Sąd Okręgowy w Warszawie zmienił termin posiedzenia w sprawie zażalenia na aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Jak podano w oficjalnym komunikacie, decyzja w tej sprawie zapadnie trzy miesiące wcześniej niż początkowo planowano.

- Zażalenie na wniosek o aresztowanie Zbigniewa Ziobry złożył jego obrońca.
- Warszawski sąd rozpatrzy zażalenie obrońcy byłego ministra sprawiedliwości znacznie wcześniej, niż początkowo zakładano.
- Decyzja w sprawie aresztu Zbigniewa Ziobry nie zapadnie we wrześniu, jak początkowo planowano, ale na początku lipca.
Decyzję o areszcie wobec Zbigniewa Ziobry podjął Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w lutym tego roku. Wniosek w tej sprawie wysłała Prokuratura Krajowa w związku ze śledztwem w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. 6 lutego 2026 r., prokuratura wydała za byłym ministrem sprawiedliwości list gończy.
Decyzja ta jest nieprawomocna, a obrońcy polityka złożyli na nią zażalenie. Sąd Okręgowy w Warszawie wyznaczył termin rozpatrzenia tego zażalenia na wrzesień tego roku, ale, jak poinformowało RMF FM, termin zmieniono na początek lipca 2026 r.
Sąd w czwartek podał datę posiedzenia, na którym będzie rozpatrzone zażalenie obrońców Ziobry. „Informujemy, że w sprawie dotyczącej zażaleń na postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie w przedmiocie zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry, na skutek zmiany terminów urlopów składu orzekającego, zarządzeniem z dnia 27 maja 2026 r. został zmieniony termin posiedzenia na 1 lipca 2026 r.”.
Obrońcy Ziobry złożyli zażalenie na decyzję o areszcie. „Zeznania są nieprawdziwe”
Pod koniec 2025 r., gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, okazało się, że były minister sprawiedliwości jest za granicą. Na początku 2026 r. poinformowano, że otrzymał ochronę międzynarodową na Węgrzech. Po tym, jak Viktor Orban przegrał wybory parlamentarne, Ziobro wyleciał do USA.
W lutym br. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zgodził się na zastosowanie wobec Ziobry aresztu, wydano też za nim list gończy, a następnie skierowano do sądu wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania.
Obrona Ziobry kwestionowała zasadność decyzji o areszcie, tłumacząc, że zgromadzony w śledztwie materiał dowodowy nie uprawdopodobnia stawianych mu zarzutów w stopniu dużym, a do tego sąd „pominął dowody na niewinność ministra”.
Adwokaci byłego szefa resortu podważyli też wiarygodność głównego świadka w sprawie, czyli Tomasza M., byłego dyrektora departamentu odpowiedzialnego za Fundusz Sprawiedliwości. Obrona twierdziła, że jego zeznania są nieprawdziwe i można je z łatwością obalić, odwołując się do obiektywnych dowodów.