Reklama
Reklama
Reklama

Infantino nie odpuszcza. Prezydent FIFA powalczy o czwartą kadencję

Gianni Infantino Cezary Kulesza
Prezydent FIFA Gianni Infantino (L) i prezes PZPN Cezary Kulesza (P) podczas meczu piłkarskich mistrzostw świata U-20 kobiet pomiędzy Polską i Argentyną. (fot. Jarek Praszkiewicz / PAP)

Gianni Infantino będzie ubiegał się o czwartą kadencję na stanowisku prezydenta FIFA. Szwajcar kieruje światową federacją od 2016 r. Jego reelekcja przypadnie na czas ostrego sporu z UEFA dotyczącego planów komercjalizacji przyszłych rozgrywek.

  • Infantino kieruje FIFA od 2016 r. i może sprawować urząd maksymalnie przez cztery kadencje.
  • UEFA oraz konfederacje z Ameryki Północnej, Środkowej, Karaibów i Azji sprzeciwiają się planom FIFA dotyczącym udziału prywatnych inwestorów w przyszłych zyskach z turniejów.
  • Wybory prezydenta FIFA odbędą się 18 marca 2027 r., a kandydaci mogą zgłaszać się do 18 listopada.

FIFA oficjalnie potwierdziła, że Gianni Infantino będzie ubiegał się o reelekcję na stanowisku prezydenta organizacji. Szwajcar kieruje światową federacją od 2016 r. Jeśli ponownie uzyska poparcie delegatów, pozostanie na stanowisku do 2031 r.

„Prezydent FIFA ogłosił w kwietniu, że będzie ubiegał się o reelekcję w 2027 r. Oczywiście, nic się nie zmieniło. Pan Infantino będzie ubiegał się o reelekcję” – przekazała FIFA w oświadczeniu.

Sam Infantino nie odniósł się bezpośrednio do sprawy podczas sobotnich wydarzeń w Polsce. Dziennikarze pytali go o przyszłość w trakcie mistrzostw świata kobiet do lat 20, które odbywają się w naszym kraju. Szef FIFA odmówił odpowiedzi.

Reklama
Reklama

Monza Magic. Antonelli wygrywa GP Włoch

Spór z UEFA o pieniądze i przyszłość turniejów

Decyzja o starcie w wyborach zapadła w czasie narastającego konfliktu między FIFA a UEFA. Europejska federacja sprzeciwia się planom dotyczącym sprzedaży prywatnym firmom inwestycyjnym udziałów w przyszłych przychodach z rozgrywek organizowanych przez FIFA.

Projekt Infantino spotkał się z krytyką również poza Europą. UEFA, CONCACAF oraz AFC, wraz ze wszystkimi swoimi federacjami członkowskimi, wyraziły sprzeciw wobec pomysłu częściowej prywatyzacji turniejów.

FIFA nie wycofała się oficjalnie z projektu. Federacja przeprosiła natomiast za sposób, w jaki został on przedstawiony i wdrażany. Spór przeniósł się również na grunt prawny.

UEFA szuka rywala dla Infantino

UEFA złożyła w Stanach Zjednoczonych dokumenty prawne, domagając się ujawnienia dowodów dotyczących planów FIFA. Europejska federacja ostrzegła również, że może skierować sprawę do szwajcarskich organów ścigania. Potencjalna skarga miałaby dotyczyć możliwej niegospodarności finansowej związanej z przekazaniem przyszłych zysków z mistrzostw świata prywatnym inwestorom.

Reklama
Reklama

FIFA odpowiedziała oskarżeniem UEFA o prowadzenie „kampanii oszczerstw przeciwko niej i jej kierownictwu”. Organizacja zakwestionowała również sposób przedstawiania sporu dotyczącego planów Infantino.

Według BBC Sport UEFA jest przekonana, że możliwe jest wystawienie kandydata, który będzie w stanie rywalizować z obecnym prezydentem FIFA. Do zwycięstwa potrzebne jest poparcie co najmniej 106 z 211 federacji członkowskich. Jednym z potencjalnych kandydatów opozycji ma być przewodniczący CONCACAF Victor Montagliani.

Wybory w marcu 

Zgodnie z przepisami FIFA prezydent może sprawować urząd maksymalnie przez cztery kadencje. Infantino ma obecnie 56 lat i w przypadku zwycięstwa w kolejnych wyborach będzie kierował światowym futbolem do 2031 r.

Kandydatury na stanowisko prezydenta FIFA można zgłaszać do 18 listopada. To właśnie do tego terminu okaże się, czy Infantino będzie miał rywala lub rywali w walce o kolejną kadencję.

Zobacz również:

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama