„Polska w klubie bilionerów”, „lider wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej” – takie sformułowania przywołują politycy, kiedy chcą pochwalić się swoją sprawczością i skutecznością prowadzonej polityki strukturalnej i fiskalnej. Obrazki spod Trybunału Konstytucyjnego mogą, niestety, zapewnić nam miejsce w klubie państw, których nikt nie traktuje do końca poważnie.
Chaos w TK trwa. Szarpanina z prezydentem, Nawrocki zwołuje spotkanie
Staramy się o stałe członkostwo w G20, elitarnego międzynarodowego forum, które nadaje ton globalnej współpracy gospodarczej i finansowej. Jest to bezpośrednią konsekwencją przekroczenia przez polski PKB wartości 1 bln dol. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oraz prezes NBP Adam Glapiński regularnie latają już na spotkania robocze grupy. Zabiegamy o sojuszników, którzy poprą nasze wysiłki, by do tego grona dołączyć nie tylko jako obserwator, ale jako pełnoprawny partner. Kluczowym orędownikiem naszej sprawy są Stany Zjednoczone, ale nawet supermocarstwo nie ma tutaj decydującego głosu.
Polska w G20? Globalne Południe uśmiecha się pod nosem
G20 zrzesza 19 najsilniejszych gospodarczo państw świata (m.in. USA, Chiny, Indie, Japonię, Niemcy, Francję), ale też dwie unie – Unię Europejską i Unię Afrykańską. Tę samą, której członkiem jest Senegal, gdzie wizytę właśnie odwołał prezydent Karol Nawrocki, podejmując decyzję o zawróceniu samolotu, którym podróżował w związku z wydarzeniami pod TK.
Z naszej, europejskiej perspektywy często tego nie dostrzegamy, ale na międzynarodowej arenie coraz mocniej wybrzmiewa głos tzw. Globalnego Południa. W ten umowny sposób określa się kraje rozwijające się, często postokolonialne, z których część położona jest na półkuli południowej i w strefie równikowej. Do Globalnego Południa zalicza się m.in. Afrykę, Amerykę Łacińską, kraje arabskie, państwa Azji Południowo-Wschodniej i dwa wschodzące mocarstwa: Chiny i Indie.
Globalne Południe goni Globalną Północ i nie ma kompleksów, chociaż ma jeszcze wiele do nadrobienia np. w kwestiach instytucjonalnych, infrastrukturalnych czy rozwoju społecznego. Ale nikt nie ma wątpliwości, że trzeba się z nim liczyć. Według najnowszych prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w 2027 r. Indie staną się czwartą gospodarką świata (z wartością PKB prognozowaną na 4,52 bln dol.), zrzucając z tej pozycji Japonię (nawiasem mówiąc, Japonia jest zaliczana do Globalnej Północy jako jedna ze starych potęg, w których wcześniej dokonał się postęp technologiczny).
Prezydent leciał do Senegalu po to samo, po co premier poleciał do Indii
Już wiadomo, dlaczego premier Donald Tusk poleciał niedawno do Indii? Właśnie dlatego. Oprócz umowy strategicznego partnerstwa gospodarczego, które nas łączy, ważne jest zabieganie o poparcie krajów Globalnego Południa dla naszych aspiracji związanych z G20.
Trzynaście porozumień i trzy miliardy deficytu. Co naprawdę Tusk przywiózł z Indii?
Tajemnicą poliszynela jest, że kraje te sceptycznie zapatrują się na zwiększanie w tym gronie obecności przedstawicieli „starego Zachodu” i państw europejskich, podnosząc, że już i tak przez dziesięciolecia głos Globalnego Południa był ignorowany. To dlatego Polska prowadzi intensywny lobbing wśród tych nowych globalnych decydentów na rzecz naszej stałej reprezentacji w G20. Premier Tusk po wizycie w Nowym Delhi i rozmowach z premierem Narendrą Modim podkreślał zresztą, że Indie poprą stałą obecność Polski w G20.
Wizyta Karola Nawrockiego w Senegalu miała mieć podobny cel – budowanie relacji z państwem, które też może nam w tej sprawie udzielić wsparcia. Deprecjonowanie znaczenia tej podróży jest błędem wynikającym z nieświadomości tego, kto w globalnej polityce gospodarczej rozdaje dziś coraz więcej kart.
Ale wizyty nie będzie, a w świat poszedł obraz tej wspaniałej, szybko rozwijającej się Polski, która pogrąża się w chaosie konstytucyjnym. Politycy często mówią, kokietując wyborców, że nasz sukces gospodarczy to zasługa przedsiębiorczości Polaków, polskich firm, polskich naukowców. I to prawda. Sobie samym politycy mogą co najwyżej przypisać niszczenie tego sukcesu.
Może zainteresuje Cię także:


