Reklama
Reklama
Reklama

Zerwali rozmowy z USA. „Jesteśmy panami we własnym domu”

Obywatele Kanady zdecydowanie poparli decyzję premiera Marka Carneya o wstrzymaniu negocjacji handlowych z USA. Większość respondentów uważa twarde stanowisko rządu za słuszne i wierzy, że kraj wyjdzie z tego kryzysu wzmocniony oraz mniej zależny od amerykańskiego sąsiada.

Mark Carney
Mark Carney (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Zdecydowana większość Kanadyjczyków (76 proc.) uważa decyzję o zerwaniu piątkowych rozmów za właściwy ruch ze strony rządu.
  • Ottawa zapowiedziała odwet na amerykańskie cła w formule „dolar za dolara”, a pakiet wsparcia dla firm i wykazy ceł wejdą w życie 8 września.
  • Mimo ryzyka utraty 90 tys. miejsc pracy i spadku PKB, 64 proc. badanych wierzy w długofalowe wzmocnienie pozycji gospodarczej Kanady.

Wysłannik papieża poleciał do Rosji. Kluczowe rozmowy w Moskwie

76 proc. Kanadyjczyków uważa, że odejście od negocjacji z USA w miniony piątek było właściwą decyzją. 13 proc. uważa, że to zła decyzja, a 11 proc. nie ma zdania.

Negocjacje z USA zostały zawieszone z powodu wprowadzanych przez Amerykanów, w ostatniej chwili, zmian – informował w nocy z piątku na sobotę premier Kanady po odwołaniu negocjatorów. Na obowiązujące od soboty amerykańskie cła Ottawa zamierza odpowiedzieć „dolar za dolara”.

Reklama
Reklama

W nadchodzącym tygodniu rząd przedstawi zarówno informację o planowanych cłach odwetowych, które wejdą w życie 8 września, jak i zasady pomocy dla firm, których dotkną wynoszące 50 proc. amerykańskie cła. Ocenia się, że dotkną one eksport o wartości ok. 28 mld dolarów kanadyjskich.

Kanadyjczycy o sprzeciwie wobec USA

Jak podkreślono w komunikacie Angus Reid Institute, Kanadyjczycy potwierdzili, że długo wyrażana w sondażach chęć, by rządowi negocjatorzy zajęli twarde stanowisko, jest nie tylko teoretyczna. Kanadyjczycy chcieli twardego stanowiska w negocjacjach, a nie proponowania ustępstw, byle tylko doprowadzić do porozumienia – napisano w komunikacie.

Kanadyjczycy obecnie chwalą Carneya, który w opinii 69 proc. respondentów zademonstrował siłę odmawiając zaakceptowania rozstrzygnięć, które nie były jego zdaniem w interesie Kanady. 19 proc. uważa, że Carney źle ocenił sytuację.

62 proc. Kanadyjczyków uznało, że zapowiedziana przez premiera reakcja Kanady, czyli „dolar za dolara” jest właściwa. 16 proc. uważa, że jest za słaba, 12 proc., że za mocna, 10 proc. nie ma zdania.

Według szacunków ekspertów cytowanych w mediach w wyniku braku porozumienia handlowego Kanady i USA zagrożonych jest 90 tys. miejsc pracy w Kanadzie, a koszty ceł mogą wynosić nawet 0,4 proc. PKB. 13 proc. Kanadyjczyków „bardzo” obawia się o swoją pracę, a kolejnych 25 proc. odczuwa obawy. W badaniu Angus Reid Institute 64 proc. jednak uznało, że Kanada wyjdzie z obecnych problemów wzmocniona i ograniczy swoją zależność od USA.

„Jesteśmy panami we własnym domu”

W specjalnym oświadczeniu do Kanadyjczyków, przedstawionym w sobotę na początku konferencji prasowej, Carney powiedział, że „amerykańskie cła zostały zaprojektowane tak, by nam zaszkodzić i nas podzielić (…) To błędne kalkulacje, ponieważ Kanadyjczycy zawsze będą się wspierać (…). Jesteśmy panami we własnym domu” – mówił w sobotę Carney.

Reklama
Reklama

Premier wyjaśniał, że w ostatnich godzinach rozmów USA chciały m.in. ograniczyć możliwości Kanady ws. zawierania nowych umów handlowych z innymi krajami. Podkreślił, że negocjatorzy nie byli gotowi na to, by podważać suwerenność Kanady, zaszkodzić kluczowym sektorom gospodarki czy zmniejszyć ochronę języka francuskiego.

Amerykańskie propozycje Carney określił jako niekorzystne. – Krótko mówiąc, chcieli za dużo i proponowali za mało – podsumował.

Źródła: Zero.pl, PAP
Tagi: KanadaUSA
Reklama
Reklama