Reklama
Reklama
Reklama

Rośnie liczba skarg pacjentów na lekarzy. Czego dotyczą?

Polscy lekarze pracują po kilkanaście godzin na dobę, co odbija się na opiece nad pacjentami. Do izb lekarskich wpływa coraz więcej oficjalnych zażaleń. Przemęczenie personelu, błędy diagnostyczne i chaos organizacyjny to codzienność systemu.

lekarz, lekarze, szpital
Coraz więcej skarg pacjentów na przemęczonych lekarzy (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Lekarze pracują po kilkanaście godzin na dobę z powodu braków kadrowych. Powoduje to przemęczenie personelu i niewydolność systemu, co uderza w pacjentów. 
  • Liczba skarg składanych do izb lekarskich podwoiła się w ostatniej dekadzie. 
  • Katalog zarzutów od lat pozostaje bardzo podobny. Pacjenci najczęściej skarżą się m.in. na błędy diagnostyczne i odmowy przyjęć.

Długi w stylu glamour. Jak zadłużony szpital postanowił zapłacić za „prestiżowy certyfikat”

Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, z badania Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że zbyt długi czas pracy lekarzy to głównie efekt braków kadrowych, trudności z organizacją zastępstw oraz presji finansowej. A przemęczenie medyków i niewydolność systemu uderzają w pacjentów.

Jak pokazuje sonda przeprowadzona przez „DGP” w okręgowych izbach lekarskich, liczba skarg na lekarzy i placówki rośnie. Rekordowe wzrosty zgłoszeń odnotowuje się głównie w Gdańsku, Łodzi i Płocku, zaś spadek ich liczby w Częstochowie.

Reklama
Reklama

Prezes NIL dr Łukasz Jankowski w rozmowie z gazetą wskazuje, że w ostatniej dekadzie liczba skarg się podwoiła, co wynika z frustracji pacjentów złym działaniem systemu. Dodał, że choć wiele zgłoszeń jest bezzasadnych, część kończy się wnioskiem o ukaranie, a sądy lekarskie wymierzają karę w około 80 proc. takich spraw.

Kto odpowiada za kryzys w ochronie zdrowia? Polacy wskazali

Na co skarżą się pacjenci?

Izby lekarskie informują, że katalog zarzutów od lat jest podobny. Cytowany przez „DGP” Maciej Skwarna z Beskidzkiej Izby Lekarskiej wymienia odmowy przyjęć czy problemy z rejestracją.

Reklama
Reklama

Z kolei Ewa Polit z biura rzecznika w Koszalinie oraz Justyna Kowalewska z OIL w Łodzi zwracają uwagę na powtarzające się zarzuty o brak należytej staranności, błędy diagnostyczne, a także na nowe skargi dotyczące lekarzy z Ukrainy i Białorusi, którzy podają nieprawdziwe informacje o posiadaniu specjalizacji.

Najwięcej zastrzeżeń – jak czytamy w dzienniku – budzi praca internistów, psychiatrów i stomatologów. Rzecznicy nie mogą karać placówek, a potwierdzone skargi na medyków kierują do sądów lekarskich, choć wiele spraw udaje się rozwiązać na etapie mediacji.

Źródła: Dziennik Gazeta Prawna, Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama