
Najnowsze prognozy średnioterminowe wskazują na nieuchronny i głęboki przełom w pogodzie. Wyjątkowo ciepłe, niemal letnie dni szybko ustąpią miejsca chłodnej i deszczowej jesieni. Termometry z dnia na dzień wskażą drastycznie niższe wartości.
- Po niemal letnim czwartku, od piątku 9 października czeka nas mocne ochłodzenie i powrót opadów w całym kraju.
- W połowie miesiąca temperatury minimalne spadną lokalnie do 0 st. C, a nocami możliwe są pierwsze przygruntowe przymrozki.
- Druga połowa przyszłego tygodnia przyniesie silne ulewy – 16 października miejscami spadnie do 25 mm deszczu.
Nad Atlantykiem dzieje się coś wyjątkowego. Pierwsza taka sytuacja od 30 lat
Analiza danych z najnowszych modeli udostępnionych przez IMGW pokazuje jednoznaczny trend pogodowy w Polsce pomiędzy 7 a 16 października. Czeka nas znaczne ochłodzenie.
W środę, 7 października, Polska znajduje się jeszcze pod wpływem wyjątkowo łagodnej masy powietrza. Wartości na termometrach sięgają b (w Małopolsce i na Śląsku). Najchłodniej jest na północnym wschodzie oraz na krańcach południowych, gdzie maksymalne temperatury wynoszą od 16 do 17 st.
Także noc ze środy na czwartek pozostanie bardzo ciepła jak na tę porę roku – z minimalnymi temperaturami wahającymi się od 8 do 12 st.
Czwartek, 8 października, przyniesie pierwsze zwiastuny nadchodzących zmian. W centrum, na wschodzie oraz na południu kraju termometry w najcieplejszym momencie dnia wskażą od 20 do aż 23 st. (m.in. na Podkarpaciu i w Małopolsce). Nieco chłodniej będzie na północy – od 16 do 19 st.
Potężne zagrożenie pod lądolodem Antarktydy. Może zmienić mapy świata
Ciepłej aurze towarzyszyć będą jednak pierwsze opady. Strefa deszczu przejdzie niemal przez cały kraj: najintensywniej popada na południu (m.in. do 7,5 mm na Śląsku i w Małopolsce) oraz na zachodzie i północnym zachodzie (od 2,5 do 6,4 mm).
Pierwsza fala ochłodzenia i deszczowy weekend
W piątek, 9 października, odczujemy gwałtowne załamanie pogody. Wraz z przesunięciem się frontu atmosferycznego do Polski napłynie znacznie chłodniejsze powietrze. W większości regionów termometry pokażą zaledwie od 11 do 15 st. Opady deszczu utrzymają się w wielu miejscach, z najsilniejszymi akcentami na południowym wschodzie (do 7,6 mm) oraz na północy (od 4,4 do 6,9 mm).
Noc z piątku na sobotę przyniesie pierwszy ostrzegawczy sygnał dla kierowców i ogrodników: w rejonach podgórskich temperatura spadnie do zaledwie 3 st. C, a na reszcie obszaru wyniesie od 7 do 9 st.
Sobota, 10 października, upłynie pod znakiem umiarkowanego chłodu i zmiennej aury. Regiony południowe i centralne odnotują maksymalnie od 16 do 17 st., natomiast północ i wschód od 13 do 15 st. Przelotne opady wystąpią w wielu regionach. W nocy z soboty na niedzielę w obszarach górskich termometry wskażą zaledwie 2 st.
Niedziela, 11 października, przyniesie kolejny spadek temperatur. Maksymalnie zanotujemy od 11 do 15 st. Równocześnie na wschodzie i południowym wschodzie (województwa lubelskie, podkarpackie, małopolskie) pojawią się bardzo intensywne opady deszczu, osiągające od 12 mm do nawet 17 mm w ciągu doby.
Prognoza pogody na kolejny tydzień
Początek nowego tygodnia utrzyma chłodny, typowo jesienny trend. W poniedziałek, 12 października, wartości maksymalne temperatury ukształtują się na poziomie od 11 do 14 st., a na południu zaledwie 7 st. Opady zaczną stopniowo słabnąć, koncentrując się głównie w pasie zachodnim (od 1,6 mm do 3,8 mm).
Wtorek, 13 października, okaże się jednym z najchłodniejszych dni w całym zestawieniu, szczególnie na południu, gdzie słupki rtęci pokażą zaledwie od 5 do 10 st. (na północy od 14 do 15 st.). W nocy z wtorku na środę w rejonach podgórskich temperatura spadnie do 0 st.
Środa, 14 października, przyniesie chwilowe przejaśnienia i lekki wzrost temperatur na zachodzie – do 17–18 st., podczas gdy wschód i południe odnotują 10–13 st. Dzień ten wyróżni się niemal całkowitym brakiem opadów w całym kraju. W nocy na południu termometry wskażą od 1 do 3 st., z lokalnymi spadkami poniżej zera przy gruncie.
Druga połowa tygodnia z intensywnymi opadami deszczu
Druga połowa tygodnia przyniesie ciąg dalszy dynamicznej i nieprzyjemnej aury. W czwartek, 15 października, temperatury maksymalne wyniosą od 12 st. na północnym wschodzie do 16 st. na południu. Nad Polskę nadciągnie jednak front opadowy, przemieszczający się z północnego zachodu na wschód. Na Pomorzu opady deszczu osiągną aż 17 mm, a w pozostałych regionach wyniosą od 1 mm do 5,5 mm.
Kulminacja ponurej, jesiennej aury nastąpi w piątek, 16 października. W całym kraju zaznaczy się silne ochłodzenie – wartości maksymalne nie przekroczą 8-11 st. na północy i w centrum oraz 12-14 st. na południowym wschodzie. W całej Polsce prognozowane są opady deszczu. Najtrudniejsze warunki wystąpią na zachodzie oraz na południu, gdzie dobowe sumy opadów osiągną od 14 mm do nawet 25 mm.
Noc z piątku na sobotę w rejonach górskich znów przyniesie spadki temperatur do zaledwie 1 st. C.
Może zainteresuje Cię także: