Reklama
REKLAMA
Reklama

Śnieg, ulewy i nawet 15 stopni. Prognoza na 10 dni zapowiada duży zwrot

befunky-collage-41
Prognoza pogody na 10 dni: Ulewy do 36 mm, 15 stopni i przymrozki (fot. Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Przed nami wyjątkowo zmienny czas w pogodzie. Początek tygodnia przyniesie chłodne, lecz suche dni z nocnymi przymrozkami. Przełom nastąpi w drugiej połowie tygodnia, kiedy do Polski dotrze ocieplenie, niosąc ze sobą nie tylko temperatury dochodzące na południu do 15 st. C, ale również ulewne opady deszczu przekraczające lokalnie 35 mm. Potem znów czeka nas wyraźne ochłodzenie.

  • Do poniedziałku utrzyma się chłodna aura z temperaturami w dzień od 4 do 8 st. C oraz nocnymi przymrozkami.
  • W czwartek i piątek nastąpi gwałtowny wzrost temperatur – nawet do 15 st. C na południu – połączony z ulewami sięgającymi lokalnie 36 mm.
  • Od soboty czeka nas ponowne ochłodzenie, spadki temperatur w nocy do -6 st. C oraz opady śniegu w rejonach górskich i na południu.

Co kofeina naprawdę robi z naszym snem? Kawosze powinni o tym wiedzieć

Z najnowszego modelu z prognozą pogody na 10 dni wynika, że czas do poniedziałku minie pod znakiem spokojnej, typowo późnojesiennej aury. W ciągu dnia wartości na termometrach będą wyrównane i wyniosą od 4 do 8 st. Temperatura minimalna niemal w całej Polsce spadnie poniżej zera, osiągając wartości od -3 do 1 st. C. 

Pogoda w Święto Niepodległości

Sytuacja zacznie się stopniowo zmieniać od wtorku 10 listopada. Od zachodu w głąb kraju zacznie wkraczać strefa opadów deszczu. We wtorek w centralnej i południowo-wschodniej Polsce spadnie od 3.3 mm do 6.6 mm deszczu, a w obszarach górskich pojawi się pierwszy epizod deszczu ze śniegiem. W Święto Niepodległości opady deszczu obejmą już niemal cały kraj, ale ich natężenie będzie niewielkie (od 0.1 mm do 2.5 mm).

REKLAMA
Reklama

Temperatura maksymalna utrzyma się w przedziale od 2 st. na północnym wschodzie do 7 st. na zachodzie.  

Duże ocieplenie i ulewy

Zwrot w pogodzie nastąpi w czwartek, 12 listopada. Z zachodu nadciągnie fala ciepłego powietrza, powodując wyraźny wzrost temperatur. Słupki rtęci wskażą od 8 st. na północnym wschodzie do nawet 13–14 st. na zachodzie i w centrum kraju. Cieplejsza okaże się również noc, z temperaturami od 0 do 7 st.

Wzrostowi temperatur towarzyszyć będą opady deszczu o sumach dochodzących do 7.2 mm na północy i południowym zachodzie.  

Apogeum tego układu przypadnie na piątek, 13 listopada. Wtedy na południu kraju – w Małopolsce i na Podkarpaciu – termometry wskażą lokalnie aż 15 st.

REKLAMA
Reklama

Zjawisku temu towarzyszyć będzie jednak poważne załamanie pogody w postaci intensywnych ulew. Modele prognozują wyjątkowo wysokie sumy opadów deszczu dla Śląska, Małopolski i Podkarpacia, gdzie lokalnie spadnie od 25 mm do 36 mm wody na metr kwadratowy.

Na północy opady będą znacznie słabsze (0.2–7.5 mm), a temperatury osiągną tam od 7 do 8 st. W rejonach wysokogórskich natomiast deszcz zacznie przechodzić w deszcz ze śniegiem.  

Kolejny zwrot w pogodzie 

Po piątkowych ulewach strefa intensywnych opadów szybko opuści teren Polski. Sobota 14 listopada przyniesie gwałtowny spadek temperatur. W większości województw będzie od 4 do 8 st., natomiast w obszarach górskich temperatura spadnie w dzień do -2 st.

Nocą z soboty na niedzielę termometry pokażą spadki do -6 st. na południu i około -1 st. w centrum. W sobotę na krańcach południowych prognozowane są opady śniegu.  

Niedziela 15 listopada oraz poniedziałek 16 listopada utrzymają chłodniejszy i bardziej ustabilizowany trend. W dzień temperatury maksymalne oscylować będą w granicach 4–8 st. w niedzielę oraz 5–7 st. w poniedziałek. Noce pozostaną zimne, z przymrozkami od -1 do -3 st. w centrum i do -6 st. w rejonach górskich. Opady deszczu w niedzielę i poniedziałek będą słabe i lokalne (od 0.1 do 3.1 mm na północy i wschodzie).  

REKLAMA
Reklama

Obejrzyj także:

REKLAMA
Reklama