
Lekarze czekają na waloryzację pensji, która zgodnie z ustawą odbędzie się 1 lipca. Znamy już wysokość minimalnych płac brutto dla medyków, choć, jak pokazują dane, w wielu przypadkach realne zarobki dla specjalistów znacznie ją przekraczają.

Lekarze czekają na waloryzację pensji, która zgodnie z ustawą odbędzie się 1 lipca. Znamy już wysokość minimalnych płac brutto dla medyków, choć, jak pokazują dane, w wielu przypadkach realne zarobki dla specjalistów znacznie ją przekraczają.

Umiera lekarz prowadzący prywatny gabinet. Prawo nakazuje, by dokumentację jego pacjentów przejęła izba lekarska. W praktyce nie zawsze do tego dochodzi. Samorząd lekarski i Ministerstwo Zdrowia przerzucają się odpowiedzialnością, a chorzy nie mogą doprosić się pomocy.

Sejm skierował ponownie do Komisji Zdrowia rządowy projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Przyczyną decyzji stała się kontrowersyjna poprawka dotycząca lekarzy i pielęgniarek spoza Unii Europejskiej. Zapis ten zakłada wydłużenie o rok terminu na przedstawienie certyfikatu znajomości języka polskiego na poziomie co najmniej B1 dla osób pracujących na podstawie warunkowego prawa wykonywania zawodu.

Naczelna Rada Lekarska musi rozpatrzyć obywatelski wniosek o ujawnienie zarobków swojego prezesa Łukasza Jankowskiego. Samorząd lekarski zignorował wniosek o udostępnienie informacji publicznej w tej sprawie. Teraz przegrał przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Prezes Jankowski konsekwentnie unika dyskusji o swoich zarobkach. Teraz podał nowy powód.

NFZ drastycznie ściął kwoty za np. tomografię czy rezonans, wykonywane ponad umówiony kontrakt. Efekt? Pacjenci są proszeni o przyjście za rok. Zmiana ma ułatwić dyrektorom szpitali negocjacje z personelem medycznym. Wyniki tej śmiertelnej rozgrywki poznamy najwcześniej za kilka miesięcy.

Przekroczyliśmy takie granice absurdu, że Ministerstwo Zdrowia bez cienia żenady mówi o tym, by szkolenie z anestezjologii i intensywnej terapii robić w szpitalach, gdzie… nie ma oddziału intensywnej terapii. Studentom sprzedano wizję, że będą mogli uczyć się medycyny i pomagać ludziom. Rządzący są na dobrej drodze, by z tej obietnicy zrobić fikcję.

– To jest sprawa przewlekła, problem ma kilka przyczyn. Przede wszystkim niektórzy pacjenci traktują wizyty w sanatorium jak wakacje – powiedział w rozmowie z Zero.pl były konsultant wojewódzki Piotr Olszak. W ubiegłym roku liczba rezygnacji z pobytu w sanatorium wzrosła o niemal siedem tysięcy.

Nie ma porozumienia między władzami ZUS-u a pracownikami Zakładu, którzy w ubiegłym tygodniu rozpoczęli protest. Związkowcy skarżą się na konieczność ciągłej pracy w nadgodzinach, niskie pensje i dodatkowe, liczne obowiązki przy jednoczesnym braku podwyżek. – Pracodawca poinformował nas, że ma pieniądze, ale nie może ich rozdysponować. Trafią one na podwyżki dla lekarzy orzeczników – mówi Beata Wójcik, przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników ZUS-u, w rozmowie z Zero.pl.

Wbrew decyzjom Okręgowych Izb Lekarskich o odmowach przyznania praw do wykonywania zawodu ze względu na brak znajomości języka polskiego, ukraińscy specjaliści będą mogli dalej leczyć w polskich szpitalach czy przychodniach. – Zdarzały się przypadki, że specjaliści potrafili przyjść z tłumaczem na spotkanie, na które przynieśli papier, że oświadczają, że mówią po polsku – mówi w rozmowie z Zero.pl Jakub Kosikowski, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej.

Shadow AI cicho wkracza do polskich szpitali. Lekarze korzystają z nieautoryzowanych czatbotów, by przetrwać biurokratyczne obciążenia – a dyrektorzy placówek nie mają o tym pojęcia. Skutki mogą być katastrofalne: od wycieków danych po wielomilionowe kary.

Waloryzacja płacy minimalnej nie zostanie opóźniona, w związku z czym 1 lipca wzrośnie minimalna pensja dla pracowników ochrony zdrowia. – Poniesiemy skutki finansowe tych podwyżek – ostrzega wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka po spotkaniu ze związkami zawodowymi ws. podwyżek.

Rok po ataku na lekarza Tomasza Soleckiego, którego śmiertelnie ranił jego były pacjent, wdowa po zmarłym wróciła do tragicznych zdarzeń ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. – Wiedziałam, że na ratunek nie ma szans. Każdej nocy jestem w myślach na tamtym bloku operacyjnym – wyznała Iwona Solecka w rozmowie z reporterem WP.

Śmiertelnie chorzy ludzie wydawali ostatnie pieniądze, by zwiększyć swoje szanse na przeżycie. Nadzieją był rządowy szpital. Przepustkami – prywatna wizyta u szefa kliniki i darowizna na prywatną fundację. Obiecuję: będziemy nagłaśniać każdą taką patologię.

Rządowy pomysł ograniczenia stażu podyplomowego wymaganego u młodych medyków jest zły – ostrzega środowisko lekarskie. Jego zdaniem kończący studia są nieprzygotowani do pracy z pacjentem. W efekcie zmiany stworzą ryzyko dla zdrowia ludzi.