
Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo w sprawie sobotniego ataku na Rynku Głównym w Krakowie oraz potrójnego zabójstwa w Ostrowcu Świętokrzyskim. Śledczy ustalili, że za obiema tragicznymi zbrodniami stoi ten sam 24-letni zamachowiec, który został już ujęty przez policję.
- W wyniku strzelaniny na krakowskim rynku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych, w tym dwóch funkcjonariuszy policji.
- Napastnik został postrzelony podczas wymiany ognia ze służbami i trafił do szpitala pod nadzorem policji.
- Śledczy powiązali zamach w stolicy Małopolski ze śmiercią trzech osób w Ostrowcu Świętokrzyskim. Zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że broni palnej w obu miejscach użył ten sam sprawca.
Zamach w Krakowie. Znamy narodowość wszystkich ofiar [RELACJA NA ŻYWO]
W sobotę po południu zamaskowany 24-latek wjechał autem na krakowski Rynek i zaczął strzelać do przebywających tam ludzi. Po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymany. W wyniku ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Wśród rannych jest dwóch policjantów.
„Przestępstwo o charakterze terrorystycznym”
W niedzielę na platformie X Prokuratura Krajowa poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie sobotnich zdarzeń. Decyzję tę podjął prokurator z Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie.
PK poinformowała, że śledztwo obejmuje zabicie przy użyciu broni palnej sześciu osób oraz usiłowanie zabójstwa wielu innych osób – w tym funkcjonariuszy Policji. W komunikacie podkreślono, że „czyn ten stanowił przestępstwo o charakterze terrorystycznym”.
Jak podkreślił rzecznik PK prok. Przemysław Nowak, tym samym śledztwem objęto zabicie trzech osób w Ostrowcu Świętokrzyskim, co według prokuratury miało miejsce również 7 listopada, przy użyciu broni palnej. Materiał dowodowy wskazuje, iż czynów tych dokonała ta sama osoba – przekazał prok. Nowak na X.
„Prokuratorzy z różnych jednostek od początku prowadzili czynności procesowe, w tym oględziny, w Krakowie, a następnie w Ostrowcu Świętokrzyskim. Czynności te trwały przez całą noc i są nadal kontynuowane” – dodano.