Robert Lewandowski ma za sobą pierwszy oficjalny występ w barwach Chicago Fire. Polski napastnik rozpoczął wyjazdowy mecz z Interem Miami w podstawowym składzie i spędził na boisku 63 minuty. Gola nie zdobył, a jego zespół przegrał po emocjonującym spotkaniu 2:3.

- Robert Lewandowski zadebiutował w MLS w barwach Chicago Fire i rozegrał 63 minuty.
- Chicago Fire prowadziło po kuriozalnym golu samobójczym, ale ostatecznie przegrało z Interem Miami 2:3.
- Polski napastnik trafił do amerykańskiego klubu po czterech sezonach spędzonych w Barcelonie.
Robert Lewandowski po raz pierwszy wystąpił w oficjalnym spotkaniu jako piłkarz Chicago Fire. Polski napastnik znalazł się w wyjściowym składzie na wyjazdowy mecz z broniącym Pucharu MLS Interem Miami i pozostawał na boisku do 63. minuty.
Choć 36-letni napastnik nie wpisał się na listę strzelców, jego debiut przypadł na widowiskowe spotkanie. Ostatecznie zespół z Chicago przegrał 2:3, a o zwycięstwie gospodarzy zdecydował gol zdobyty zaledwie trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry.
Pierwotnie debiut Lewandowskiego miał nastąpić już w ubiegłym tygodniu. Spotkanie zostało jednak przełożone z powodu złej jakości powietrza wywołanej dymem z rozległych pożarów w Kanadzie. Zaległy mecz zaplanowano na 6 października.
Emocjonująca końcówka w debiucie „Lewego”
Chicago Fire nie złożyło broni. W 67. minucie do wyrównania doprowadził pochodzący z Republiki Południowej Afryki Puso Dithejane i wydawało się, że goście wywiozą z Miami cenny punkt.
Decydujące słowo należało jednak do gospodarzy. W 87. minucie zwycięskiego gola dla Interu Miami zdobył Preston Plambeck, ustalając wynik spotkania na 3:2.
Po tym meczu Chicago Fire zajmuje trzecie miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej z dorobkiem 26 punktów. Inter Miami, który rozegrał jedno spotkanie więcej, awansował na drugą pozycję z 34 punktami. Liderem pozostaje Nashville SC z 36 punktami i wciąż ma szansę powiększyć przewagę, ponieważ rozgrywa mecz z CF Montreal, którego zawodnikiem jest Dawid Bugaj.
Miami bez Messiego
Zgodnie z zapowiedziami ESPN, w dwóch najbliższych meczach Interu Miami w lidze MLS nie pojawią się Lionel Messi i Rodrigo De Paul . Obaj piłkarze zagrali we wszystkich ośmiu meczach reprezentacji Argentyny podczas zakończonych w ubiegłym tygodniu mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku.
Messi wyszedł w pierwszym składzie we wszystkich ośmiu spotkaniach i rozegrał pełne 120 minut w niedzielnym finale, przegranym 0:1 z Hiszpanią. Zgodnie z doniesieniami, obaj zawodnicy, którzy zostali też powołani na Mecz Gwiazd zaplanowany na 29 lipca, nie wystąpią w spotkaniu piłkarzy ligi MLS przeciwko zawodnikom Ligi MX.