
W sieci pojawił się pierwszy zwiastun filmu biograficznego „Adam”, w którym główną rolę zagrał Bartłomiej Deklewa. Pojawia się coraz więcej komentarzy internautów odnośnie produkcji. Nie wszystkie są pozytywne.
- Wyreżyserowany przez Tomasza Matuszczaka "Adam" trafi do kin 22 stycznia 2027 r. Skupia się na ukazaniu trudnej drogi Adama Małysza na szczyt.
- W rolę główną wcielił się aktor Bartłomiej Deklewa. W obsadzie znajdują się także Tomasz Kot, Ireneusz Czop, Andrzej Kłak i Piotr Głowacki.
- W sieci pojawił się pierwszy zwiastun "Adama". Część internautów zapewnia, że czeka na film. Nie brakuje jednak głosów krytycznych, związanych z jakością realizacji i doborem głównego aktora.
Fabuła „Adama” rozgrywa się jeszcze przed wybuchem „Małyszomanii”. Tym samym w filmie zobaczymy drogę nieśmiałego chłopaka z Wisły, który przeszedł drogę na sam szczyt. A nie była ona najprostsza. Adam Małysz i jego sztab musieli podejmować trudne decyzje. U sportowca nie brakowało też zwątpień w swoje możliwości – w końcu przez wielu był uznawany za talent, ale po niezłych sezonach w latach 1995-1997 osiągał fatalne wyniki sportowe przez dobre trzy lata.
Czytaj także: Na pewno, być może. Czy dokument „Zobaczysz wszystko” to najlepszy film roku?
„To historia człowieka z krwi i kości, który popełnia błędy, mierzy się z własnymi słabościami i próbuje odnaleźć swoją drogę. I w tych poszukiwaniach nie jest sam – obok niego stoi Iza, dziewczyna, która uwierzyła w niego, zanim zrobiła to cała Polska. Ich relacja, wystawiana na kolejne próby, staje się dla Adama jednym z najważniejszych punktów oparcia w drodze do spełnienia marzeń” – czytamy w opisie filmu.
Może cię zainteresować:
Obsada z gwiazdami
Tym samym scenarzyści filmu, Łukasz Zdanowski i Maciej Gajewski, postawili na sprawdzony motyw, który jest wykorzystywany w wszelakich biografiach znanych postaci. Wcielający się w Małysza aktor Bartłomiej Deklewa przyznał w rozmowie z RMF FM, że chodziło o to, by „skupić się na każdej scenie krok po kroku i na emocjach, jakie tam są. Na wewnętrznym konflikcie, na wewnętrznych spięciach, na tym, co czyni nas po prostu ludźmi”.
W filmie wyreżyserowanym przez Tomasza Matuszczaka („Młode gliny”, Korona królów. Jagiellonowie”) oprócz Deklewy wystąpili także Maja Szopa (Izabela Małysz), Paweł Koślik (Apoloniusz Tajner), Tomasz Kot (Edie Federer), Ireneusz Czop, Andrzej Kłak, Piotr Głowacki oraz Dorota Pomykała.
Internauci komentują „Adama”
Opublikowany przez Monolith Films pierwszy zwiastun „Adama” w moment zaczął wywoływać emocje wśród internautów. „Film o Małyszu to trzeba zobaczyć koniecznie”, Oglądało się Małysza. Film na pewno obejrzę”, „Świetny zwiastun”, „W ogóle nie przypomina Małysza, ale film z chęcią obejrzę”, „Czy to normalne, że się poryczałem na samym zwiastunie filmu?” – piszą bardziej pozytywnie nastawieni widzowie.
Nie brakuje jednak negatywnych głosów. Wielu internautów krytycznie odnosi się do poziomu realizacji dramatu. „Zapowiada się trochę tandetny melodramat”, „Słabiutko to wygląda, a patos jak w najgłupszych filmach z USA”, „Bez hejtu, ale dlaczego to wygląda tak kiepsko? Pomijam absolutnie fatalne zdjęcia, ale w tym nie ma żadnych emocji”, „I już jedzie kichą... A można było zrobić naprawdę dobry film”, „To mógłby być ciekawy film opowiadający o realiach życia w Polsce 10 lat po obaleniu komunizmu. Ale raczej nie będzie” – czytamy.
Czytaj także: ROBERTEX. Najbardziej udany produkt polskiego wczesnego kapitalizmu
„Adam” trafi do kin 22 stycznia 2027 r. Można zakładać, że premiera wywoła jeszcze większe emocje.