Reklama
REKLAMA
Reklama

Pierwsza taka sytuacja w Polsce. Sklepy będą zamknięte przez cztery dni z rzędu

Young,Caucasian,Child,Shopping,For,Christmas,Decorations,In,Store,Aisle
W grudniu czekają nas cztery dni z rzędu bez zakupów (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Tegoroczny grudzień przyniesie wyjątkową sytuację na polskim rynku detalicznym. Z powodu rzadkiego układu kalendarza oraz obowiązujących przepisów prawnych, większość placówek handlowych w kraju pozostanie zamknięta aż przez cztery dni z rzędu – od Wigilii (24 grudnia) do niedzieli niehandlowej (27 grudnia).

  • Wielkie sieci handlowe oraz galerie będą niedostępne dla klientów nieprzerwanie od Wigilii (24 grudnia) do niedzieli handlowej (27 grudnia).
  • Przedsiębiorcy planują wydłużenie godzin otwarcia placówek w dniach poprzedzających przerwę nawet do północy, aby sprostać gigantycznemu popytowi.
  • Badania pokazują, że ponad 60 proc. Polaków opowiada się za poluzowaniem obecnych przepisów i zwiększeniem liczby niedziel z otwartymi sklepami.

Prognozy dla Polski przewidują śnieżycę. Padła orientacyjna data

Na nietypowy układ kalendarza zwraca uwagę serwis WiadomościHandlowe.pl. Portal podkreśla, że to pierwsza tego typu sytuacja w Polsce. Dotychczas konsumenci przyzwyczajeni byli do dwóch lub trzech dni ograniczeń. W tym roku jednak nowelizacja przepisów przyznająca pracownikom wolną Wigilię połączona z niedzielą objętą zakazem handlu przypadającą bezpośrednio po drugim dniu świąt, stworzyła czterodniową przerwę.

Historyczna przerwa w handlu

Dla gigantów rynku, takich jak Biedronka, Lidl czy Dino, a także dla sklepów w galeriach handlowych oznacza to, że po zamknięciu drzwi w środę 23 grudnia wieczorem, ponowne otwarcie nastąpi dopiero w poniedziałek 28 grudnia rano.

REKLAMA
Reklama

Nowa opłata za paczki spoza UE. Zakupy na chińskich platformach znów podrożeją

Sytuacja ta stanowi duże wyzwania organizacyjne i logistyczne. Branża spodziewa się przedświątecznego oblężenia sklepów, ze szczególnym natężeniem ruchu 23 grudnia. Aby sprostać popytowi i zrekompensować straty, sieci handlowe prawdopodobnie wydłużą godziny pracy przed świętami nawet do północy.

Utrzymanie ciągłości dostaw towarów świeżych oraz odpowiednia dostępność produktów na półkach staną się kluczowym sprawdzianem dla działów logistyki.

Sklepy zamknięte przez cztery dni to wyzwanie także dla konsumentów. Świadomi ograniczeń klienci zdecydują się zapewne na większe zakupy przedświąteczne niż zazwyczaj.

Warto pamiętać, że zakaz nie obejmie wszystkich punktów. Zakupy będzie można zrobić w miejscach objętych wyłączeniami ustawowymi – m.in. na stacjach paliw czy w sklepach franczyzowych (np. Żabka), gdzie za ladą stanie właściciel. Należy się jednak liczyć z ograniczonym asortymentem.

Warto również wspomnieć, że w ramach rekompensaty za wolną Wigilię, w grudniu obowiązują trzy niedziele handlowe – w tym roku wypadają one 6, 13 oraz 20 grudnia, dając konsumentom czas na wcześniejsze zaplanowanie świątecznych zakupów.

REKLAMA
Reklama

Jak zauważa serwis WiadomościHandlowe.pl, kolejna okazja do wystąpienia takiego układu dni z zakazem handlu zdarzy się dopiero w 2037 r. O ile wcześniej nie dojdzie do zmiany przepisów.

Zakaz handlu: Polacy chcą zmian w przepisach

Z najnowszego sondażu UCE Research i Shopfully Poland wynika, że większość Polaków chce zwiększenia liczby niedziel handlowych.

Rezultaty badania pokazują, że całkowitego zniesienia zakazu handlu w niedzielę chciałoby 27,5 proc. ankietowanych. Za dwiema niedzielami handlowymi w miesiącu opowiedziało się 19 proc. badanych, a 14 proc. wystarczałaby jedna. Łącznie 60,5 proc. respondentów opowiedziało się za zwiększeniem liczby dni handlowych.

Z kolei 16,5 proc. ankietowanych opowiedziało się za utrzymaniem dotychczasowych ograniczeń, a 14,3 proc. uważa, że należałoby je dodatkowo zaostrzyć. 8,7 proc. nie miało na ten temat wyrobionej opinii.

Jak zauważył Robert Biegaj, współautor badania z Shopfully Poland, wyniki nie pokazują, że większość konsumentów życzyłoby sobie otwarcia wszystkich sklepów w każdą niedzielę.

– Niemniej ponad 60 proc. chciałoby mieć możliwość bardziej elastycznego organizowania codziennych zakupów, co przekłada się na postulat poluzowania obecnych ograniczeń –  wskazał.

REKLAMA
Reklama

Ustawa wprowadzająca stopniowo zakaz handlu w niedziele weszła w życie 1 marca 2018 r. Od 2020 r. zakaz handlu nie obowiązuje jedynie w siedem niedziel w roku: ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, w niedzielę przed Wielkanocą, a po nowelizacji również w trzy kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie.

Może zainteresuje Cię także:

Źródła: Zero.pl, WiadomościHandlowe.pl, PAP
REKLAMA
Reklama