Sabri Lamouchi nieoficjalnie stracił stanowisko selekcjonera reprezentacji Tunezji po porażce ze Szwecją. Media już wskazują nazwisko jego następy, który ma ratować sytuację przed nadchodzącym meczem z Japonią.

- Sabri Lamouchi stracił pracę po zaledwie jednym meczu fazy grupowej, w którym Tunezja uległa Szwecji 1:5.
- Dziennikarze Romain Molina i Matteo Trabelsi ujawnili, że powodem dymisji były nie tylko wyniki, ale też utrata kontroli nad zespołem i brak zdolności trenera do zmotywowania piłkarzy.
- Według nieoficjalnych doniesień następcą Francuza ma zostać 56-letni Mondher Kebaier, były selekcjoner Tunezji, który prowadził już kadrę w latach 2019-2022.
Romain Molina, dziennikarz i pisarz, przekazał informację o pierwszym trenerze, który stracił pracę na skutek kiepskiego występu. Z reprezentacją Tunezji nieoficjalnie pożegnał się Sabri Lamouchi.
Lamouchi to były francuski piłkarz grający na pozycji pomocnika. Po zakończeniu kariery piłkarskiej został trenerem – współpracował m.in. z reprezentacją Wybrzeża Kości Słoniowej i klubami z Francji, Anglii czy Kataru. W styczniu 2026 r. został trenerem reprezentacji Tunezji.
„Koniec Sabriego Lamouchiego na stanowisku trenera tunezyjskiej reprezentacji narodowej” – napisał Molina w poniedziałek w mediach społecznościowych.
Do dyskusji dołączył inny dziennikarz – Matteo Trabelsi.
„Rozmawiałem z Romainem Moliną o zachowaniu Lamouchiego w szatni Tunezji i jego słabej zdolności do mobilizacji drużyny. Zostaliśmy oskarżeni o kłamstwo w celu destabilizacji grupy. Rezultat: zwolnienie po pierwszym meczu fazy grupowej. Brawo trenerze, to pewnie wina dziennikarzy” – napisał na X.
Następcą Lamouchiego, według niepotwierdzonych informacji, ma zostać Mondher Kebaier, dyrektor techniczny młodzieżowej reprezentacji Tunezji. Przebywający w Meksyku 56-latek był selekcjonerem Tunezji w latach 2019-2022. Jego największy sukces to dotarcie do ćwierćfinału Pucharu Narodów Afryki.
Mecz Szwecja-Tunezja
Tunezja zagrała swój pierwszy mecz w poniedziałek. Jej przeciwnikiem była reprezentacja Szwecji. Do przerwy Skandynawowie prowadzili 2:1. Druga połowa to festiwal strzelecki Szwedów – do siatki Tunezyjczyków trafili trzykrotnie.
W niedzielę, 21 czerwca, Tunezja gra swój kolejny mecz – jej przeciwnikiem będzie Japonia.