Reklama
Reklama
Reklama

Wielkie manewry przy granicy z Rosją. W akcji ponad 150 samolotów z NATO

Ponad 150 samolotów i żołnierze z 19 państw NATO biorą udział w ćwiczeniach „Ramstein Flag 2026”, które rozpoczęły się w Norwegii, Szwecji i Finlandii. Manewry odbywają się w pobliżu rosyjskich baz strategicznych okrętów podwodnych na Półwyspie Kolskim.

ram
150 samolotów NATO ćwiczy niedaleko rosyjskich baz atomowych. (fot. Italian AirForce / X)
  • W ćwiczeniach „Ramstein Flag 2026” uczestniczy ponad 150 samolotów z 19 państw NATO.
  • Manewry prowadzone są w Norwegii, Finlandii i Szwecji, blisko granicy z Rosją.
  • W operacji biorą udział także polskie myśliwce F-16 oraz samoloty szkolno-treningowe M-346 Bielik.

Na północy Europy rozpoczęły się jedne z najważniejszych tegorocznych ćwiczeń wojskowych NATO. Manewry pod kryptonimem „Ramstein Flag 2026” zgromadziły ponad 150 samolotów oraz pododdziały wojskowe z 19 państw członkowskich Sojuszu.

Ćwiczenia prowadzone są równocześnie na terytorium Norwegii, Finlandii i Szwecji. Ich szczególne znaczenie wynika nie tylko ze skali przedsięwzięcia, ale również z lokalizacji – działania odbywają się w pobliżu rosyjskiego Półwyspu Kolskiego, gdzie znajdują się kluczowe bazy Flota Północna.

To największe w 2026 r. ćwiczenia sił powietrznych NATO na północnej flance Sojuszu. Jednocześnie są to największe manewry lotnicze z udziałem Finlandii i Szwecji od momentu przystąpienia obu państw do NATO.

Ćwiczenia NATO do połowy czerwca

Główną bazą operacyjną manewrów zostało lotnisko w Oerland. Dodatkowo wykorzystywane są fińskie bazy w Rovaniemi, Pirkkala i Tikkakoski oraz szwedzkie lotnisko Kallax.

Za koordynację całego przedsięwzięcia odpowiada Połączone Centrum Operacji Powietrznych NATO, działające od 2025 r. w norweskim Bodoe.

Ćwiczenia potrwają do 19 czerwca i obejmą szeroki zakres działań bojowych oraz obronnych.

NATO ćwiczy przełamywanie obrony przeciwnika

Jednym z głównych celów manewrów jest doskonalenie zdolności do prowadzenia operacji powietrznych w warunkach konfliktu z zaawansowanym technologicznie przeciwnikiem.

Wojska będą ćwiczyć m.in. przełamywanie systemów obrony przeciwlotniczej oraz przeciwrakietowej, a także prowadzenie zintegrowanej obrony powietrznej.

Europejski samolot bojowy utknął. Koniec projektu FCAS?

W scenariuszach przewidziano współpracę różnych typów samolotów bojowych, transportowych i wsparcia, co ma zwiększyć interoperacyjność sił państw członkowskich NATO.

Polskie F-16 w akcji

W manewrach bierze udział szerokie spektrum maszyn bojowych należących do państw Sojuszu. Wśród nich znajdują się amerykańskie, norweskie, duńskie i włoskie myśliwce F-35 Lightning II.

Do ćwiczeń skierowano także belgijskie, tureckie i polskie F-16 Fighting Falcon, niemieckie Eurofighter Typhoon i Tornado oraz hiszpańskie EF-18.

Polska wysłała również samoloty szkolno-treningowe M-346 Bielik. Zarówno F-16, jak i Bieliki operują z fińskiej bazy w Tikkakoski.

Manewry blisko rosyjskich baz atomowych

Najważniejsze działania prowadzone są w północnej Norwegii i Finlandii, wzdłuż granicy z rosyjskim Półwyspem Kolskim.

Region ten ma strategiczne znaczenie dla Moskwy. Znajdują się tam liczne bazy okrętów podwodnych rosyjskiej Floty Północnej, w tym jednostek zdolnych do przenoszenia broni jądrowej.

Eksperci podkreślają, że ćwiczenia są wyraźnym sygnałem wzmacniania obecności NATO na północnej flance po rozszerzeniu Sojuszu o Finlandię i Szwecję. Dzięki członkostwu obu państw NATO zyskało większe możliwości prowadzenia wspólnych operacji wojskowych w regionie Morza Bałtyckiego oraz Arktyki.

Źródła: Zero.pl, PAP
Piotr Białczyk
Piotr BiałczykDziennikarz
Tagi: NATO
Reklama
Reklama