Reklama
Reklama
Reklama

Resort klimatu chce objąć małpki systemem kaucyjnym. Wiadomo, kiedy będzie decyzja

Ministerstwo Klimatu i Środowiska chce objąć systemem kaucyjnym jednorazowe szklane butelki po alkoholu o pojemności do dwustu mililitrów, popularnie zwane małpkami. Decyzja o terminie i sposobie wdrożenia zapadnie w drugiej połowie roku. Resort chce ograniczyć ilość produkowanych śmieci, ale handel ostrzega przed paraliżem małych sklepów.

Małpki w systemie kaucyjnym. Decyzja resortu klimatu w drugiej połowie roku.
Małpki w systemie kaucyjnym. Decyzja resortu klimatu w drugiej połowie roku. (fot. FotoDax / Shutterstock)
  • Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje objęcie systemem kaucyjnym jednorazowych butelek szklanych po alkoholu o pojemności do dwustu mililitrów.
  • Decyzja o terminie i sposobie wdrożenia zostanie podjęta w drugiej połowie roku.
  • Prezes Polskiej Izby Handlu apeluje o ostrożność. Mówi o ryzykach sanitarno-higienicznych i potencjalnych problemach najmniejszych sklepów.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje objęcie systemem kaucyjnym jednorazowych butelek szklanych po alkoholu o pojemności do dwustu mililitrów, popularnie nazywanych małpkami.

Decyzja o terminie i sposobie wdrożenia zmian zapadnie w drugiej połowie roku. Resort klimatu potwierdził te informacje „Dziennikowi Gazecie Prawnej”.

Sygnalista z Uniwersytetu w Siedlcach: Rektor Minkina próbuje mnie zniszczyć

Reklama
Reklama

Jak ograniczyć powstawanie śmieci?

Celem zapowiadanych zmian jest ograniczenie problemu porzucania opakowań i produkowania śmieci. Skala problemu jest ogromna. Polacy opróżniają codziennie średnio trzy miliony małpek.

Większość butelek ląduje w krzakach lub na chodnikach, co stanowi jeden z najbardziej uciążliwych problemów estetycznych i ekologicznych samorządów. 

Handlowcy o ryzykach dla małych firm

Branża handlowa obawia się jednak poważnych konsekwencji dla małych sklepów. Prezes Polskiej Izby Handlu Maciej Ptaszyński podkreśla, że włączenie małpek do systemu kaucyjnego zmusi również niewielkie placówki do przystąpienia do programu.

Reklama
Reklama

Rekordowe referendum i pusty fotel. Kto powinien rządzić Krakowem?

Jak tłumaczy, klienci oddają opakowania tam, gdzie kupują towar. Rezygnacja z ich odbioru może zatem oznaczać odpływ konsumentów do większej konkurencji. W konsekwencji handlowcy będą zmuszeni pokryć koszty organizacji systemu oraz zakupu automatów. Te ostatnie mogą kosztować nawet siedemdziesiąt tysięcy złotych.

Ptaszyński zwraca uwagę na wadliwość mechanizmu rozliczeń. Sklepy kredytują system, wypłacając kaucje z własnych środków, a zwrot następuje z opóźnieniem. Opłata obsługowa nie pokrywa kosztów prądu ani pracy personelu. Jak przekonuje, przy marżach handlowych na poziomie jednego procenta grozi to załamaniem płynności finansowej mniejszych placówek.

Według branży, „małpki” mogą stwarzać ryzyka sanitarno-higieniczne. W lokalach o powierzchni około pięćdziesięciu metrów kwadratowych brakuje miejsca na magazynowanie i ręczne sortowanie lepiących się butelek po alkoholu. – Nie róbmy ze sklepów PSZOK-ów – apeluje Ptaszyński.

Reklama
Reklama