Reklama
Reklama

Reklama

PSL poprze Hennig-Kloskę? Pasławska rozwiewa wątpliwości

Reklama

W czwartek Sejm zdecyduje o przyszłości ministry Pauliny Hennig-Kloski. Choć opozycja domaga się dymisji, Urszula Pasławska z PSL zapowiada w Porannych Rozmowach Zero, że koalicja zachowa jedność. – Warto umów dotrzymywać – stwierdziła stanowczo wiceprezeska ludowców.

URSZULA PASŁAWSKA I AGNIESZKA BURZYŃSKA - PORANNE ROZMOWY ZERO
Urszula Pasławska z Polskiego Stronnictwa Ludowego w Porannych Rozmowach Zero (fot. Kanał Zero)
  • Sejm zagłosuje w czwartek nad odwołaniem ministra klimatu i środowiska. Zgodnie ze słowami Urszuli Pasławskiej, Paulina Hennig-Kloska może liczyć na głosy PSL.
  • Koalicja stawia na jedność i dotrzymywanie umów. – Mamy dogadaną, umówioną koalicję i tę koalicję należy utrzymać – podkreśliła wiceprezeska ludowców.
  • – W PSL nie przypominam sobie czegoś takiego jak dyscyplina partyjna. Nigdy nie było takiej dyscypliny partyjnej, ale rekomendacja szefa klubu była jednoznaczna – powiedziała w Porannych Rozmowach Zero posłanka.

Reklama

W czwartek Sejm głosować ma nad wotum nieufności dla Pauliny Hennig-Kloski, ministry klimatu i środowiska. Głosowanie będzie testem jedności dla większości rządzącej. – Nie warto umierać za Paulinę Hennig-Kloskę, ale warto umów dotrzymywać, umierać za wartości. Mamy dogadaną, umówioną koalicję i tę koalicję należy utrzymać – stwierdziła w Porannych Rozmowach Zero Urszula Pasławska, posłanka i wiceprezeska PSL.

– To jest dzisiaj pewne nowe otwarcie. Ochrona środowiska i sposób prowadzenia zadań z zakresu ochrony środowiska musi się zmienić. O tym rozmawialiśmy na spotkaniu koalicyjnym – dodała.

Czytaj też: Widmo wotum nieufności dla Hennig-Kloski. Polacy oceniają ministrę klimatu


Reklama

Posłanka nie zgodziła się ze stwierdzeniem, że ludowcy boją się krytykować działania rządu. – Gdyby było miło w rządzie, to każdy by chciał pracować zawsze w rządzie, a jest zupełnie inaczej – oceniła.


Reklama

Jak stwierdziła, podczas wtorkowego posiedzenia komisji środowiska, na której debatowano nt. wotum nieufności dla Hennig-Kloski, większość zarzutów dotyczyło działań wiceszefa resortu Mikołaja Dorożały. – Myślę, że wnioski z wczorajszej komisji, ale również z rozmowy z kierownictwem PSL zostaną wyciągnięte – zapowiedziała.

Pasławska o tym, jak zagłosuje PSL ws. Hennig-Kloski

Według Pasławskiej kwestia wotum nieufności nie dotyczy jednak samego szefostwa resortu, a sposobu prowadzenia polityki. – Dlatego złożyliśmy projekt ustawy o utworzeniu rezerwatów. Dajemy i zmieniamy filozofię ochrony przyrody poprzez to, że staramy się znaleźć wspólny język ze społeczeństwem w taki sposób, że to samorządy będą wydawać zgody na utworzenie rezerwatów. Bo w ochronie środowiska chodzi o dialog. Demokracja nie może być wygodna. Demokracja polega na słuchaniu i odnoszeniu się do ludzi – stwierdziła.

Pytana o kwestię zastrzeżeń, jakie do Hennig-Kloski mają ministrowie PSL m.in. w kwestii programu „Czyste Powietrze”, odpowiedziała: – Ministrowie PSL są ministrami bardzo skutecznymi.


Reklama

– Natomiast w kontekście czystego powietrza przepisy zliberalizowała pani minister Moskwa za czasów Prawa i Sprawiedliwości. Tak rozdmuchano ten program w kontekście dodatkowych wydatków, które nie powinny być kwalifikowane, że po prostu trzeba było to skontrolować – podkreśliła.


Reklama

Pomimo wcześniejszych zastrzeżeń, zdaniem Pasławskiej posłowie partii zagłosują przeciw wotum nieufności. – W PSL nie przypominam sobie czegoś takiego jak dyscyplina partyjna. Nigdy nie było takiej dyscypliny partyjnej, ale rekomendacja szefa klubu była jednoznaczna. Po uzgodnieniach koalicyjnych myślę, wszystkie wątpliwości zostały rozstrzygnięte. Należy docenić pewne zrozumienie i zmiany podejścia w kontekście lasów państwowych, gospodarki leśnej, branży drzewnej i łowiectwa – wytłumaczyła.


Reklama