czy Paweł Olszewski na stanowisku szefa Centrum to nie jest kontrowersyjny wybór? Takie komentarze słyszałem po wspomnianym już pańskim spotkaniu z NGOsami. Przed wyborami prezydenckimi w 2025 r. odpowiadał pan już za cyberbezpieczeństwo.

Autorzy takich komentarzy najpierw musieliby przyjść i pokazać swoją twarz. Wtedy się do tego odniosę.

To nie są jakieś odosobnione głosy. O kontrowersjach wokół wyborów w 2025 r. pisał ostatnio na X mój redakcyjny kolega Patryk Słowik.

Nie widziałem, ale z wielką przyjemnością porozmawiam z panem Słowikiem.

Może pan odpowiedzieć teraz. Czy Paweł Olszewski może być zagrożeniem dla powodzenia misji Centrum Walki z Dezinformacją?

Ja nie będę oceniał, czy jestem zagrożeniem czy nie. Zagrożeniem jest dezinformacja. Ja chcę stworzyć projekt złożony z wielu podmiotów, który będzie zapewniał bezpieczeństwo państwa, bezpieczeństwo informacyjne i blokował ruskie narracje, które godzą w bezpieczeństwo.

Czytaj również: Polski model AI zajął pierwsze miejsce w prestiżowym teście. Sukces, ale w wąskiej dziedzinie

A czy bierze pan pod uwagę wyjaśnienie kontrowersji wokół utajnionego raportu NASK? Czy on zostanie odtajniony jeszcze przed wyborami?

Reklama
Reklama

Gdyby ktoś chciał ręcznie sterować wyborami, taki raport nigdy by nie powstał. A został przygotowany. Zgodnie z kompetencjami Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego otrzymała ten raport. Nasze zdolności i możliwości legislacyjne oraz kompetencyjne zakończyły się na tych działaniach. Sprawę prowadzi prokuratura i to już jest poza naszymi kompetencjami. Tajemnica śledztwa. Ja na tę chwilę nie wiem, na jakim etapie jest postepowanie. Nie mam prawa wiedzieć.

A może zostanie podjęta decyzja polityczna, żeby odtajnić raport?

Żadna decyzja polityczna w stosunku do prokuratury nie może zostać podjęta, bo to są niezależne decyzje prokuratury.

Może zainteresuje Cię również:

Reklama
Reklama