Reklama
Reklama
Reklama

Sikorski uderza w Nawrockiego. „Jego obóz polityczny kłamał”

Rekordowe wydatki na armię ze środków SAFE – tylko w ciągu trzech dni podpisano 62 kontrakty z krajową zbrojeniówką. Reagując na te wydarzenia szef MSZ Radosław Sikorski skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego i polityków PiS w sporze o unijny program. „Jego obóz polityczny kłamał, że pieniądze zostaną wydane, tak jak za ich czasów, na zagraniczny sprzęt” – napisał polityk

Radosław Sikorski
Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu w KPRM. (fot. Paweł Supernak / PAP)
  • Radosław Sikorski zarzucił obozowi Karola Nawrockiego rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o programie SAFE.
  • Minister wskazał na podpisanie 62 umów z polskim przemysłem obronnym o wartości 120 mld zł.
  • Spór dotyczy unijnego mechanizmu wspierającego finansowanie inwestycji obronnych.

- W ciągu trzech dni podpisaliśmy 62 umowy o wartości 120 mld zł. Jakby ktoś chciał kontekst, czy to dużo, czy to mało, to my przez ostatnie trzy dni zakontraktowaliśmy więcej polskiego sprzętu, o wyższej wartości, niż PiS przez osiem lat swoich rządów - mówiła w sobotę pełnomocniczka rządu ds. mechanizmu SAFE Magdalena Sobkowiak Czarnecka.

Na jej słowa zareagował szef polskiej dyplomacji. „Obóz polityczny (prezydenta) kłamał, że pieniądze zostaną wydane, tak jak za ich czasów, na zagraniczny sprzęt. Tym łgarstwom właśnie zadali kłam Władysław Kosiniak-Kamysz i Magdalena Sobkowiak-Czarnecka” – napisał Radosław Sikorski, wyliczając sumę rekordowych kontraktów. 

Reklama
Reklama

Przypomniał jednocześnie swój wpis z połowy marca, który zamieścił krótko po prezydenckim orędziu. Karol Nawrocki informował wtedy, że nie podpisze ustawy wprowadzającej mechanizm SAFE, gdyż „uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne”. 

„Prezydent sugerował w orędziu, że europejski SAFE odda kontrolę nad Wojskiem Polskim Brukseli. Jest to bezczelne kłamstwo. Stchórzył przed Kaczyńskim. Prezydent wolnej Polski nie powinien być kłamcą i tchórzem” – apelował wtedy Sikorski. 

Reklama
Reklama

Spór o program SAFE

Program SAFE jest jednym z unijnych instrumentów wspierających rozwój zdolności obronnych państw członkowskich oraz finansowanie inwestycji związanych z bezpieczeństwem.

W ostatnich miesiącach mechanizm stał się przedmiotem sporu między rządem a opozycją. Krytycy programu przekonywali, że może on prowadzić do ograniczenia kompetencji państw narodowych w obszarze polityki obronnej. Rząd odrzuca te zarzuty i podkreśla, że środki trafiają do polskich producentów uzbrojenia oraz wspierają modernizację armii.

Wcześniej do krytyki opozycji odniósł się również wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON przekonywał, że wokół programu SAFE rozpowszechniano nieprawdziwe informacje, a rząd zamierza dalej wyjaśniać założenia mechanizmu.

Podczas sobotniego maratonu podpisywania z krajową zbrojeniówką lider PSL krytykował swoich poprzedników, zarzucając jej bezczynność w kwestii wdrażania uchwały o Narodowej Rezerwie Amunicyjnej i braki w przygotowaniu krajowych zdolności produkcyjnych kluczowego kalibru 155 mm.

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama