
Czy Monika Horna-Cieślak powinna stracić funkcję? Po artykule Zero.pl politycy KO zapowiedzieli, że interwencja, którą przeprowadziła rzeczniczka praw dziecka, musi być zbadana, a posłowie PiS, Konfederacji i Rozwoju Plus złożyli wniosek o jej odwołanie. Na Kanale Zero trwa już debata w sprawie Moniki Hornej-Cieślak.
- Jak podaliśmy na portal Zero.pl rzeczniczka praw dziecka Monika Horna-Cieślak była świadkiem ulicznego incydentu, podczas którego matka szarpnęła dziecko i krzyczała na nie. RPD zwróciła jej uwagę i została zwyzywana przez kobietę.
- Choć policja, kurator sądowy ani sąd nie widzieli podstaw do natychmiastowego odebrania dzieci i umieszczenia ich w pieczy zastępczej, trafiły one do placówki opiekuńczo-wychowawczej.
- W debacie Kanału Zero eksperci i dziennikarze komentują decyzję rzeczniczki praw dziecka oraz postulaty polityków w jej sprawie.
Debatę Kanału Zero na temat afery z rzeczniczką praw dziecka poprowadzi Jacek Prusinowski, a gośćmi będą: Anna Kwiecień z Rozwóju Plus, Robert Winnicki (były poseł), Piotr Ikonowicz (działacz społeczny, były poseł), Barbara Okuła z Centrum oraz dziennikarz zero.pl Bartosz Michalski, który opisał sprawę Moniki Hornej-Cieślak.
Debata trwa na żywo w Kanale Zero.
Horna-Cieślak poinformowała policję. Funkcjonariusze nie znaleźli jednak podstaw do natychmiastowego odebrania dzieci, a sprawa trafiła do sądu rodzinnego. Z uzasadnienia, do którego dotarło Zero.pl, wynika, że jeszcze tego samego dnia pracownik biura RPD kontaktował się z sędzią i próbował przekonać go o konieczności odebrania dzieci. Sąd zarządził wywiad środowiskowy, ale kurator również nie stwierdził podstaw do odebrania dzieci rodzicom.
Afera wokół rzeczniczki praw dziecka. Sąd nakazał natychmiastowy powrót dzieci
Mimo to sprawa wróciła. Podczas nadzwyczajnego spotkania na policji z udziałem RPD, policjantki i Komendanta Stołecznego Policji zdecydowano o zastosowaniu wobec rodziców nakazu opuszczenia mieszkania i zakazu zbliżania się do dzieci. W efekcie trzy- i czterolatek trafiły do placówki, choć wcześniej sąd nie orzekł o ich odebraniu.
Sąd następnie nakazał natychmiastowy powrót dzieci do rodziców.
Może Cię też zainteresować: