Reklama
Reklama
Reklama

Trzaskowski reaguje ws. referendum. „To już oficjalne”

Rafał Trzaskowski reaguje ws. zakończenia zbiórki podpisów o referendum
Rafał Trzaskowski reaguje ws. zakończenia zbiórki podpisów o referendum (fot. Shutterstock / Longfin Media / X)

„Dziękuję wszystkim, którzy okazywali mi w tym czasie zaufanie oraz wspierali realizowaną przeze mnie wizję rozwoju Warszawy” – napisał w serwisie X Rafał Trzaskowski. Prezydent Warszawy odniósł się do wyniku zbiórki podpisów ws. referendum o jego odwołanie.

  • Organizatorom zbiórki podpisów ws. odwołania prezydenta Warszawy udało się zebrać 111 tys. podpisów.
  • Rafał Trzaskowski skomentował wyniki akcji. Zadeklarował kolejne dwa lata pracy w roli włodarza miasta.
  • Trzaskowski zwrócił się bezpośrednio do Warszawiaków, którzy domagali się jego odwołania.

„To już oficjalne. Referendum w Warszawie się nie odbędzie. Organizatorzy akcji nie zebrali w ciągu ostatnich dwóch miesięcy wystarczającej liczby podpisów” – napisał w poniedziałek w serwisie X prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Jak poinformował wcześniej Maciej Wilk ze Stołecznej Inicjatywy Referendalnej, organizatorzy akcji zebrali 111 tys. podpisów. Oznacza to, że referendum nie będzie.

Reklama
Reklama

Koniec zbiórki podpisów ws. odwołania prezydenta Warszawy. Co dalej z Rafałem Trzaskowskim?

Trzaskowski zwraca się do swoich przeciwników

„Dziękuję wszystkim, którzy okazywali mi w tym czasie zaufanie oraz wspierali realizowaną przeze mnie wizję rozwoju Warszawy. Przede mną ponad dwa lata na stanowisku prezydenta Warszawy” – pisał dalej Trzaskowski. Jak podkreślił, chce skoncentrować się na realizacji planów rozwoju miasta. W jego przekonaniu popiera je zdecydowana większość mieszkańców.

Chcę też zapewnić wszystkich, którzy pod tą inicjatywą się podpisali, a których krytyczny stosunek do mojej prezydentury wynika z troski o nasze wspólne miasto – będę robił wszystko, żebyście także Państwo mieli w nadchodzących latach dużo powodów do dumy i satysfakcji z tego, jak rozwija się Warszawa.

Rafał Trzaskowski

Prezydent Warszawy podziękował również wszystkim swoim współpracownikom i zwolennikom. „Skoro możemy, to pracujemy dalej. Budujemy Warszawę dla wszystkich. Po prostu” – podsumował.

Organizatorzy akcji referendalnej podsumowują działania

Aby zwołać referendum, potrzebne są głosy 10 proc. wyborców w Warszawie, czyli ok. 132 tys. osób. Realnie organizatorzy powinni byli zebrać ok. 150-160 tys. podpisów, bo część może być nieważna. Próg ważności potencjalnego referendum wynosi trzy piąte liczby głosujących z ostatnich wyborów samorządowych. To około 450 tys. osób.

– Jestem przekonany, że to nie pójdzie na marne. Nasza akcja już przyniosła efekty, proszę spojrzeć, jaki aktywny zrobił się prezydent. Chwalił się, kręcił filmiki, tematy niemożliwe stały się możliwe do rozwiązania, na przykład dziki – mówił w poniedziałek podczas konferencji prasowej Maciej Wilk, cytowany przez „Gazetę Wyborczą”.

Reklama
Reklama

Jak podkreślał, w akcję nie włączyło się żadne środowisko polityczne – również przeciwnicy Koalicji Obywatelskiej. – Partie ustawiły się z boczku – komentował gorzko Wilk.

W Krakowie drugi najgorszy wynik PiS w historii. „Dwa powody”

Akcja referendalna w liczbach. 15 tys. roboczogodzin

Na stronie internetowej Stołecznej Inicjatywy Referendalnej pojawiło się podsumowanie dwóch miesięcy aktywności. Organizatorzy twierdzą, że w akcji wzięło udział kilkuset wolontariuszy, którzy zbierali podpisy we wszystkich dzielnicach. Łącznie wypracowali 15 tys. roboczogodzin.

„111 tysięcy podpisów to przede wszystkim zasługa naszych niezłomnych wolontariuszy. Całość tej akcji opierała się na bezinteresownej pracy społecznej” – czytamy na stronie inicjatywy.

„Oddawaliście swoje wieczory, weekendy i wolny czas po pracy. Zbieraliście podpisy bez względu na pogodę, w każdej części miasta” – podkreślił autor komunikatu.

Może zainteresuje Cię również:

Reklama
Reklama